29-11-2014 21:07
Tytuł: Małomiasteczkowo :)
Na zdjęciu ulica Władysława Łokietka w Chęcinach k/Kielc - widok z Placu Żeromskiego. W tle ruiny zamku królewskiego z przełomu XIII I XIV wieku oraz rzymskokatolicki kościół parafialny p. w. Św. Bartłomieja Apostoła. Chęciny, listopad 2014; aparat: WZFO START66, obiektyw: Emitar 1:3.5, statyw, f=75mm, czas 1/60 sek., f/11; Ilford XP2 super 400.
Komentarze
Janeq-2010
DAAD napisał(a):
I nakładać cienką warstwą wypełnienia kilka razy. |
...albo zaznaczać 'z wtapianiem' i sprawdzać jak wychodzi
pypcie są z brudów i odprysków/ubytków emulsji na negatywie oraz z różnych brudów/kurzu na szybie skanera - usuwaj w GIMPie lub czymś takim
DAAD
| jaskiniar napisał(a): a najlepiej nie maskować cyfrowo ![]() |
Nie poznaję Cię zupełnie.
jaskiniar
a najlepiej nie maskować cyfrowo 
DAAD
| miljo napisał(a): OK. Zrozumiałem. Teraz też to widzę. Dziękuję. |
Nie ma za co, od tego tu jesteśmy.
miljo
OK. Zrozumiałem. Teraz też to widzę. Dziękuję.
DAAD
| Pietrek napisał(a): głębsze zaznaczenie z większa ilością piksli trza zrobić |
I nakładać cienką warstwą wypełnienia kilka razy.
Pietrek
głębsze zaznaczenie z większa ilością piksli trza zrobić
DAAD
| miljo napisał(a): Rozumiem. Jest za ciemne w stosunku do dołu. |
Niekoniecznie ale widać nienaturalne zmiany na krawędziach dachów (zwłaszcza tego po prawej).
Nakładając maskę trzeba na to zdecydowanie uważać.
Pietrek
miljo- niekoniecznie, jak by pomarańczowy bądź czerwony filtr założył, mogłoby być jeszcze ciemniejsze, ale nie byłoby widać odcięcia. Na multigradzie też byś ten efekt bez odcięcia uzyskał. Cyfrowo można, ale większa zabawa
miljo
| DAAD napisał(a): No i to rzuciło mi się w oczy. A nie powinno. |
Rozumiem. Jest za ciemne w stosunku do dołu.
Pietrek
Ale z nas mądrale!!!. A a` propos wdeptywania i wchodzenia- bo to raz? Był wszak czas 
DAAD
No i to rzuciło mi się w oczy. A nie powinno.
miljo
| DAAD napisał(a): Maskowałeś niebo? |
Tak.
DAAD
| Pietrek napisał(a): Chodzi o to, by szukać własnej drogi. |
Trzeba tylko być czujnym by w krzaki (albo co gorszego) się nie władować.
PS. Maskowałeś niebo?
olowek74
| Pietrek napisał(a): Najłatwiej zdać sobie sprawę, że głaskania może nie być, i czerpać radość z własnych fanaberii. A jak głaskanie przyjdzie- przyjemność będzie wieksza. Robić dla siebie, pokazywać, ale mieć dystans |
To też fakt.Tylko ja się głośno nie przyznaję.Taka trauma.
Pietrek
Najłatwiej zdać sobie sprawę, że głaskania może nie być, i czerpać radość z własnych fanaberii. A jak głaskanie przyjdzie- przyjemność będzie wieksza. Robić dla siebie, pokazywać, ale mieć dystans
olowek74
| Pietrek napisał(a): Ołówek- bo nie chodi, by być jak. Chodzi o to, by szukać własnej drogi. |
Pewnie.Ale twarda dupa nie zaszkodzi.Na starcie i dalej.Na głaskanie trzeba zasłużyć.
A i tak znajdą się tacy,co kołkiem przyłożą.
Pietrek
Ołówek- bo nie chodi, by być jak. Chodzi o to, by szukać własnej drogi. Miljo- machinacje- zabawy z formą i ich metodyka
olowek74
| Pietrek napisał(a): Milio- to jest tak. Jeśli robisz wszystko wg przepisu, wiekszosci sie to podoba. Zwłaszcza w danej branży. Jeśli nagle zrobisz woltę i zaczniesz w jakikolwiek sposób gwałciś zapisane i przyjete kanony, bedziesz najpierw błotem obrzucany, później lekceważony bądź wysmiewany, póxniej, być może ktoś się zastanowi po co tak, a nie inaczej robisz, by na końcu cię zaakceptować, polubić. Ten koniec może nie nadejść. Tego też trzeba mieć świadomość. Zawsze jednak pamietać należy, że Picasso umiał namalować konia. |
Trafna.bardzo trafna uwaga.
