12-09-2014 20:22
Tytuł: tu zmian nie było...
Korytarze Fortu de Vaux. Zaatakowany (ostrzelany) w lutym 1916 bronił się do czerwca, kiedy to został otoczony, a wojskom niemieckim udało się - częściowo - wedrzeć do wewnątrz. Poddał się 7 czerwca 1916 roku. Odbity/ponownie zdobyty przez wojska francuskie na początku listopada 1916. - - - to miejsce pamięta, warto, byśmy i my pamiętali....; sto lat później, sierpień 2014; - - - - - - - - - - - - - - - - - aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/8 sek., f2.8, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
Janeq-2010
O, to był dyskurs!
jaskiniar
Piszesz, że zamieszczając zdjęcie w przestrzeni publicznej - akceptuję/mam świadomość, że dowolna osoba może pod tym zdjęciem napisać dowolny tekst określając to mianem "komentarza na temat zdjęcia/komentarza do zdjęcia/oceny zdjęcia/oceny fotografującego/komentarza jako takiego". 100% racji. Mam tę świadomość.
Mam również nadzieję, że każda z osób pisząca - cokolwiek - pod zdjęciem akceptuje i ma świadomość tego, że jej (tej osoby) komentarz/opinia/uwaga na dowolny temat - może spotkać się z odautorską odpowiedzią
. I że ta odpowiedź nie musi być "bezpośrednią obroną" zdjęcia - a (na przykład) oceną/opinią/komentarzem do zamieszczonej wypowiedzi
ps
nie napisałem, że lubię takie komentarze. napisałem, że uwielbiam CZYTAĆ takowe. to różnica. 
Janeq-2010
wosk napisał(a): to zdjęcie jest słabe ![]() |
powiedziałbym, że raczej ciemne
wosk
| jaskiniar napisał(a): Pasjami uwielbiam czytać takie komentarze . Pozwolę sobie powtórzyć celniejsze i bardziej merytoryczne fragmenty: 'zdjęcie analogowe przegrywa z cyfrowym' 'idąc na łatwiznę' 'trzeba było kamerę na statywik + długi czas' 'byłoby bardziej porównywalne' (na marginesie: do czego porównywalne i dlaczego bardziej? - koniec marginesu) 'w porównaniu do automatyki aparatu cyfrowego ze średniej półki' 'w sumie szkoda' - ja nie żałuję... |
I bardzo dobrze, że lubisz takie komentarze, bo innych pod takim zdjęciem spodziewać się nie możesz
Przyjmuję, że taki właśnie efekt chciałeś uzyskać - niech będzie, masz prawo. Ale zamieszczając taki kadr w przestrzeni publicznej zapraszasz do komentowania tejże pracy. Wg mnie to zdjęcie jest słabe, widoczne ostatnie zamieszczone powyżej w komentarzach również. A całe przydługie teoretyzowanie niczego w tym fakcie nie zmienia. Natomiast lubię Twoje opowiadania historyczne. Jak dla mnie mógłbyś zamieścić felieton z wakacyjnej podróży...bez zdjęć korytarzy Fortu de Vaux
jaskiniar
analogowiec napisał(a):
Dość wstrząsająca historia, zresztą jak i ta cała cholerna wojna... |
W tym korytarzu, w miejscu gdzie dochodzi się do tych zamurowanych kazamat, gdzie spoczywają zwłoki żołnierzy - jest mini kaplica, i figura/rzeźba przedstawiająca rodzinę (dwóch synów, matka, ojciec) w scenie pożegnania (synowi idą do wojska, na wojnę). Opis tej figury, gestów postaci, wyrazów twarzy - jest przejmujący. Napisany w trzech językach (po francusku, niemiecku i angielsku).
analogowiec
| jaskiniar napisał(a): ... Żołnierze zginęli na skutek ... |
Dość wstrząsająca historia, zresztą jak i ta cała cholerna wojna...
jaskiniar
| Polon napisał(a): Jakoś nie dziwi mnie rezultat tego porównania. 7D wraz z całą gamą plastikowych obiektywów ze stabilizacją został właśnie stworzony dla ludzi którzy myślą, że da się fotografować w świelte zastanym wnętrze bunkra bez statywu filmem o realnej czułości ASA 40. Średnioformatowa Bronica niestety już nie ![]() |
nie wszystkie obiektywy - nawet spośród tych, które można dokręcić do 7D są "plastikowe".
W "świetle zastanym" (także wewnątrz bunkra czy nawet w jaskini) da się fotografować nawet Bronicą - i nawet bez statywu - zwłaszcza gdy ma się (choć niewielką) świadomość efektu jaki można uzyskać.
