Autor

miljo

30-01-2015 18:00

Tytuł: Brama

EOS 300V Samyang 14/2.8 Fujicolor C200

Komentarze

Adso

Adso

Pietrek napisał(a):
I pokazywać gnioty? W chwale? Słabieńko.


po pierwsze... nie nazwałbym tego zdjęcia gniotem bo nim nie jest, ale przynajmniej wiadomo co o nim myślisz...
po drugie... to miało być zdjęcie bramy a nie kota w bramie czy starowinki w bramie więc czekanie, że a nuż się ktoś lub coś pojawi nie jest konieczne. Może wystarczy zmienić perspektywę żeby zdjęcie było inne?
po trzecie... już skanowanie jest cyfrową obróbką zdjęcia, ale jak inaczej je pokazać na forum? Rozjaśnić, przyciemnić, dodać lub ująć kontrast, podciągnąć lub osłabić trochę kolory, nawet całkiem je ściągnąć, wyczyścić z farfocli... OK, sam to robię więc hipokrytą nie będę, poza tym mając możliwości i umiejętności można to zrobić w tradycyjnej ciemni, pytanie tylko jak daleko można się posunąć w tej obróbce żeby zdjęcie było jeszcze "analogowe"... np czy można powiększyć oczy żeby były bardziej wyraziste i mniej naturalne?

Miljo...możesz oczywiście słuchać podpowiadaczy, że wszystko wolno i tak jak oni każde zdjęcie traktować programowo, zmieniać je w dowolny sposób tłumacząc, że filtry, miechy...bla bla bla ... jeszcze trochę a zaczną wmawiać, że cyfrówka to prawie jak analog bo... wygląda podobnie bo mamy 2015 rok ...a to że zamiast filmu jest matryca?...to pryszcz. Używaj programów wtedy kiedy musisz i w stopniu takim jak musisz. Idź tą drogą i nie licz na zachwyty...no, chyba że załapiesz się do jakiegoś TWA, wtedy jest szansa cyfrowe oszustwo będzie Ci wybaczone a zachwyty gwarantowane

Mówię oczywiście tylko o zdjęciach prezentowanych w tej galerii... na Canon Board rób co chcesz

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

Poproszę o przykład prestiżowego konkursu- to taki, gdzie zabieraja prawa autorskie? Prawdziwe wystawy- tam faktycznie często idzie baryt- czasem również wydruk z TIFFA na barycie- przypominam- mamy 2015

11 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

Miljo! Raczej wypracuj sobie własne zdanie.

Może dodam jedynie, że na najbardziej prestiżowych konkursach fotograficznych, gdzie jeszcze nie tak dawno przyjmowano wyłącznie slajdy, wymaga się obecnie dołączania surowego skanu do każdego zdjęcia zgłoszonego do konkursu.

Cel takich działań jest jasny i zrozumiały dla każdego.

***

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

Nie jest to tekst o Twojej pracy. Pytasz, starasz się, masz odpowiedzi. Tego oczekujesz. Chcesz robić dobrze- wymaga to czasu, poświecenia, prób. Osiągasz sprawność- zarówno ciemniową, jak programową. Zamkniesz się w ortodoksji- Twój umysł zardzewieje. Staniesz się nudnym gnuśniakiem.

11 lat temu
miljo

miljo

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

I pokazywać gnioty? W chwale? Słabieńko.

11 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

miljo napisał(a):
... nie jestem zwolennikiem zbytniego cyfrowego przetwarzania skanów zdjęć analogowych.

... i chwała Ci za to!

***

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

miljo napisał(a):
marian napisał(a):
no moim zdaniem nie. klarowności niejakiej. czystości. wyrazistości. dobre. może komputerem by co?

Pewnie masz dużo racji, choć nie jestem zwolennikiem zbytniego cyfrowego przetwarzania skanów zdjęć analogowych. Jedyne na co sobie pozwalam to: przyciemnić, rozjaśnić, podnieść kontrast. Dziękuję za uwagę
Miljo- nie idź tą drogą. Umiejętność wykorzystania możliwości programowych jest równoznaczna z umiejętnością posługiwania się filtrami, przesłoną oraz "ugięciami" miecha powiększalnika w ciemni. Jeśli ktoś uważa inaczej, to kłamie. Są pewne materiały, które inaczej wołamy do skanu, a inaczej do ciemni. Negatyw standardowy- jaki by nie był, do dobrej, właściwej prezentacji powinien być dopracowany- chociażby przez szacunek dla własnej pracy. Mozliwości techniczne w dzisiejszych czasach dają nam taką drogę. Nic tylko brać i upajać się efektem końcowym.

11 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

miljo napisał(a):
Już wiem. Człowieka, ewentualnie kota Słowem, jakiegoś mocnego elementu, na którym widz mógłby skupić swoją uwagę. Dziękuję za tę uwagę.

Nadmiar uprzejmości dla panów słoni, jak mi się wydaje. Nie mocny element tu potrzebny a budzący refleksję.
Modelarze mają taką wspaniałą zasadę, by zanim cokolwiek się sklei, to wcześniej 100 razy przymierzyć.
Dla fotografa oznacza to tyle, że zanim pokażesz zdjęcie, to warto je wybrać spośród kilkunastu wykonanych lub tylko przymierzonych do konkretnego motywu.
Jak sam piszesz, spodobała Ci się ta brama. I nieważne, czy z powodu atmosfery tam panującej, czy specyficznego kolorytu.
Należało zatem tak długo kadrować jej wnętrze dopóki na matówce nie pojawi się właśnie to coś. To coś, co zwróciło Twoją uwagę.

