Autor

jaskiniar

15-09-2014 00:08

Tytuł: opowieści zaklęte w kamieniu

sierpień 2014, Francja; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f8.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.

Komentarze

jaskiniar

jaskiniar

sej napisał(a):
[ciach...]
Zgodnie z tym uważam że : Twoje zdjęcie jest
do de, ponieważ na fotografię architektury jest go za mało, na fotografię detalu
zaś za dużo.

edytkowałem bo, zapomniałem nadmienić, że też Ciebie lubię.
I tyż masz to na piśmie.

Z wzajemnością
To nie jest ani fotografia architektury, ani - tym bardziej - detalu. Gdyby tak było zapewne inaczej bym ją zaklasyfikował

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

dzięki za dyskusję, choć miałem nadzieję na więcej

11 lat temu
sej

sej

DAAD napisał(a):

Ale tak jest już od wieków.


I tego mi wystarczy aby poczuć się zmęczonym.
Tyle zdań pod jednym zdjęciem, w ciągu jednego dnia...
Do zobaczenia za miesiąc lub dwa.

PS.
Zamykam okienko po lewej i już mnie nie ma.

11 lat temu
DAAD

DAAD

sej napisał(a):

I tak nadal będzie ponieważ opór wobec opinii innych ułatwia słuchanie i czytanie samych siebie.


Ale tak jest już od wieków.

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

sej napisał(a): Do de... często własny palec.


no no, co za pomysł

11 lat temu
sej

sej

DAAD napisał(a):
sej napisał(a):Twoje zdjęcie jest
do de, .


Sej do de.. to są czopki.
Ale ciągnąć myśl dalej, większość zdjęć tutaj jest do de...
Nie wyłączając naszych.


Do de... często własny palec.

Zgodzę się, że większość zdjęć jest do de...
I tak nadal będzie ponieważ opór wobec opinii innych ułatwia słuchanie i czytanie samych siebie.

11 lat temu
DAAD

DAAD

Janeq Ty normalnie chcesz dostać.

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
sej napisał(a):Twoje zdjęcie jest
do de, .


Sej do de.. to są czopki.


DAAD, a do uszu co?

11 lat temu
DAAD

DAAD

sej napisał(a):Twoje zdjęcie jest
do de, .


Sej do de.. to są czopki.
Ale ciągnąć myśl dalej, większość zdjęć tutaj jest do de...
Nie wyłączając naszych.

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a): co innego wiedzieć, a co innego mieć to na piśmie


sej napisał(a): Twoje zdjęcie jest do de...


chcieć, to mieć

11 lat temu
sej

sej

jaskiniar napisał(a):
sej napisał(a):
'opowieści zaklęte w kamieniu'; po tak nadętej zapowiedzi... dupa, nic.


sej napisał(a):
[ciach...]
Wymowa ilustracji biblijnych rzeźbionych na portalach katedr, (jak tu, w Strasburgu),
dociera do widza który może dotknąć kamienia. Fotograficzność takich obiektów jest przecież żadna. Nie jesteś pierwszym fotografującym, który doznaje w tym temacie
porażki. Przedstawianie na fotografii dzieł sztuki innych ludzi, służy czasami
celom dokumentacyjnym i niczemu więcej. A jaki był Twój cel, publikowania tej fotki ?
Nadętym tytułem zasugerowałeś, że cel jest szczególny. No to jaki, hęę....


Być może jestem ostatnio przewrażliwiony ale w obu Twoich komentarzach widzę przysłowiowy kij, który zawsze jest pod ręką, gdy się koniecznie chce uderzyć psa...
Mimo to postaram się - w miarę poważnie - Ci odpowiedzieć.
Nie jestem biegły w historii średniowiecza, ale nie spotkałem się dotąd z tezą, że ilustracje biblijne 'odczytywano' poprzez dotyk. Zdjęcie zrobione jest - mniej więcej - z pozycji osoby podchodzącej do portalu, do wrót świątyni. To oczywiście wyłącznie moje wyobrażenie tego - w jaki sposób kiedyś tam, w przeszłości, pielgrzymi, pątnicy, penitenci, wierni spoglądali na 'wizualizację' świętych opowieści.
Co rozumiesz pod określeniem 'fotograficzność' - mógłbyś trochę szerzej objaśnić? Masz o wiele większe doświadczenie ode mnie - zechciej się podzielić wiedzą...
Piszesz, że doznałem 'w tym temacie porażki'. W jakim temacie? Dokumentacji? Przekazania własnego spojrzenia? Nie podoba Ci się tytuł - uważasz, że jest 'nadęty'. I, że tak 'nadęty' tytuł sugeruje szczególny cel prezentacji. Czy gdybym 'zatytułował' fotografię: *** - trzema gwiazdkami, albo 'szczyt portalu głównego wejścia do katedry w Strasbourgu widziany od dołu', odbiór byłby inny?

