12-11-2014 20:40
Tytuł: nufkasztuka
z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie, październik 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, czas 1/30 sek., f4.0, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu i obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 22 min.)
Komentarze
Janeq-2010
spoko Grzesiek, to tylko droczenie się
a zainteresowanie - to rzecz zmienna
DAAD
| jaskiniar napisał(a): Mało który z Autorów prezentujących na AT swoje zdjęcia może oczekiwać takiego zainteresowania ![]() |
Mogę śmiało powiedzieć, że żaden.
Może wynika to z prostego faktu, że Autor jest bardzo kontaktowy i lubi pisać.
jaskiniar
| DAAD napisał(a): To jak to wreszcie jest naprawdę?i jak Jaskiniar może mieć przyklejoną warstwicę na aparacie? |
Panowie Geodeci ! Mam przyklejoną poziomicę/libellę okrągłą, która ułatwia ustawienie PŁASZCZYZNY poziomej aparatu. W geodezji tego typu przyrząd używany jest do wstępnego wypoziomowania aparatu. A później i tak należy poziomować w oparciu o trzy poziomice i śruby korekcyjne. Przy fotografowaniu z ręki moja libellka jest pomocna ale tylko pomocna. Zgadzam się, że na zdjęciu pewien fragment kierownicy jest obcięty i faktycznie należało nieco bardziej w dół skierować obiektyw. Zgadzam się również, że można było zmniejszyć złudzenie przechyłu całego obrazu korygując pion według tej latarni, na której zawieszony jest znak "przejście dla pieszych". Ale to są - mimo wszystko - tylko techniczne drobiazgi
. Jestem wdzięczny za tak dogłębną analizę moich fotografii - i piszę to bez żadnej ironii. Mało który z Autorów prezentujących na AT swoje zdjęcia może oczekiwać takiego zainteresowania
Janeq-2010
DAAD, z 'poziomicą', to burza w szklance wody
a jaskiniar może wiele - zdjęcie krzywe, rower ucięty 
DAAD
To jak to wreszcie jest naprawdę?i jak Jaskiniar może mieć przyklejoną warstwicę na aparacie?
zladygin
DAAD napisał(a):
Pisać poziomicę należy! |
Bardzo mi przykro DAADzie. Poziomica, to inaczej warstwica, poziomnica, przyrząd do określania położenia poziomego. A Jaskiniar, używając poziomnicy powinien poruszać się po poziomicy. O, tak:
DAAD
| zladygin napisał(a): Krzywo i ucięty. Masz przyklejoną poziomnicę, więc używaj. To zdjęcie o ścieżce rowerowej (nawet tytuł to sugeruje), więc ma być rower. Kucnąć, więcej tej nófki, mniej nieba. Krytykę przyjmować, nie dyskutować. ![]() |
Pisać poziomicę należy!
zladygin
Krzywo i ucięty. Masz przyklejoną poziomnicę, więc używaj. To zdjęcie o ścieżce rowerowej (nawet tytuł to sugeruje), więc ma być rower. Kucnąć, więcej tej nófki, mniej nieba.
Krytykę przyjmować, nie dyskutować. 
jaskiniar
a to co innego 
DAAD
To już nie logika, to wyższy stopień....filozofia.
jaskiniar
DAAD napisał(a):
O paprochach już nie wspomnę. |
skoro nie wspominacie, to po co wspominacie? Ej... Panowie
logika się kłania...
DAAD
| RagnarokIII napisał(a): Rower ucięty i krzywo - ogólnie do bani bo błędy podstawowe. |
O paprochach już nie wspomnę.
jaskiniar
RagnarokIII napisał(a):
To taki monitor co możesz nim kręcić. |
aaa
od dziś będę tak się zwracał do studentów. Zamiast mówić, że coś kręcą - "proszę przestać używać funkcji pivot"
RagnarokIII
| jaskiniar napisał(a): nie wiem co to jest 'monitor z funkcją pivot' |
To taki monitor co możesz nim kręcić.
jaskiniar
nie wiem co to jest "monitor z funkcją pivot" - i mam nadzieję, że mnie to nie obraża
Udowadniać "prostości" wybranych fragmentów nie mam zamiaru, a obcięcie fragmentu kierownicy na symboli roweru nie jest - według mnie - dyskwalifikujące 
RagnarokIII
Jak nie ucięty jak ucięty i jak krzywe to krzywe jak byś nie patrzył no chyba że masz monitor z funkcją pivot - już mówiłem że jestem starym misiem i sztucznego miodu nie łykam.
jaskiniar
rower nie ucięty, a co do krzywości
- zależnie na co się patrzy 
jaskiniar
e tam... wojskowy tytuł 
RagnarokIII
Rower ucięty i krzywo - ogólnie do bani bo błędy podstawowe.
Marian
ale tytuł ekspresjonistyczny 

jaskiniar
Mało który z Autorów prezentujących na AT swoje zdjęcia może oczekiwać takiego zainteresowania
Mogę śmiało powiedzieć, że żaden.
Może wynika to z prostego faktu, że Autor jest bardzo kontaktowy i lubi pisać.
Czyli - w skrajnych przypadkach - powinienem sobie powtarzać: "sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało"