Autor

jaskiniar

15-07-2014 12:55

Tytuł: prawie jak z Kasprowego...

z cyklu: górki alpejskie, Alpy francuskie, sierpień 2012; aparat: Yashica, obiektyw Yashinon 1:3.5, f=80, z ręki, czas 1/125, sek., f8.0, ISO 100 (ADOX CHS100), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu własna;

Komentarze

Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
ba, ale gdybyś wywołał samodzielnie...

myślisz, że samodzielne wołanie 'uszlachetnia' chiński negatyw? naturalizacja?


zmienia 'chińczyka' w 'japończyka'

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
ba, ale gdybyś wywołał samodzielnie...

myślisz, że samodzielne wołanie "uszlachetnia" chiński negatyw? naturalizacja?

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

ba, ale gdybyś wywołał samodzielnie...

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

nie bardzo bym dał radę, nawet i "niechińskim" negatywem. Burton "się przesiadał" zupełnie gdzie indziej...

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

nie naświetliłeś również Richarda Burtona przy okazji 'przesiadki'

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Dzięki Marianie za zachętę. Nie bardzo mogło naświetlić podpory - bo ich tam nie ma. Być może lepszej jakości filmy, te - "niechińskie" - potrafią naświetlić coś czego nie ma. Miałem tylko chińskie i jak sobie pomyślę ilu obiektów mi nie naświetliły...

11 lat temu
Marian

Marian

chyba słaba jakość filmu, może chiński, ale całkiem nie naświetliło podpór. pracuj dalej, a zrobisz dobre zdjęcia

11 lat temu