Pytasz - z przekąsem - jakiż cel chciałem osiągnąć prezentując tę fotografię. Bez przekąsu odpowiadam - taki sam, jaki chcą osiągnąć wszyscy Użytkownicy tego Portalu (włącznie z Tobą), jak również wszyscy prezentujący swoje fotografie publicznie.

ps
Dodatek w sprawie tytułu. Gdybym na spacerze po Strasbourgu miał ze sobą obiektyw o dłuższej ogniskowej i statyw, zapewne na zdjęciu widać byłoby wyłącznie centralną część, z opowieścią o Chrystusie. Ale nie miałem...


Nie włączę się w dmuchanie tego balonu. Wręcz przeciwnie Grzesiu; dążenie
do syntetyzowania jest moją domeną. Zgodnie z tym uważam że : Twoje zdjęcie jest
do de, ponieważ na fotografię architektury jest go za mało, na fotografię detalu
zaś za dużo.

edytkowałem bo, zapomniałem nadmienić, że też Ciebie lubię.
I tyż masz to na piśmie.

11 lat temu
DAAD

DAAD

No to wyjaśnia sprawę, do tej pory myślałem, że ony tak na krzeźwo.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

a to myślisz, że łone bez spożycia grają?

11 lat temu
DAAD

DAAD

jaskiniar napisał(a):
raczej orkiestra by nie zagrała


Jak nie, jak tak a Bratanki albo jakie Skaldy.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
jaskiniar napisał(a):

o to, to... ale samo granie, bez spożycia się nie liczy


To prawda inaczej pewnie by orkiestrę rozpędzili.

raczej orkiestra by nie zagrała

11 lat temu
DAAD

DAAD

jaskiniar napisał(a):

o to, to... ale samo granie, bez spożycia się nie liczy


To prawda inaczej pewnie by orkiestrę rozpędzili.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
jaskiniar napisał(a):Tu - pogoda zmienia się dosyć szybko, a prognozy, nawet te rzetelne mają 'sprawdzalność' w granicach 50%.


Niby tak, ale Wy miłośnicy gór lubicie jak pada, wieje, jest zimno. A czasami na dodatek grają gdzieś góralską muzykę.

o to, to... ale samo granie, bez spożycia się nie liczy

11 lat temu
DAAD

DAAD

jaskiniar napisał(a):Tu - pogoda zmienia się dosyć szybko, a prognozy, nawet te rzetelne mają 'sprawdzalność' w granicach 50%.


Niby tak, ale Wy miłośnicy gór lubicie jak pada, wieje, jest zimno. A czasami na dodatek grają gdzieś góralską muzykę.

11 lat temu
Marian

Marian

ale sprawdzalność jest

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

do tego, że w górach zawsze pada (przynajmniej gdy się w nie wybieram, zwłaszcza służbowo) to już zdążyłem przywyknąć )

11 lat temu
Marian

Marian

jedź na hawaje. tam w górach zawsze pada. nie ma zaskoczenia

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
Pogoda będzie do piątku.
Ja odpalam raniutko swoją Volusię i śmigam nad Jeziorak.
Więc pogoda będzie jak drut!

Zapewne tam gdzie jesteś będzie. Tu - pogoda zmienia się dosyć szybko, a prognozy, nawet te rzetelne mają "sprawdzalność" w granicach 50%. Zwłaszcza jesienną porą
To Obrazek zdjęcie z wczoraj, mniej więcej z godziny 12-13. Godzinę później rzęsisty deszcz zgonił mnie do domu.
To Obrazek i to Obrazek z dziś, z godzin plus minus 15-16.
A na wczoraj opadów nie zapowiadano, natomiast dziś miało padać od 13...

11 lat temu
DAAD

DAAD

Adriano napisał(a):
Taka najbrzydsza,


A to nie znam. Tam dla mnie wszystko jest piękne, albo mam fioła.