A bywa i tak, że się nie pojawi. Co wtedy?
A nic. Masz za to pewność, że tylko Ci się przewidziało.

***

11 lat temu
miljo

miljo

marian napisał(a):
no moim zdaniem nie. klarowności niejakiej. czystości. wyrazistości. dobre. może komputerem by co?

Pewnie masz dużo racji, choć nie jestem zwolennikiem zbytniego cyfrowego przetwarzania skanów zdjęć analogowych. Jedyne na co sobie pozwalam to: przyciemnić, rozjaśnić, podnieść kontrast. Dziękuję za uwagę

11 lat temu
Marian

Marian

no moim zdaniem nie. klarowności niejakiej. czystości. wyrazistości. dobre. może komputerem by co?

Obrazek

z góry przepraszam, ale taka szybka próba. ja bym kombinował dalej...

11 lat temu
miljo

miljo

marian napisał(a):
brak tego 'elementu'. jakiego? no tego właśnie co brak

Już wiem. Człowieka, ewentualnie kota Słowem, jakiegoś mocnego elementu, na którym widz mógłby skupić swoją uwagę. Dziękuję za tę uwagę.

11 lat temu
Marian

Marian

obiektywu zazdroszczę, ale to nie samograj. coś ciekawego dasz to pierwszy pogratuluję. nie jest złe. poprawne. brak tego "elementu". jakiego? no tego właśnie co brak

11 lat temu
miljo

miljo

marian napisał(a):
miljo napisał(a):
Trend jest natomiast taki żeby nabijać ilość odsłon i nie pisać NIC.
.


nie przesadasz? to nie fejs.

No właśnie, to ja powinienem napisać: "przecież to nie fejs". Pisząc "nabijać ilość odsłon" miałem na myśli po prostu każdorazowe powiększenie miniaturki. Ilość odsłon zdjęcia każdy sobie może sprawdzić w swoim panelu. Chodzi mi o sytuację w której ilość odsłon wynosi np. 50 a komentarzy 0; że nikomu z oglądających zdjęcie nie chciało się napisać nawet jednego słowa. Być może użyłem niefortunnego określenia za co przepraszam.

11 lat temu
Marian

Marian

miljo napisał(a):
Trend jest natomiast taki żeby nabijać ilość odsłon i nie pisać NIC.
.


nie przesadasz? to nie fejs. ogólnie to portal towarzyski. jak jesteś z warszawy lub chociaż lublina to masz lepiej. oceny? no unika się. a zdjęcie bez sztafażu dobre ale jakoś mało wyraziste. było. temat ograny, tylko "łał" jakieś zrobi komenty. ale po co? daj brzydkie to ruszy. albo piękne. temat na forum wręcz. myślałem że więszość to zlewa, ale muszę widzę ostrożnie pisac

pietrek mnie ubiegł

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

Miljo! Brak zainteresowania jest czymś najbardziej przykrym dla autora.W końcu publikując swą pracę każdy liczy na odzew. Nicość świadczy o nijakości i niebycie. To też pouczające. Utwór- bo tak to się prawnie nazywa, musi budzić emocje, często spolaryzowane. Utwór pisany, również, nawet wówczas, gdy prostactwo ubrane jest w cudzysłów.

11 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

miljo napisał(a):
Masz rację. Dziękuję za cenny komentarz i uwagę, choć to moim zdaniem nie uzasadnia braku komentarzy, bo mogą być przecież negatywne, a tak - nie ma ich w ogóle.
"Artyści" nie komentują a reszta pewnie się boi.

miljo napisał(a):
Spodobała mi się gra kolorów w tej bramie i, nie zastanawiając się dłużej, przycisnąłem spust migawki.

I bardzo dobrze zrobiłeś!

miljo napisał(a):
Trend jest natomiast taki żeby nabijać ilość odsłon i nie pisać NIC.

Trynd jest całkiem inny, jedynie z domieszką tego o czym napisałeś.
Ale to już sam się zorientujesz za jakiś czas. Nie przejmuj się!

***

11 lat temu
miljo

miljo

Fotomanek napisał(a):
Bramy są fotogeniczne, moim zdaniem, jednak nie same w sobie.
No i stąd ten denerwujący brak komentarzy.
Czego zatem brakuje? W tym przypadku tylko (!) sztafażu, typu dziecko lub starowinka.
Ostatecznie może być kot.

Masz rację. Dziękuję za cenny komentarz i uwagę, choć to moim zdaniem nie uzasadnia braku komentarzy, bo mogą być przecież negatywne, a tak - nie ma ich w ogóle. Spodobała mi się gra kolorów w tej bramie i, nie zastanawiając się dłużej, przycisnąłem spust migawki. No cóż, wyciągnąłem z tego jednak cenną lekcję i oto chodzi, moim zdaniem, w komentarzach, że gdy są, zwłaszcza te krytyczne, można się czegoś nauczyć. Trend jest natomiast taki żeby nabijać ilość odsłon i nie pisać NIC.
Dlatego jeszcze raz dziękuję Ci za komentarz.

11 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

Bramy są fotogeniczne, moim zdaniem, jednak nie same w sobie.
No i stąd ten denerwujący brak komentarzy.

Czego zatem brakuje? W tym przypadku tylko (!) sztafażu, typu dziecko lub starowinka.
Ostatecznie może być kot.

Obrazek

***

11 lat temu