07-09-2014 11:06
Tytuł: subiektywny spacer pobotanikowy
lipiec 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:3.5, f=50 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f11.0, ISO 100 (Ilford Delta), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a): detalista ![]() |
żadne takie - po prostu ciekaw jestem...
Janeq-2010
detalista 
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a): uważnie czytaj i patrz (wstecz) ![]() |
To nie jest zdjęcie zrobione Kievem. To zdjęcie Kieva
Drobna - ale różnica
Janeq-2010
uważnie czytaj i patrz (wstecz) 
jaskiniar
podałbyś "uczciwe" połączenie (czytaj: link)... chodzi mi o kilka... 
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a):
do Kieva jedź sobie sam - obyś cały i zdrów wrócił (tam zielone ludziki - może lepiej nie jeździć?) |
nie bądź taki dokładny... jak tam fotografie zrobione aparatem Kiev 88?
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): zdjęcia z Kieva pokazuj... |
do Kieva jedź sobie sam - obyś cały i zdrów wrócił
(tam zielone ludziki - może lepiej nie jeździć?)
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a):
to dla odróżnienia od jakiego innego naukowca i od jakiego twórcy? ![]() |
Każdy odróżnia sobie - we własnym zakresie
A Ty nie zagaduj, tylko zdjęcia z Kieva pokazuj...
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): Dobry naukowiec... Prawdziwy twórca |
to dla odróżnienia od jakiego innego naukowca i od jakiego twórcy?
jaskiniar
| jac123 napisał(a): 'Subiektywność' to usprawiedliwienie i wygodne alibi, coś jak względność. Przekleństwo w dzisiejszym świecie, społeczeństwie i kulturze, a czasami nawet nauce. |
Lepiej się usprawiedliwić i mieć dobre alibi, niż usiłować przedstawiać swoje poglądy jako "prawdy obiektywne" - jedynie słuszne i niepodważalne. Dobry naukowiec zawsze prezentuje swoje wioski i przemyślenia.
Prawdziwy twórca - również.
Janeq-2010
technicznie; wysoki poziom czerni daje 'czarne dziury' bez szczegółów
(to zapewne efekt 'przefotografowania' EOSem 7D; dziury do odzyskania z RAWu)
jac123
"Subiektywność" to usprawiedliwienie i wygodne alibi, coś jak względność.
Przekleństwo w dzisiejszym świecie, społeczeństwie i kulturze, a czasami nawet nauce.
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Obiektywność to tylko słowo. Słowo jest tak samo ulotne jak i sama obiektywność. |
mądrość doświadczenia przez Ciebie przemawia
ps.
jednak - zwłaszcza w przypadku niektórych - ulotność słowa jest czysto iluzoryczna. zwłaszcza w przypadku nieco lepszej/bardziej wytrenowanej pamięci. i najgorszym jest nie tyle to, że pamiętamy słowa, które ktoś powiedział do nas... niestety - o wiele lepiej pamiętamy słowa, które subiektywnie - skierowaliśmy do innych. zwłaszcza te, które wydawały się nam obiektywne... (choć - co wiadomo z definicji takowymi być nie mogły)
DAAD
Obiektywność to tylko słowo. Słowo jest tak samo ulotne jak i sama obiektywność.
implicite
| jaskiniar napisał: świadomość niemożliwości obiektywności we współczesnym, młodym, prężnym, wielokrotnie kreatywnymi i samorealizującym się społeczeństwie jest - jakby - nieobecna. |
Sam to często powtarzam.
jaskiniar
ja to wiem
i Ty również. Ale - a przekonałem się o tym wielokrotnie - świadomość niemożliwości obiektywności we współczesnym, młodym, prężnym, wielokrotnie kreatywnymi i samorealizującym się społeczeństwie jest - jakby - nieobecna. dlategoż zdecydowałem się na taki właśnie tytuł (mój fotograficzny blog nosi podobny). pozwala on (ten tytuł) uniknąć nieporozumień, zwłaszcza w sytuacjach, gdy mój punkt widzenia, interpretacji różni się od punktu widzenia, sposobu interpretacji oglądających...
. no i w dodatku podkreśla świadomość wyboru i tejże interpretacji
- zaproszenie z wyprzedzeniem pojawi się w przyszłości - na razie planowanie działań dalej niż do wtorku - z obiektywnych
przyczyn nie wchodzi w subiektywną grę 
implicite
Wyczuwam zaproszenie... jednak nie dam rady skorzystać. W drugim i wcześniej uzgodnionym terminie, chętnie.
Skoro jednak każdy spacer jest z definicji subiektywny, to po cóż to dopisywać?
Kontynuować dalej?
jaskiniar
| implicite napisał(a): Wybrałbyś się kiedyś na obiektywny spacer. |
obiektywność indywidualna nie istnieje. a ja - jako indywiduum - nie mam nawet możliwości na obiektywne spojrzenie. zwłaszcza przez obiektyw
... A na subiektywny spacer powarszawski (powakacyjny jednocześnie za jakie 40 minut się wybieram)
Pietrek
| implicite napisał(a): Wybrałbyś się kiedyś na obiektywny spacer. |
implicite
Wybrałbyś się kiedyś na obiektywny spacer.
Pietrek
kwiaty to trudy, ale, wbrew pozorom wdzieczny temat. Trzeba je lubić. Mnie się nie podoba, bo jest ich dużo na wszystkich planach. Ale nie musi się podobać, zaś tonalnośc smaczna na jednym i drugim.
Janeq-2010
tutaj ładnie 
chodzi Ci o nr 8402759? 
Marian