Autor

wosk

10-08-2014 20:08

Tytuł: Zaduma

2014, Hasselblad 500 C/M, Planar 80 mm, Ilford Delta 3200/1000, PMK 1+2+100, 22 st. C, 17 min

Komentarze

wosk

wosk

jaskiniar napisał(a):
...moja pierwsza opinia na temat fotografii będzie jednocześnie oceną:

Bardzo dziękuję za opinię/ocenę. Podziwiam metodyczność i szanuję za chęć określania własnych kryteriów. Osobiście nie przywiązuję zbytniej wagi do różnic w definicji opinii / oceny i traktuję oba pojęcia wymiennie. Choć to co piszesz ma sens, wątpię jednak czy takie jednak dość akademickie podejście przyjmie się tutaj. Również ustalanie odgórnych kryteriów oceny bardziej kojarzy mi się z jakimś portalem artystycznym, a nie popularną stroną dla hobbystów/amatorów.
jaskiniar napisał(a):
...Już tylko jako lokalne kuriozum oraz ciekawostkę czysto przyrodniczą można dodać, że często-gęsto opinie takowe wydawane były/są/będą - wyłącznie na podstawie obejrzenia obrazka na monitorze - bez zapoznania się z jakimikolwiek danymi technicznymi (zwłaszcza, gdy takowe nie są podawane)

Ależ jak najbardziej - w moim przypadku o odbiorze danego zdjęcia decyduje często pierwsze wrażenie, pierwszy rzut oka - trochę tak jak z miłością od pierwszego wejrzenia Zdarza się, że zdjęca niedomagające technicznie mają w sobie "to coś". Tym bardziej oglądając niedoskonałe skany na niedoskonałych monitorach nie mamy szans na obiektywną ocenę technikaliów.
Z tych względów moje wrażenia będę opisywał głównie w formie opinii nie ocen

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

marian napisał(a):
'nastawy' nieważne. ważne opanowanie, zwłaszcza bez pomiaru, czym dysponuję, co najważniejsze, jaki zakres będzie widoczny. wszystkie algorytmy światłomierzy i aparatów bazują na podanych i uśrednionych algorytmach. ostateczny obraz jest wrażeniem wywoływanym w receptorach wzroku, a te każdy ma inne. opaski piratów na jedno oko nie były zakryciem oczodołu. służyły do abordażu. wchodząc ze słońca pod pokład przesuwałeś opaskę, by oko przywykłe do ciemności widziało w mroku.

co do opinii czy oceny. powiedzmy że opinia jest nieuzasadnioną oceną. jak w idolu. jestem na tak, jestem na nie. dopiero maciek pyta -dlaczego kubo na nie - i kuba ma minutę na ekspresję. ogólnie wiem o co ci chodzi, ale wciągasz mnie na swój grunt a ja uciekam

w pełni się zgadzam
Ale sam przyznasz, że nawet na tak Szanownym i Szacownym Portalu - jakim bez wątpienia było, jest i będzie AT - zdarzały się - i zdarzają nadal takie prościutkie oceny typu: "źle/dobrze" naświetlone, "wspaniale/beznadziejnie" wywołane, "fatalnie/genialnie" zeskanowane/zdygitalizowane. Już tylko jako lokalne kuriozum oraz ciekawostkę czysto przyrodniczą można dodać, że często-gęsto opinie takowe wydawane były/są/będą - wyłącznie na podstawie obejrzenia obrazka na monitorze - bez zapoznania się z jakimikolwiek danymi technicznymi (zwłaszcza, gdy takowe nie są podawane)

11 lat temu
Marian

Marian

"nastawy" nieważne. ważne opanowanie, zwłaszcza bez pomiaru, czym dysponuję, co najważniejsze, jaki zakres będzie widoczny. wszystkie algorytmy światłomierzy i aparatów bazują na podanych i uśrednionych algorytmach. ostateczny obraz jest wrażeniem wywoływanym w receptorach wzroku, a te każdy ma inne. opaski piratów na jedno oko nie były zakryciem oczodołu. służyły do abordażu. wchodząc ze słońca pod pokład przesuwałeś opaskę, by oko przywykłe do ciemności widziało w mroku.