Poniżej zamieszczoną fotografię miałem wstawić dopiero jutro - do galerii, w odpowiedzi na pytanie kol. Analogowca
| analogowiec napisał(a): A jakieś zdjęcia z wnętrza będą? |
bowiem pochodzi z Fortu Douaumont
którego "powierzchnię" pokazłem na tej fotografii .
Ale zaprezentuję teraz - jako uzupełnienie dyskusji.
negatyw Retro Rollei 80S, zdjęcie bez statywu, maksymalnie otwarta przysłona (f2.8) i czas 1/15 sek. (bo ściany były mokre i nie miałem większej ochoty się o nie opierać).
Tym korytarzem dochodzi się do wojennego cmentarza żołnierzy niemieckich. Fort Douaumont to jeden z największych (chyba największy) z fortów rejonu Verdun. W przeciwieństwie do poprzednio prezentowanego Fortu de Vaux, został bardzo szybko zdobyty (luty 1916) przez Niemców (francuska załoga broniąca fortu liczyła 56 żołnierzy i kilku artylerzystów). Armia francuska przystąpiła do "odbijania" Fortu dopiero pod koniec maja 1916 roku. W pobliżu widocznego na fotografii korytarza znajduje się cmentarz niemieckich żołnierzy (679 osób), których nie można było pochować na powierzchni ze względu na ostrzał. Żołnierze zginęli na skutek nieszczęśliwego wypadku (8 maja 1916) - zaprószony ogień spowodował detonację materiałów wybuchowych i łatwopalnych - przez korytarze fortu "przeleciał" ogniowy huragan... Ciała złożono w dwóch salach i wejścia do nich zamurowano. Do dziś jest to oficjalny cmentarz wojskowy. Po zakończeniu działań wojennych Francuzi nie zdecydowali się na ekshumację... Fort Douaumont został odbity w październiku 1916 roku.
To co napisałem powyżej - wiedziałem gdy "przymierzałem się" do zrobienia zdjęcia - na kliszy. Być może każdy inaczej "wyobrażałby" sobie takie zdjęcie - ale ja - mniej więcej tak właśnie wyobrażałem sobie to miejsce, w tamtym czasie. I tak chciałem je pokazać. Bez wyciągania "szczegółów z cieni", bez krystalicznej ostrości dalszych planów...
Janeq-2010
| Polon napisał(a): Jakoś nie dziwi mnie rezultat tego porównania. 7D wraz z całą gamą plastikowych obiektywów ze stabilizacją został właśnie stworzony dla ludzi którzy myślą, że da się fotografować w świelte zastanym wnętrze bunkra bez statywu filmem o realnej czułości ASA 40. Średnioformatowa Bronica niestety już nie ![]() |
ciekawe...
1. 7D to doskonały aparat - jedynie rozmiar APS-C
2. Nie porównywałbym współczesnych obiektywów do dawniejszych - kultowość tu nie wystarczy, parametry techniczne mówią same za siebie, a stabilizacja wiele daje.
3. Wzmiankowana 'średnioformatowa Bronica' - bardziej do studia i krajobrazu.
a i tak liczy się kadr i odbiór oglądającego
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): ...ja - przynajmniej próbuję - robić zdjęcia, które wcześniej zostały 'wymyślone'... |
sam bym tak chciał i za to szacun
Polon
Jakoś nie dziwi mnie rezultat tego porównania.
7D wraz z całą gamą plastikowych obiektywów ze stabilizacją został właśnie stworzony dla ludzi
którzy myślą, że da się fotografować w świelte zastanym wnętrze bunkra bez statywu filmem o realnej czułości ASA 40.
Średnioformatowa Bronica niestety już nie 
jaskiniar
| Janeq-2010 napisał(a): [ciach...]
ta część odnosi się do przefotografowywania EOSem-7D - jest ciemniej i zbyt ciemno w cieniach |
ale to tylko przefotografowywanie. Przy okazji zdjęcia z jaskini "przerabialiśmy" podobny temat. Operując przysłoną/i/lub czasem można z tychże cieni jednak coś tam wyciągnąć. Tylko - wcześniej - należy sobie zadać pytanie, czy warto. Bo - w końcu, gdyby fotografującemu na tych szczegółach w cieniach zależało "do zabicia", to faktycznie powinien kombinować na etapie fotografowania. Myślę, że można przyjąć założenie, że nawet i ja - przynajmniej próbuję - robić zdjęcia, które wcześniej zostały "wymyślone".
