16-09-2014 19:35
Tytuł: IR VIII
2014, Ilford SFX, Hasselblad 500 C/M + filtr Hoya IR, HC-110
Komentarze
wosk
| eleroo napisał(a): ...I tak sama nie wywołam, więc dupa zbita :yyy: |
A dlaczegóż nie? Planujesz wołać C41, koreks masz, odpada Ci zabawa z łaźnią wodną, dwa roztwory i woda + zwilżacz na koniec.
eleroo
A jak się oblicza czasy dla fotografii IR na filmach? Jest jakiś wzór na to? Nic nie wiem o tym typie fotografii. Na cyfrze to sie robi metodą prób i błędów na oko, bo swiatłomierz aparatowy świruje w związku z filtrem.
Edit: Już doczytałam. I tak sama nie wywołam, więc dupa zbita :yyy:
DAAD
| wosk napisał(a): Widzisz - Mazury, kompletna dzicz ![]() |
To fakt, kolega przewiózł jacht z mazur na pojezierze iławskie, tu jeszcze dzicy się nie zadomowili.
wosk
Widzisz - Mazury, kompletna dzicz 
Polon
Coś jeszcze mi się tu spodobało i zapomniałem dodać: brak sieci trakcyjnej

Polon
... ja też nie
Moją uwagę zwróciła tylko rożnica pomiędzy kadrami pod tym względem. Zresztą na odbitce ziarno jest ładne i równe, na skanie wygląda bardziej jak raster drukarski

wosk
Dzięki - właśnie dlatego zamieściłem ten kadr - ta sama rolka, ten sam dzień, ekspozycja różniąca się jedną działką (poprzedni IR: f16/1 sek, tutaj f11/1 sek ze względu na bardziej skąpe światło zza lasu). Tu wyszło tak jak to opisałeś, wydaje mi się, że to rodzaj światła zadziałał - tam bezpośrednie, ostre tu stonowane, miękkie. Choć oczywiście nic nie mam przeciwko ziarnu..
Polon
Podoba mi się
Ładny kontrast pomiędzy torem a "chlorofilem"
Ziarno także jakby mniej doskwiera, inne parametry ekspozycji?
qliver
właściwie ujęte tory zawsze emanują magią, IR dodał jeszcze trochę bajki... fajowate :-)