11 lat temu
Adriano

Adriano

Taka najbrzydsza, rozpadająca się, z mchem na dachu. ....ale w najładniejszym miejscu

11 lat temu
DAAD

DAAD

Adriano napisał(a):

Mógłbyś mi przy okazji chałupę zabić przed zimą i spuścić wodę co by rury nie powywalali?


Nie ma sprawy, tylko nie wiem która to.
Bo jak zacznę po kolei wszystkie zabijać, to i mnie wreszcie zabiją.

11 lat temu
Adriano

Adriano

DAAD napisał(a):
Pogoda będzie do piątku.
Ja odpalam raniutko swoją Volusię i śmigam nad Jeziorak.
Więc pogoda będzie jak drut!


Mógłbyś mi przy okazji chałupę zabić przed zimą i spuścić wodę co by rury nie powywalali?

11 lat temu
DAAD

DAAD

Pogoda będzie do piątku.
Ja odpalam raniutko swoją Volusię i śmigam nad Jeziorak.
Więc pogoda będzie jak drut!

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

co innego wiedzieć, a co innego mieć to na piśmie
A poza tym - pozostając w niepewności co do jutrzejszej pogody, usiłuję poprawić sobie humor

11 lat temu
DAAD

DAAD

Co Ci miło przecież wiesz.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Miło mi to czytać.

11 lat temu
DAAD

DAAD

weder napisał(a):

Mnie coś ujęło… i tylko tyle.


Mnie również, ale w moim przypadku jest to sam Autor.
Powiem szczerze wolę z Nim się spotkać i rozmawiać, niż podziwiać jego prace.
Może bierze się to z faktu, że Go lubię.
A może z tego, że ja sztuki nie czuję.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

sej napisał(a):
'opowieści zaklęte w kamieniu'; po tak nadętej zapowiedzi... dupa, nic.


sej napisał(a):
[ciach...]
Wymowa ilustracji biblijnych rzeźbionych na portalach katedr, (jak tu, w Strasburgu),
dociera do widza który może dotknąć kamienia. Fotograficzność takich obiektów jest przecież żadna. Nie jesteś pierwszym fotografującym, który doznaje w tym temacie
porażki. Przedstawianie na fotografii dzieł sztuki innych ludzi, służy czasami
celom dokumentacyjnym i niczemu więcej. A jaki był Twój cel, publikowania tej fotki ?
Nadętym tytułem zasugerowałeś, że cel jest szczególny. No to jaki, hęę....


Być może jestem ostatnio przewrażliwiony ale w obu Twoich komentarzach widzę przysłowiowy kij, który zawsze jest pod ręką, gdy się koniecznie chce uderzyć psa...
Mimo to postaram się - w miarę poważnie - Ci odpowiedzieć.
Nie jestem biegły w historii średniowiecza, ale nie spotkałem się dotąd z tezą, że ilustracje biblijne "odczytywano" poprzez dotyk. Zdjęcie zrobione jest - mniej więcej - z pozycji osoby podchodzącej do portalu, do wrót świątyni. To oczywiście wyłącznie moje wyobrażenie tego - w jaki sposób kiedyś tam, w przeszłości, pielgrzymi, pątnicy, penitenci, wierni spoglądali na "wizualizację" świętych opowieści.
Co rozumiesz pod określeniem "fotograficzność" - mógłbyś trochę szerzej objaśnić? Masz o wiele większe doświadczenie ode mnie - zechciej się podzielić wiedzą...
Piszesz, że doznałem "w tym temacie porażki". W jakim temacie? Dokumentacji? Przekazania własnego spojrzenia? Nie podoba Ci się tytuł - uważasz, że jest "nadęty". I, że tak "nadęty" tytuł sugeruje szczególny cel prezentacji. Czy gdybym "zatytułował" fotografię: *** - trzema gwiazdkami, albo "szczyt portalu głównego wejścia do katedry w Strasbourgu widziany od dołu", odbiór byłby inny?

Pytasz - z przekąsem - jakiż cel chciałem osiągnąć prezentując tę fotografię. Bez przekąsu odpowiadam - taki sam, jaki chcą osiągnąć wszyscy Użytkownicy tego Portalu (włącznie z Tobą), jak również wszyscy prezentujący swoje fotografie publicznie.

ps
Dodatek w sprawie tytułu. Gdybym na spacerze po Strasbourgu miał ze sobą obiektyw o dłuższej ogniskowej i statyw, zapewne na zdjęciu widać byłoby wyłącznie centralną część, z opowieścią o Chrystusie. Ale nie miałem...