Każdy z dyskutantów zakłada (i nie dotyczy to akurat tylko dyskusji pod tą fotografią), że fotografujący czegoś zaniedbał, nie potrafił. Jeśli "nie widać szczegółów w cieniach" - to nie dlatego, że "tak miało być" - ale dlatego, że fotografujący sobie nie poradził... Skąd to przekonanie, że inni - z założenia - są niekumaci??? Janeq-2010 napisał(a):
ta zaś do porównania (narzucającego sie automatycznie o kliknięciu w link do plfoto) ze zdjęciem tego samego korytarza EOSem-7D - nie dodałem, że 7D daje czułość ISO 6400 lub większą - . |
Skoro porównujemy - choć nie rozumiem z jakiego powodu - zdjęcia robione cyfrą i na negatywie - to należałoby porównywać ze zwróceniem uwagi na "parametry wyjściowe". Canon pozwala na ISO 6400 (a nawet - podobno - i 12800). Ale zdjęcia były robione na negatywie ISO 80 (bez doświetlania latarkami i bez statywu). A w aparacie cyfrowym - również ISO nie zostało przestawione na te 6400 (3200, czy nawet 1600). a "tylko" na 500. Bo - tak jak pisałeś, próba robienia przy ISO 100, bez statywu - była skazana na porażkę w postaci poruszonego zdjęcia. Nawet ja - opierając się o ścianę nie utrzymam czasu 1 sek.
| Janeq-2010 napisał(a): Twoje zdjęcia chętnie ogladam ze względu na Twoje częste podróże; podziwiam że Ci się chce; i za specyficzny klimat nadawany przez ow ![]() |
Ja to wiem - i dziękuję serdecznie. Odpowiadam - bo czasem mam przekonanie (a nawet pewność), że 100% "poprawność" likwiduje ów klimat. Cokolwiek byśmy tym określeniem nazywali
Nie rozumiem natomiast "zachwytu" nad tym, że mi się chce.
W końcu - chyba wszyscy prezentujący swoje fotografie na AT - robią je (te fotografie) dlatego, że im się chce, że jest to dla nich przyjemnością
Po cóż zajmować się fotografią - jeśli się komuś "nie chce" fotografować????
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): Naprawdę pisałeś o przefotografowywaniu? |
No tak, to 'trening' w precyzji wypowiedzi. A zatem,
Janeq-2010 napisał(a): W porównaniu do automatyki EOSa 7D, który robi zdjęcia ciemniejsze nie dopuszczając do przepałów, to zdjęcie jest niedoświetlone o ponad 1,0EV |
ta część odnosi się do przefotografowywania EOSem-7D - jest ciemniej i zbyt ciemno w cieniach
Janeq-2010 napisał(a): na dodatek f2,8 na filmie 6x6 daje b. płytką GO - dopełnia brak stabilizacji, która daje ok. 2,0EV - w końcu utrzymać ZB 80mm na czasie 1/8s to spora sztuka - i w sumie szkoda |
ta zaś do porównania (narzucającego sie automatycznie o kliknięciu w link do plfoto) ze zdjęciem tego samego korytarza EOSem-7D - nie dodałem, że 7D daje czułość ISO 6400 lub większą - .
Twoje zdjęcia chętnie ogladam ze względu na Twoje częste podróże; podziwiam że Ci się chce; i za specyficzny klimat nadawany przez ow
jaskiniar
dla miłośników porównań z aparatem cyfrowym
- ostrzegam - do cyfry też nie "dokręcałem" statywu
nastawy - odpowiednio:
Canon EOS 7D, obiektyw 24-105 mm, z ręki, czas 1/20 sek., f4.0, ISO 500, ogniskowa 24 mm.
Canon EOS 7D, obiektyw 24-105 mm, z ręki, czas 1/13 sek., f4.0, ISO 500, ogniskowa 28 mm.
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a): miałem na celu wskazanie pułapki zastawianej przez pozorną łatwość przefotografowywania lustrzanką cyfrową zamiast skanowania ![]() |
takie same "pułapki" zastawiane są przez pozorną łatwość skanowania zamiast przefotografowywania cyfrową lustrzanką.
piszesz:
| Janeq-2010 napisał(a): W porównanniu do automatyki EOSa 7D, który robi zdjęcia ciemniejsze nie dopuszczając do przepałów, to zdjęcie jest niedoświetlone o ponad 1,0EV - na dodatek f2,8 na filmie 6x6 daje b. płytką GO - dopełnia brak stabilizacji, która daje ok. 2,0EV - w końcu utrzymać ZB 80mm na czasie 1/8s to spora sztuka - i w sumie szkoda ![]() |
przy przefotografowywaniu stabilizacja jest idealna, a "niedoświetlenie" (podświetlarka ma stalą jasność 5000 K) można bez problemu korygować bądź większym otwarciem przysłony bądź dłuższym czasem. Naprawdę pisałeś o przefotografowywaniu?
