28-09-2014 07:33
Tytuł: jak miło wstać - skoro świt...
bo dzięki temu można wjechać ""zerówką"" na Kasprowy Wierch... wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/250 sek., f11.0, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
Marian
góry bystrzyckie, środkowe sudety, w tygodniu drwala spotkasz, w niedzielę jak dwie osoby miniesz to dobrze. schroniska, wieże widokowe, szlaki i pusto. dzięki wyrębom lasów widoki też są. albo do bergamo tanim samolotem i godzina pociągiem we włoskie alpy. 100 pln smaolot, 5 eur pociąg, kwatery 50-100 pln za noc, standard przyzwoity plus. ludzi jak na lekarstwo. włosi chyba nie lubią gór.
qliver
| marian napisał(a): jak się nie lubisz pocić to po co chodzić po górach. |
Lubię... a ściślej, to godzę się z tym, nie przeszkadza mi za bardzo.
Dla mnie jedynym problemem w takich m-cach, jak wspomniałem, są inni mi-podobni, których nienawidzę gdy stają mi na drodze lub widoku ;-)
jaskiniar
pocenie też jest przyjemne 
Marian
jak się nie lubisz pocić to po co chodzić po górach. ja patrzę z oddali i bardzo lubię turystykę górską niskopienną.
qliver
Fuckt, góry są śliczne tylko wtedy, gdy nie mogę tam być :-/
qliver
góry bystrzyckie, środkowe sudety, w tygodniu drwala spotkasz, w niedzielę jak dwie osoby miniesz to dobrze. schroniska, wieże widokowe, szlaki i pusto. dzięki wyrębom lasów widoki też są.
Propozycja dobra, jak się mieszka w okolicy.
Ja niestety do gór mam 800km i tylko 14 dni urlopu w roku.
Szybciej (i wygodniej) docieram do Szwecji niż Krakowa.
albo do bergamo[...] włosi chyba nie lubią gór.
A ja nie lubię południa (no chyba że północne południe, NZ, Tasmania, Chile, Argentyna itp ;-).
Nigdy nie jeżdżę/latam w tamtą stronę. Nie po drodze mi.
PS. Cała Polska to północ, i wszystkie kraje w okolicy też ;-)