05-02-2015 11:43
Tytuł: gdzieś w Sudetach...
maj 2012, aparat: Kiev 88, obiektyw: Volna-8 2.8/80, z ręki, czas 1/125 sek., f4.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
DAAD
Huta Mała Panew takie robi ze staliwa.
Marian
ja w braszowicach widziałem takie kule. operator i sztygar mówili że stalowe czy staliwne, nie pamiętam. pamiętam porównanie do ceny dobrego auta i to że BAG je sprowadzał z jakiegoś krupa czy innego tajsona. wykonanie kuli z kamienia też zapewne jest drogie, ale skoro fachowo opukałeś młoteczkiem to tewoja pewnie jest kamienna. czyli regres. z epoki żelaza flinstonowie...
co do celowości to wiadomo. rozbija bryły. to oczywiste. druga rzecz, stal jest z cztery razy gęstsza, więc masa ergo energia uderzenia inna. mogli by przecież bryłą o bryłę bez robienia kuli.
jaskiniar
| marian napisał(a): wątpię w to. w kamienność kuli znaczy |
Doceniam wątpliwości wątpiących. Ale ja tę kulę - powiedzmy - dotykałem
| marian napisał(a): znam ten system. rozmawiałem z operatorami. większość firm używa do nadgabarytów młotów hydraulicznych. te kule są bardzo drogie. o ile pamiętam w cenie bmw serii pięć. taka skala. kamień nie wytrzyma zderzeń... |
Młotów również. Ale często - do uruchomienia młota - trzeba albo zmienić "końcówkę" na koparce, albo użyć drugiej koparki. W sytuacjach koniecznych - tak się robi. Z tym, że to - czas i kolejny pracownik. Operator koparki sam decyduje, które złomy może załadować, bez "nikakich", które wymagają lekkiego "dokruszenia", a które trzeba jeszcze poprawić młotem hydraulicznym. A "dokrusza" właśnie taką "piłeczką". Na najniższym z cyfrowych zdjęć przecież wyraźnie widać, jak "piłeczka" została wypuszczona z chwytaka. Pomijając fakt, że widziałem - i to kilka razy - tego typu działanie - to pojawia się pytanie - po co takie czynności wykonywać? W ramach "ćwiczeń", by się koparka "nie nudziła"???
Jutro poszukam jeszcze innych fotografii tego typu.
Oczywiście - takie "dokruszanie" stosuje się nie zawsze i nie przy każdym rodzaju skał. Ale tu akurat - było to możliwe
Marian
dużo skał to jak złoto 
Janeq-2010
BMW trochę szkoda do kamieniołomu.
Ale może w tych skałach jest złoto?
StaryMaciej
Bardzo ciekawe zdjęcie, tematyka zupełnie mi obca....
Marian
tak mi sztygar opowiadał. że jakby nowym autem napieprzali. te kule mają niewielu producentów i wbrew pozorom podobno są ciężkie do zrobienia. po nocy z głupotami nie będę dzwonił, ale przy okazji podpytam. niestety taka branża, że cenników w necie nie ma 
Janeq-2010
| marian napisał(a): w cenie bmw serii 5... |
ale czy nowego?
Marian
znam ten system. rozmawiałem z operatorami. większość firm używa do nadgabarytów młotów hydraulicznych. te kule są bardzo drogie. o ile pamiętam w cenie bmw serii pięć. taka skala. kamień nie wytrzyma zderzeń...
Janeq-2010
| marian napisał(a): wątpię w to. w kamienność kuli znaczy |
wątpliwości są drogą do poznania
Marian
wątpię w to. w kamienność kuli znaczy
jaskiniar
To akurat jest - w 100% - kula kamienna. Co więcej - wykonana dokładnie z tego samego kamienia, który jest eksploatowany w tym kamieniołomie. A służy do - niezbędnego czasem - rozdrabniania większych złomów skalnych, które po kolejnym odstrzale są zbyt duże by je można załadować na transportowe ciężarówy. Albo są zbyt duże, by zmieściły się do kruszarki, jeśli nawet wejdą "na pakę"...
Janeq-2010
a wliczyłeś młyny do mielenia węgla w elektrowniach? 
DAAD
Takie kule ale zdecydowanie mniejsze, są stosowane w piecach cementowych. Jadąc przez wioskę, w której na szczycie słupków ogrodzeniowych znajdują się małe kule, można założyć, że dojeżdżamy do cementowni.
Janeq-2010
DAAD napisał(a):
Wreszcie. |
Uff, uff!, rzekł Winnetou - małomówny zazwyczaj wódz Apaczów. Uff!
DAAD
Janeq-2010 napisał(a): a może to kula żelazna - do kruszenia tych kamieni ![]() |
Wreszcie.
Janeq-2010
DAAD napisał(a):
Janeq drogi to nie jest kamienna kula. |
a może to kula żelazna - do kruszenia tych kamieni
DAAD
| Janeq-2010 napisał(a): ale skąd u licha biorą te kamienne kule? |
Janeq drogi to nie jest kamienna kula.
miljo
Fajne zestawienie.
I ten głaz Syzyfa...
jaskiniar
no jak to skąd? A skąd się biorą śnieżne kule? (żart) - są wycinane 
Janeq-2010
ale skąd u licha biorą te kamienne kule?
Janeq-2010
A co to za kula?
nie-ziemska?
Dreak
czego to w tych Sudetach nie wykopią
fajne
DAAD
Wygląda jak na budowie kolejnego pomnika świętego.
jaskiniar
a czemuż?
DAAD
Zdjęcie niezłe, ale niezbyt miło w tych Sudetach.


jaskiniar
ja w braszowicach widziałem takie kule. operator i sztygar mówili że stalowe czy staliwne, nie pamiętam. pamiętam porównanie do ceny dobrego auta i to że BAG je sprowadzał z jakiegoś krupa czy innego tajsona. wykonanie kuli z kamienia też zapewne jest drogie, ale skoro fachowo opukałeś młoteczkiem to tewoja pewnie jest kamienna. czyli regres. z epoki żelaza flinstonowie...
co do celowości to wiadomo. rozbija bryły. to oczywiste. druga rzecz, stal jest z cztery razy gęstsza, więc masa ergo energia uderzenia inna. mogli by przecież bryłą o bryłę bez robienia kuli.
Nie do końca tak. W przypadku skał - krystalicznych (zresztą innych również) mamy do czynienie z powierzchnią łupliwość. Uderzenie bryłą kanciastą - o bryłę kanciastą - bez dokładniejszego celowania - na 99% skończyłoby się rozkruszeniem bryły uderzającej. I - ale z mniejszym prawdopodobieństwem - bryły rozkruszanej.
Oczywiście kula powinna być zrzucana na płaskie powierzchnie, dobrze, gdy te powierzchnie są ułożone w miarę prostopadle do kierunku ruchu kuli
To raczej nie jest regres. Nie wiem ile kosztowałoby wyprodukowanie takiej kuli ze odpowiednio twardej stali (w dodatku raczej powinna to być substancja nierdzewna) - ale przypuszczam, że kula granitowa - w produkcji jest tańsza. Zwłaszcza, że często można ją "wyprodukować" na miejscu... Zapewne do twardszych skał - używa się i żeliwnych czy stalowych.
Podobne kule używane są do niszczenia/wyburzania ścian. I też - raczej - używa się kul kamiennych. Kształt - kulisty - ma tu niebagatelną rolę.
I jeszcze jedno mi się przypomniało. Pamiętacie taką zabawkę: "tiki- taki" - to były dwie kulki, a nie dwa sześciany czy inne bryły. Podejrzewam, że uderzenie kulą - jest "silniejsze" niż uderzenie inną bryłą, zwłaszcza, że kula uderza punktowo