14-02-2015 14:11
Tytuł: Zwykłe nic
Komentarze
Marian
przypowieść z kluczem 
DAAD
| marian napisał(a): a to przepraszam. tam było o wódce |
U mnie też ale ukryłem to.
Marian
| DAAD napisał(a): Nie to zupełnie naturalne, Tiszner ze mną nie pływał. |
a to przepraszam. tam było o wódce
DAAD
| RagnarokIII napisał(a): Toż to napisałem w przykładzie powyżej. |
Napisałeś a jakże, ale zbyt naukowo.
RagnarokIII
| DAAD napisał(a): Nic - pojęcie jak najbardziej względne. |
Toż to napisałem w przykładzie powyżej.
DAAD
Nie to zupełnie naturalne, Tiszner ze mną nie pływał.
Marian
tisznerowska przypowieść. azaliż nie?
DAAD
Nic - pojęcie jak najbardziej względne.
Pamiętam kiedyś podczas jakiegoś rejsu, jeden z załogi zapytał: czy mamy jeszcze coś do picia?.
Ktoś odpowiedział jest jeszcze zgrzewka piwa.
No to nic nie mamy, płyniemy do Siemian.
RagnarokIII
To proste, weźmy taki przykład:
W ciemnym pokoju siedzi niewidomy i widzący na pytanie 'co widzisz?' widzący winien odpowiedzieć 'widzę ciemność' ponieważ używa zmysłu który działa i widzi, niewidomy odpowie jak zwykle że 'nie widzi nic' bo widzenie dla niego nie istnieje, nie jest składnikiem jego bytu i się nie w nim nie zawiera( w bycie), widzenie nie istnieje dla niego i dlatego odpowiada że 'nic nie widzi'.
Marian
pokrętne. w cyberiadzie maszyna robiła "nic" i dobrze jej szło. przez to mamy puste niebo
RagnarokIII
'Nic' nie istnieje, zawsze jest 'coś'.
'Nic' nie jest definiowalne w istocie bytu ponieważ jeśli istnieje to i tak 'nic' jest 'czymś' i w momencie definiowania przestaje być 'niczym'. Ulotne jest niczym higson, a jego istnienie wciąż dyskusyjne.
A wiesz czego szuka filozof w bibliotece?
Szuka Nietzschego.
DAAD
No co Ty, Sinarem to tylko gołe baby.
Marian
sinarem? ładne takie. podoba
Dreak
podoba się