06-02-2015 13:51
Tytuł: ruuutsy
Sudety, rejon sowiogórski, maj 2011; aparat: Yashica, obiektyw Yashinon 1:3.5, f=80, z ręki, czas 1/125, sek., f4.0 ISO 125 (Ilford FP4 PLUS 125), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna, [zm].
Komentarze
jaskiniar
| rafcio napisał(a): Czyli wypadek, współczuję A zdjęcie dobre |
dzięki
rafcio
Czyli wypadek, współczuję
A zdjęcie dobre
jaskiniar
| brunon1125 napisał(a): Rozumiem, ze tego żelaźniaka zabrałeś z sobą, ja bym zabrał. Takie cuda ostatnio fotografowałem na Podlasiu. Jest tam tego sporo na płotach etc. Zdjęcie fajne i bez kompendium. |
Z tym żelaźniakiem nie była taka prosta sprawa. Zanim go odwróciłem na stronę, na której było widać datę, i w ogóle można się było zorientować co to jest - podejrzewałem (zresztą nie byłem sam - około 30-tu studentów i koledzy) że to jakiś niewypał (obły, zardzewiały kształt leżący w jamce pomiędzy korzeniami i kamieniami). A jak już się przekonaliśmy, że to jednak niewypał - to nie wypadało "zagarnąć" znaleziska dla siebie. Jak to mówią - za dużo świadków
. Przekazane do muzeum w Jaworzynie Śląskiej
jaskiniar
| rafcio napisał(a): A co się w jaśce posypało? |
Już dosyć dawno... trochę bezmyślnie wyraziłem zgodę na fotografowanie Yashicą przez kogoś innego niż ja. No i stało się - potrącona przypadkowo przez kota (ja jednak nie do końca im ufam...) tego kogoś spadła (Yashica) z krzesła na podłogę. Pan Gecyngier po dłuższej konsultacji stwierdził pęknięcie czegoś tam - co można wymienić. No więc czekam, aż gdzieś (najprędzej na Allegro jak znam życie) trafi się "kolekcjonerski" egzemplarz, któremu się zacina migawka, albo cóś inszego. Spróbuję zdobyć takiego dawcę i - być może - operacja się uda
brunon1125
Rozumiem, ze tego żelaźniaka zabrałeś z sobą, ja bym zabrał. Takie cuda ostatnio fotografowałem na Podlasiu. Jest tam tego sporo na płotach etc.
Zdjęcie fajne i bez kompendium.
DAAD
Nie jest łatwo, ale jak widać można. Co prawda do Zenzy i Mamiya łatwiej.
Marian
źle mnie zrozumiałeś. o dostępność takiego w handlu jeno zapytowywuję grzecznie
DAAD
| marian napisał(a): do rolleinara też dostanę? |
Dostać dzisiaj to nawet w dziób za damo trudno.
Marian
rollei bez kompendium to takie fopa. do rolleinara też dostanę?
DAAD
| marian napisał(a): z daada snob |
A to i prawda, ale do Rolleia 6x6 jak znalazł.
rafcio
A co się w jaśce posypało?
jaskiniar
Do Yashici nawet to stałą osłonę mam. Zapewne będzie pasowała do Rolleiflexa. Do Zenzy mam jedynie do obiektywu 50 mm (w sensie konkretnej osłony do obiektywu o konkretnej ogniskowej). Mam jeszcze kilka "dodatkowych" - mocowanych do Cockina - ale używam niezbyt często 
Marian
no jak robisz pokłony czy tam inne ruchy to i osłona może w kadr wleźć. to zrobili taką wyginaną. a i nazwa wygięta 
jaskiniar
ps. - a to nie jest osłona? Tak po prostu?
Marian
do stałek i sztywnego aparatu lepsza zwykła osłona. to fanaberia do elef-fantów
. z daada snob
DAAD
Słuchaj nawet głupców oni też mają jakąś wiedzę.
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Jaskinir nie wie: [ciach...] |
teraz już wie
Marian
ale wiesz co to kompendium w fotografii? 
DAAD
Na podstawie nie, ale przy jego użyciu.
jaskiniar
DAAD napisał(a):
Poprawy jakości właściwości optycznych obiektywu. |
poprawa własności optycznych (czyli parametrów fizycznych) nie do końca może nastąpić na podstawie kompendium
Ale - masz rację (trochę). Teraz, gdy fototgrafuję "pod światło" - robię to inaczej
DAAD
| jaskiniar napisał(a): a w jakiej dziedzinie?( |
Poprawy jakości właściwości optycznych obiektywu.
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Fajne, Jaśce przydało by się głębokie kompendium. |
a w jakiej dziedzinie?
Zresztą - na razie Yashica oczekuje na "dawcę" niezbędnych organów. Gdy się znajdzie dawca - być może przeszczep pozwoli na powrót Yashici do "życia"...
miljo
Te korzenie... Ileż to lat... Cała historia. Dobre. 
DAAD
Fajne, Jaśce przydało by się głębokie kompendium.



Janeq-2010
Bez kompendium też mi się podoba.
A wywoływać to najlepiej samemu...