Od siebie dodam,że drugi Picasso się jeszcze nie urodził.Można naśladować,ale trzeba mieć twardy tyłek.Bo batów nie zabraknie.Dyscyplina dla zuchwałych i wytrwałych.
miljo
| Pietrek napisał(a): Milio- to jest tak. Jeśli robisz wszystko wg przepisu, wiekszosci sie to podoba. Zwłaszcza w danej branży. Jeśli nagle zrobisz woltę i zaczniesz w jakikolwiek sposób gwałciś zapisane i przyjete kanony, bedziesz najpierw błotem obrzucany, później lekceważony bądź wysmiewany, póxniej, być może ktoś się zastanowi po co tak, a nie inaczej robisz, by na końcu cię zaakceptować, polubić. Ten koniec może nie nadejść. Tego też trzeba mieć świadomość. Zawsze jednak pamietać należy, że Picasso umiał namalować konia. |
Rozumiem, ale pisząc "machinacje" co konkretnie miałeś na myśli?
Pietrek
Milio- to jest tak. Jeśli robisz wszystko wg przepisu, wiekszosci sie to podoba. Zwłaszcza w danej branży. Jeśli nagle zrobisz woltę i zaczniesz w jakikolwiek sposób gwałciś zapisane i przyjete kanony, bedziesz najpierw błotem obrzucany, później lekceważony bądź wysmiewany, póxniej, być może ktoś się zastanowi po co tak, a nie inaczej robisz, by na końcu cię zaakceptować, polubić. Ten koniec może nie nadejść. Tego też trzeba mieć świadomość. Zawsze jednak pamietać należy, że Picasso umiał namalować konia.
miljo
| Pietrek napisał(a): Prawdą jest też, że robiąc takie machinacje, długo musisz pracować na zrozumienie |
Nie rozumiem tego zdania
jaskiniar
jak pisałem "u konkurencji" - podoba - także z sentymentu do miejsca 
Pietrek
Ale budowę kadru mozna pochwalić. Tonalność też- w sumie 
olowek74
Pypcie,białe kropki,drobinki kurzu na negatywie np.Prawy dolny narożnik.Można by usunąć w edycji.Jednych rażą,inni ignorują patrząc na "całość".Co kto lubi.
Pietrek
To nie złosliwa uwaga. Jak pewnie widzisz, sam osobiscie kocham psucie i brudzenie, ale nie wszędzie to pasuje. Prawdą jest też, że robiąc takie machinacje, długo musisz pracować na zrozumienie
DAAD
Widzę te ruiny pomykając do Lafarge albo Dyckerhoff.
miljo
| Pietrek napisał(a): PYPCIE!!!!!!! Brudy na negatywie. Są takie prace, że dodaja uroku. W geometrycznym, czystym, klasycznym kadrze wadzą. |
Aha...
miljo
| Pietrek napisał(a): PYPCIE!!!!!!! |
tzn.?
Pietrek
PYPCIE!!!!!!! Brudy na negatywie. Są takie prace, że dodaja uroku. W geometrycznym, czystym, klasycznym kadrze wadzą.
miljo
Mogę wiedzieć co jest nie tak? Dopiero się uczę więc aluzji nie pojmuję.
Pietrek
Nooo- i widać, że to niechlujstwo niezamierzone. Tu pypcie nie powinny mieć miejsca.
implicite
Oj, jaki ładny kadr. Jednak podany tak niechlujnie, że wstyd.
olowek74
O,raz byłem w zamku.Może patrzyłem z przeciwka na ten widoczek? 
jaskiniar
a najlepiej nie maskować cyfrowo
Nie poznaję Cię zupełnie.
czemuż? ja nie maskuję cyfrowo. Jeśli w ciemni cyfrowej poddaję obróbce obraz - to wyłącznie w całym zakresie. Tu na AT (i gdzie indziej) zaprezentowałem jedno zdjęcie, na którym - usiłowałem - "maskować" cyfrowo, a później łączyć poprzez korekcję pikseli na granicy. Zresztą wyłącznie w ramach "dyskusji" nad fotografią. O powyższym zdjęciu - na innym portalu, ktoś napisał, że mimo słonecznej pogody wyszło nieco szaro. A tu - sam Autor - napisał, że maskował niebo. Spróbowałem "odszarzyć" fotografię - ale pracując nad całym obrazem. No i oczywiście miałem do dyspozycji wyłącznie zdjęcie z portalu, a nie pliki wyjściowe...
Żeby być dobrze zrozumianym - cyfrowe maskowanie - poprzez analogię do maskowania pod powiększalnikiem rozumiem jako zmiany wprowadzane na fragmencie obrazu...