Autor

DAAD

28-08-2014 18:22

Tytuł: Lata 60-te

Kiedyś poproszono mnie o reprodukcję starych albumów fotograficznych. To jedna z kart spółdzielni pracy w małym pomorskim miasteczku.

Komentarze

DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):


Właśnie cały czas się dziwię, bo jak dla mnie to one się niekiedy wzajemnie wykluczają. No chyba , że mówisz co innego, a robisz co innego.


Mówi i robi to samo zazwyczaj idiota.
Poglądy nigdy się nie wykluczają, wykluczają się jedynie nawzajem ludzie wierzący w czyjeś poglądy. Indoktrynacja święci dzisiaj wielkie triumfy.

11 lat temu
Marian

Marian

jac123 napisał(a):
...Pani jest w nim obywatelem, może należała do partii....


nie bądźmy peweksami, nie mieszajmy systemów walutowych, że swobodnie wspomnę klasyka. jak obywatel to nie pani, jak z partii to by napisali towarzyszka przodowniczka albo jakoś tak. na partiach się akurat znam

ps. tradycyjnie zapomniałem pochwalić autora, tutaj za inicjatywę. czasami trzeba chwilę odsapnąć od sztuki wysokiej. temat zaś jest mi bliski, w poprzednim systemie dzieckiem będąc z kółka foto, takowe zdjęcia wykonywałem. zwykle w każdym zakładzie był dyżurny fotoamator, ale jak zabrakło to podsyłali dziecko z mdk. profit był bo na takie zlecenia dawali kilka rolek negatywu, a oddać trzeba było dwie, trzy odbitki.

11 lat temu
keraltok

keraltok

jac123 napisał(a):
Co do ww zdjęcia, to jest to normalna ustawka i nie wiadomo czy ta pani była taka chętna do pozowania, czy też jej kazali. Zauważ, że to oficjalny album tej spółdzielni, a nie album rodzinny. Pani jest w nim obywatelem, może należała do partii, może była ostatnim leserem ale z uwagi na przynależność została na zdjęciu 'sumiennym pracownikiem'. W tamtych czasach sumiennych pracowników rzadko kiedy się nagradzało.

Życie nie jest takie czarno - białe jak się nam próbuje wmówić, nie był wtedy i nie jest teraz.

11 lat temu
jac123

jac123

keraltok napisał(a):
Przede wszystkim osoby bardzo rzadko wyrażają zgodę na taką fotografię.


Co do ww zdjęcia, to jest to normalna ustawka i nie wiadomo czy ta pani była taka chętna do pozowania, czy też jej kazali. Zauważ, że to oficjalny album tej spółdzielni, a nie album rodzinny. Pani jest w nim obywatelem, może należała do partii, może była ostatnim leserem ale z uwagi na przynależność została na zdjęciu "sumiennym pracownikiem". W tamtych czasach sumiennych pracowników rzadko kiedy się nagradzało.

11 lat temu
jac123

jac123

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):
DAAD napisał(a):
Widzę DAAD, że ostatnio coś przejrzałeś na oczy (pomimo przesiadywania w wiadomym miejscu..

Jac jeszcze mocno byś się zdziwił, gdybyś chciał poznać moje poglądy.
Co do miejsca przesiadywania, to nie wiem o które Ci chodzi, bo jestem w tylu ciekawych miejscach.


Właśnie cały czas się dziwię, bo jak dla mnie to one się niekiedy wzajemnie wykluczają. No chyba , że mówisz co innego, a robisz co innego.

11 lat temu
keraltok

keraltok

Zauważ, że to był też moment do naśmiewania się z osób sumiennie podchodzących do swoich obowiązków. Problemów takiego stanu rzeczy jest wiele. Przede wszystkim osoby bardzo rzadko wyrażają zgodę na taką fotografię. Obecnie czytam bardzo ciekawą książkę na temat relacji między zwykłymi ludźmi a fotografami, fotoreporterami. Chodzi mi o książkę Łukasza Modelskiego "Foto biografie PRL". Polecam, gdyż on daje wiele odpowiedzi do naszego tematu.

11 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
DAAD napisał(a):
Widzę DAAD, że ostatnio coś przejrzałeś na oczy (pomimo przesiadywania w wiadomym miejscu..

Jac jeszcze mocno byś się zdziwił, gdybyś chciał poznać moje poglądy.
Co do miejsca przesiadywania, to nie wiem o które Ci chodzi, bo jestem w tylu ciekawych miejscach.

11 lat temu
jac123

jac123

DAAD napisał(a):
...
Kultura i wspólnota zawodowa zniknęły, tak jak i zniknie to całe ogłupiałe społeczeństwo.

Widzę DAAD, że ostatnio coś przejrzałeś na oczy (pomimo przesiadywania w wiadomym miejscu.
Obecne niszczenie wspólnot (wszelkich, począwszy od narodowych, wyznaniowych, a skończywszy na tych najmniejszych), to celowe działanie. Łatwiej jest sterować ludźmi, którzy nie należą do żadnej wspólnoty i nie mają jej poczucia lub np. wsparcia, nie kierują się żadnymi ideami (wspólnymi wartościami).
No ale to szerszy temat, czasu by nie starczyło.

11 lat temu
DAAD

DAAD

Keraltok mnie zastanawia jeden fakt. To jak wiemy były czasy biedne i siermiężne. Albumy przedstawiają życie tylko jednej spółdzielni, ale je po prostu ktoś robił i zdjęcia opisywał. Ludzie jak prości by nie byli mieli do siebie szacunek.
Ciekawe ile dzisiaj jest małych firm, które tak dokumentują swoją działalność.
Najwyższym chyba objawem wspólnoty pracowników są wyjazdy integracyjne, gdzie wszyscy wspólnie zalewają pałę.
Kultura i wspólnota zawodowa zniknęły, tak jak i zniknie to całe ogłupiałe społeczeństwo.

11 lat temu
keraltok

keraltok

Obok wielkich fotografii, te najdłużej pozostają w pamięci, przynajmniej tych najbliższych portretowanej osoby.

11 lat temu
Adso

Adso

długoletni pracownik nakładztwa... być może Ob. Jadwigi nie ma już wśród nas, ale pamięć o Niej trwa i trwać będzie

11 lat temu