11 lat temu
weder

weder

Nie sposób odmówić dla DADA racji… myślę, że dotyczy to nasz wszystkich- myśl, już gdzieś podobne zdjęcie już widziałem/sam zrobiłem/wpadło gdzieś kiedyś w oko- to normalne. Na sam proces tworzenia składa się wiele, czasami bardzo wiele, a czasami tylko krótka myśl przebiegająca przez mózg. Z drugiej strony- odbiorcy jest podobnie. Żeby nie zabierać czasu- zakończę tą myśl- poruszeniem serca, które tafia się w naszym życiu. Wszystkie kobiety są podobne tylko dlaczego przy tej jednaj mocniej bije mi serce… i tu jest podobnie.

Wersja powyższa- krótsza, dla tych co nie maja czasu na czytanie powyższych wypocin. Poeta pisze: "Miej serce i patrzaj w serce".

Mnie coś ujęło… i tylko tyle.
pozdrawiam

11 lat temu
DAAD

DAAD

Janeq-2010 napisał(a):

Musiałeś się nieźle napocić - przynajmniej warto było?


Oczywiście, że warto.
Powiem Ci dodatkowo w tajemnicy, że podczas oglądania się nie pocę, co innego już w akcji.

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Podobało by mi się bardziej, gdybym wcześniej nie widział 278945 zdjęć podobnych do tego.


Musiałeś się nieźle napocić - przynajmniej warto było?

11 lat temu
DAAD

DAAD

Podobało by mi się bardziej, gdybym wcześniej nie widział 278945 zdjęć podobnych do tego.

11 lat temu
weder

weder

Witam, a mi się podoba… dodatkowego wyrazu nabrałoby na ścianie oprawione w ramkę. Na pewno zwróciłoby na siebie uwagę.

11 lat temu
Marian

Marian

mnie zachęcił do odwiedzenia stasburga - bo nie byłem tam jeszcze - i przypomniał, że lubię kamienne katedry. ale co do opowieści, to fakt, nieco przesadzony tytuł. cykl "subiektywne spacery" tak ma. opowieść toczy się od dawna, to jedna odsłona. na wernisażu pewnie ułoży się ciekawie

11 lat temu
sej

sej

jaskiniar napisał(a):
sej napisał(a):
'opowieści zaklęte w kamieniu'; po tak nadętej zapowiedzi... dupa, nic.

To nie żadna 'nadęta' zapowiedź. To wyłącznie stwierdzenie/potwierdzenie rzeczywistości. Jak się zapewne świetnie orientujesz na portalach większych świątyń umieszczane były sceny z Biblii. Między innymi. W formie płaskorzeźb ilustrowano rozmaite sceny, życie świętych. Dla tych wszystkich, którzy nie umieli czytać, pisać ani nie mieli internetu Dzięki za celny komentarz


Wymowa ilustracji biblijnych rzeźbionych na portalach katedr, (jak tu, w Strasburgu),
dociera do widza który może dotknąć kamienia. Fotograficzność takich obiektów jest przecież żadna. Nie jesteś pierwszym fotografującym, który doznaje w tym temacie
porażki. Przedstawianie na fotografii dzieł sztuki innych ludzi, służy czasami
celom dokumentacyjnym i niczemu więcej. A jaki był Twój cel, publikowania tej fotki ?
Nadętym tytułem zasugerowałeś, że cel jest szczególny. No to jaki, hęę...

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a): Dla tych wszystkich, którzy nie umieli czytać, pisać ani nie mieli internetu


teraz mają internet i nie rozumieją mowy portali katedr

zresztą to było być może dobre dawno temu w średniowieczu

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

sej napisał(a):
'opowieści zaklęte w kamieniu'; po tak nadętej zapowiedzi... dupa, nic.

To nie żadna "nadęta" zapowiedź. To wyłącznie stwierdzenie/potwierdzenie rzeczywistości. Jak się zapewne świetnie orientujesz na portalach większych świątyń umieszczane były sceny z Biblii. Między innymi. W formie płaskorzeźb ilustrowano rozmaite sceny, życie świętych. Dla tych wszystkich, którzy nie umieli czytać, pisać ani nie mieli internetu Dzięki za celny komentarz

11 lat temu
sej

sej

"opowieści zaklęte w kamieniu"; po tak nadętej zapowiedzi... dupa, nic.

11 lat temu