co do opinii czy oceny. powiedzmy że opinia jest nieuzasadnioną oceną. jak w idolu. jestem na tak, jestem na nie. dopiero maciek pyta -dlaczego kubo na nie - i kuba ma minutę na ekspresję. ogólnie wiem o co ci chodzi, ale wciągasz mnie na swój grunt a ja uciekam

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

marian napisał(a):
szczerze myślę, że ludzie oczekują pochwał, ale to chyba racjonalne. kto by chciał kopa zamiast ciastka? grzegorz by chciał kryteriów , coś jak karta produktu chemicznego, drażni, kolor , konsystencja. człowiek akademicki i tak ma. ja, jako impresjonista zaś, dywagowałbym jedynie o technice czy detalach gdy psują doskonałość formy. muzea i galerie przepełnione są zapoznanymi dziełami, teraz zaś ludzkość generuje takie ilości informacji wizualnych, że towarem deficytowym jest percepcja. możność zobaczenia i chęć ku temu.

z pozdrowieniami marian

ps. zauważyłem, że odbiegłem od meritum. taki mój los.

chciałbym kryteriów przy ocenianiu. I to dowolnych, byle przedstawionych przez oceniającego. Drugi element - niezbędny według mnie do oceniania - czyli znajomość tych kryteriów przez ocenianego nie zawsze jest spełniony. I właśnie wtedy mamy do czynienia z opinią. Ponieważ nie ustaliliśmy (ani jako "społeczność" AT, ani jako dyskutujący o tej konkretnej fotografii) wcześniej takowych (kryteriów) - możemy wyrazić wyłącznie swoje opinie o tej fotografii, choć sam Autor zdaje się prosić o oceny (sugeruje nawet ocenę "wrażeń estetycznych"). Dzięki takiej sugestii - moja pierwsza opinia na temat fotografii będzie jednocześnie oceną:

podoba się

czyli - wrażenia estetyczne są pozytywne

Z tym, że ta fotografia podoba mi się nie tyle ze względu na postać chłopca trzymającego się za głowę widocznego na pierwszym planie (tytuł sugeruje najistotniejszą rolę przypisaną w tej fotografii temu chłopcu i jego pozie - przez Autora) - ile ze względu na wieloplanowość filarów, okien wnętrz. Podobałaby mi się także i bez "elementu ludzkiego" - nawet z tym samym tytułem.

Ze względu na to, iż Autor sam napisał, że nie zapisuje nastaw - nie można właściwie ocenić tej fotografii pod względem realizacji (prawidłowej, błędnej, eksperymentalnej) technicznej. Nie można powiedzieć/napisać, że zdjęcie jest "dobrze zrobione" lub "zrobione źle". Ponieważ Autor nie podał nastaw, nie można również ustosunkować się do tego, czy proces wywoływania był "dobrze" dobrany do sposobu naświetlania, czy może - ktoś inny, dysponujący innym doświadczeniem (bądź jego brakiem) uzyskałby podobny efekt - stosując inną procedurę.

Jeszcze raz napiszę - w wielkim uproszczeniu - opinia: podoba się - może być odbierana jako ocena: "dobre zdjęcie". Ale świadomość tego uproszczenia - mimo wszystko - kładłaby cień na takiej ocenie

11 lat temu
Marian

Marian

szczerze myślę, że ludzie oczekują pochwał, ale to chyba racjonalne. kto by chciał kopa zamiast ciastka? grzegorz by chciał kryteriów , coś jak karta produktu chemicznego, drażni, kolor , konsystencja. człowiek akademicki i tak ma. ja, jako impresjonista zaś, dywagowałbym jedynie o technice czy detalach gdy psują doskonałość formy. muzea i galerie przepełnione są zapoznanymi dziełami, teraz zaś ludzkość generuje takie ilości informacji wizualnych, że towarem deficytowym jest percepcja. możność zobaczenia i chęć ku temu.

z pozdrowieniami marian

ps. zauważyłem, że odbiegłem od meritum. taki mój los.