Janeq-2010
miałem na celu wskazanie pułapki zastawianej przez pozorną łatwość przefotografowywania lustrzanką cyfrową zamiast skanowania 
jaskiniar
| wosk napisał(a): Ciekawe miejsce i temat - dobrze, że prezentujesz te kadry, ale...na starcie zdjęcie analogowe przegrywa z cyfrowymi. Nie wykorzystałeś całego potencjału idąc na łatwiznę i strzelając z ręki przy f 2,8 (mała GO, widoczne braki w ostrości), a trzeba było kamerę na statywik + długi czas, byłoby bardziej porównywalnie. A tak można zniechęcić kogoś do analoga ![]() |
| Janeq-2010 napisał(a): W porównanniu do automatyki EOSa 7D, który robi zdjęcia ciemniejsze nie dopuszczając do przepałów, to zdjęcie jest niedoświetlone o ponad 1,0EV - na dodatek f2,8 na filmie 6x6 daje b. płytką GO - dopełnia brak stabilizacji, która daje ok. 2,0EV - w końcu utrzymać ZB 80mm na czasie 1/8s to spora sztuka - i w sumie szkoda ![]() |
Pasjami uwielbiam czytać takie komentarze
. Pozwolę sobie powtórzyć celniejsze i bardziej merytoryczne fragmenty: "zdjęcie analogowe przegrywa z cyfrowym"
"idąc na łatwiznę"
"trzeba było kamerę na statywik + długi czas"
"byłoby bardziej porównywalne" (na marginesie: do czego porównywalne i dlaczego bardziej? - koniec marginesu)
"w porównaniu do automatyki aparatu cyfrowego ze średniej półki"
"w sumie szkoda" - ja nie żałuję...
Panowie - to nie są fotografie dokumentacyjne. To nie są nawet fotografie pamiątkowe typu: "byłem tam, tam tak wygląda". Z pewnością mogłem przynieść ze sobą statyw, mogłem kombinować - niczym w jaskini. Ale nie po to pojechałem do tego miejsca. Próbuję - bardzo często i nie tylko tam - fotografować nastrój miejsca. I to w dodatku nastrój jaki ja odbieram.
Najprostsza rada - i jednocześnie jedyny komentarz - wykonajcie zdjęcie we własnym zakresie
ps
Proszę nie traktować tego co napisałem osobiście. Po prostu każdy z nas - Użytkowników AT w indywidualny sposób reaguje na rozmaite komentarze wypisywane pod jego fotografiami
I zależne jest to również od chwilowego nastroju
analogowiec
| wosk napisał(a): Ciekawe miejsce i temat - dobrze, że prezentujesz te kadry, ale...na starcie zdjęcie analogowe przegrywa z cyfrowymi. Nie wykorzystałeś całego potencjału idąc na łatwiznę i strzelając z ręki przy f 2,8 (mała GO, widoczne braki w ostrości), a trzeba było kamerę na statywik + długi czas, byłoby bardziej porównywalnie. ... |
Janeq-2010
W porównanniu do automatyki EOSa 7D, który robi zdjęcia ciemniejsze nie dopuszczając do przepałów, to zdjęcie jest niedoświetlone o ponad 1,0EV - na dodatek f2,8 na filmie 6x6 daje b. płytką GO - dopełnia brak stabilizacji, która daje ok. 2,0EV - w końcu utrzymać ZB 80mm na czasie 1/8s to spora sztuka - i w sumie szkoda 
wosk
Ciekawe miejsce i temat - dobrze, że prezentujesz te kadry, ale...na starcie zdjęcie analogowe przegrywa z cyfrowymi. Nie wykorzystałeś całego potencjału idąc na łatwiznę i strzelając z ręki przy f 2,8 (mała GO, widoczne braki w ostrości), a trzeba było kamerę na statywik + długi czas, byłoby bardziej porównywalnie. A tak można zniechęcić kogoś do analoga 
jaskiniar
| marian napisał(a): że na zachodzie? jak justyna pohanke grzesiu dziś koronczarzysz ![]() |
podziękuję
dopiero gdy - kilkanaście lat temu - miałem okazję odwiedzić rejony Verdun - a zaraz później Beskid Niski - zrozumiałem głęboki sens tytułu słynnej powieści. Jak również to, że szkoda iż nie powstała "równoległa" opowieść: "Na wschodzie bez zmian". Bo choć można próbować porównywać książkę Remarque'a i Haška - choćby ze względu na główny temat, to jednak - przez inny odbiór/sposób narracji - wykształciło się diametralnie inne postrzeganie Wielkiej Wojny - na Wschodzi i na Zachodzie...
Marian
że na zachodzie? jak justyna pohanke grzesiu dziś koronczarzysz 
jaskiniar
tu zdjęcie z aparatu cyfrowego z tego samego fortu, a tu z kolejnego, z nieco inną, bardziej tragiczną historią...

jaskiniar
ojtam, ojtam