11 lat temu
wosk

wosk

marian napisał(a):
...ja bym pomyślał - ma ktoś paracetamol? i coś do popicia?
... czy chcesz szczerej oceny zdjęć, jaskiniar twierdzi, że muszą być kryteria, ja że wystarczy życzliwość i dobre chęci. z pozdrowieniami mariano

Ile osób tyle może być ocen i wrażeń - każdy ma prawo do swojego odbioru. I o to chodzi, w różnorodności siła, ten tytuł to moje pierwsze skojarzenie. Jak najbardziej jestem za szczerą oceną zdjęć, myślę że większość po to je tutaj pokazuje. Ale ta szczerość jak napisałeś musi być przyprawiona życzliwością, nie chęcią dokopania. Negatywną ocenę można ubrać w takie słowa, że oceniany chwyci za aparat i od razu zastosuje mądre wskazówki. A można też sprowokować zniechęcenie i rzucenie aparatu w kąt. Przy takim przyjacielskim podejściu niepotrzebne będą żadne kryteria...

11 lat temu
Marian

Marian

to może ja. sam walę knoty a hasselblada widziałem tylko w telewizji, to mam niedosyt. nie hassela, nie cieni czy rozpiętości. fajnie wyszły detale, kolumny, gotyk. ale zaduma tutaj taka nienachalna. widziałeś pewnie to pierw okiem, potem w celowniku, ale w tym kwadraciku - ja bym pomyślał - ma ktoś paracetamol? i coś do popicia? ale jako właściciel jednej z najgorszych kolekcji w galerii at chyba nie powinienem tego pisać. przeglądnąłem kiedyś twoje i to jest poniżej średniej. no i nawiąże do mojej ankiety, czy chcesz szczerej oceny zdjęć, jaskiniar twierdzi, że muszą być kryteria, ja że wystarczy życzliwość i dobre chęci. z pozdrowieniami mariano

11 lat temu
wosk

wosk

keraltok napisał(a):
Świetny klimat. Właśnie przymierzam się do zastosowania tego filmu ale wykorzystam jego max możliwości.

Na razie działam na rolkach po terminie, ale na świeżej też spróbuję wyższego ISO. Choć niektórzy uważają, że najlepiej tylko do 1600, bo wyżej rośnie znacznie kontrast i ziarno (które i tak do małych przecież nie należy).
Edit: literówka

11 lat temu
keraltok

keraltok

Świetny klimat. Właśnie przymierzam się do zastosowania tego filmu ale wykorzystam jego max możliwości.

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

No ogólnie to fajny, ale trudny do naświetlenia kadr

11 lat temu
wosk

wosk

Panowie - a jakaś ocena wrażeń estetycznych? Mówi ten kadr jakoś do Was? Jestem z niego zadowolony, bo udało mi się użyć Haska jako aparat do streetu. Na podjęcie decyzji o zdjęciu, kadrowanie i wyzwolenie migawki miałem kilka sekund. O żadnym pomiarze światła nie mogło być mowy. Ustawienia pozostały po poprzednim zdjęciu, na szczęście w podobnych warunkach - z głębokimi cieniami i ostrym światłem (pomiar światła odbitego w cieniach i przymknięcie o 2 działki). Uważam więc, że zrównoważenie tonalne sceny jest akceptowalne w takich warunkach. Pod powiększalnikiem da się jeszcze wyciągnąć więcej z tych cieni.

jaskiniar napisał(a): jaki był czas naświetlenia?

Nie pamiętam, nie zapisuję parametrów ekspozycji.

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a): jaki był czas naświetlenia?


to proste - zbyt krótki

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

wosk napisał(a):
Tak - naświetlana na 1000 (tyle ma nominalnie wg info producenta), film lekko po terminie.

jaki był czas naświetlenia?

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

ciekawe dlaczego niedoświetliło się w cieniach


bo ogólnie to fajny, ale trudny do naświetlenia kadr
a właściwe pytanie to: jak i gdzie mierzone światło?

11 lat temu
wosk

wosk

Tak - naświetlana na 1000 (tyle ma nominalnie wg info producenta), film lekko po terminie.

11 lat temu
Marian

Marian

czyli delta iso 1000. tak się uprzejmie dopytuję.

11 lat temu