13-07-2014 10:27
Tytuł: subiektywne spacery poszczecińskie
czerwiec 2014, aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/60 sek., f4.0, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
Marian
fuji nie jest aż takie drogiezawodowcy przechodzą na cyfrę, dla amatora nie bardzo zrozumiała kobyła. cena zestawu była by porównywalna z obecną kamerą. ale nie namawiam. dawno temu mi się marzyła, ale i ceny były inne.
jaskiniar
dzięki za opinię o fotografii uzupełniającej
Na razie na coś takiego - mnie nie stać, ale szukam czegoś podobnego do takiej Zenzy jaką mam
Na samodzielne kombinowanie - na razie się nie odważę - ale na emeryturze
kto wie

Marian
dobrą korekcję perspektywy można uzyskać w programach typu cad. ja osobiście robiłem w dodatku do microststion - geopack. ogólnie służy to do usunięcia zniekształceń skanowanych map, ale po malutkiej ingerencji w domyślne ustawienia można uzyskać prawie dowolne projekcje. problemem zawsze jest jednak zapas kadru. można by zostawić obrazy trapezowe i beczkowe plus ramka do prostokąta. coś jak obrazy z fisheye'a. szifta do aparatu można sobie ze starego mieszka makro sprokurować. do cyfry miałem nawet z kawałka karbowanej rury pvc i pierścieni mocowania obiektywu od zniszczonego powiększalnika. na cyfrze można ładnie powiększyć fragment, niestety zabawy z korekcjami dla mikrofilmu i srajtaśmy(copyright by dybowski) wymagają mikrometrycznych ruchów. ale zabawa była fajna i oto mi chodziło. może stać cię na takie fajowe fudżi, jak na kliszaka jest się czym pobawić poważniej
ps. bajdałej, to w treści wstawione lepsze 
jaskiniar
W tym akurat kadrze prawa strona nie była "zamknięta"
Kadr - na matówce był większy ale z lewej strony, kadrowałem tak, by "pion" trzymała krawędź najdalszego budynku
.
Ale - był to świadomy wybór - tę uliczkę fotografowałem już kilka razy
Tu:
widoczek z drugiej strony ulicy, oczywiście po korekcji. Niestety - tillt-shiftu do Bronici jeszcze nie udało mi się zdobyć
Do cyfry również nie
Korekcja perspektywy - przy moim "obesesyjnym" dążeniu do kwadratu, czasem - przy takim obiektywie i w tak wąskich miejscach mocno komplikuje sprawy
Na razie jestem "na etapie" takiego kombinowania z kadrem, by po korekcji mógł dalej być w kwadracie, ale bez "podglądu" (choćby takiego jak opisałeś - na monitorze) - pozostaje jedynie praktyka 
Marian
zdaję sobie sprawę, że bez elefa architekturę dobrze zrobić ciężko. przy powiększalniku następuje nierówne naświetlenie przy próbie korekcji perspektywy. chodziło mi jedynie, że zapewne musiałeś dociąć kadr, i po prawej ta luka mi się nie komponuje. pewnie przez celownik kadr był lepszy. tutaj właśnie matówka elefa to jedyne, jak dotąd narzędzie do skomponowania na miejscu dobrego kadru. może jeszcze lustrzanka cyfrowa z tiltem i sziftem plus jakiś tablecik. strzelałem w domu takie fotki z cyfrowym lustrem podpiętym pod laptopa, bardzo fajna nauka szukania ciekawego kadru w wycinku widzianego świata. zestaw nie był jednak na tyle mobilny i pogodoodporny. ale wrócę jeszcze do tego, jako do namiastki lf.
jaskiniar
| marian napisał(a): pod powiększalnikiem oczywiście ![]() |
niestety - w programie... Wróciłeś na AT po dłuższej przerwie, zapewne nie śledziłeś tego co się "działo". Bo wiedziałbyś - koledzy AT-eiści bardzo o to dbali (teraz jakby mniej), że niecnie i podstępnie wykorzystuję zasady związane z AT. Owszem - robię zdjęcia aparatami tradycyjnymi, rejestrującymi obraz na kliszy, ale później już "tradycyjny" nie jestem. Oddaję naświetlone negatywy do wywołania (do Zakładu Fotograficznego, w którym od prawie czterech lat wywoływane są moje negatywy), a następnie - O ZGROZO - dygitalizuję owe negatywy i w programie graficznym uzyskuję obraz ostateczny. Ktoś, kiedyś napisał, że wszystko to co robię w programie - można uzyskać pracując w ciemni z powiększalnikiem, ale później obraził się i wypisał z AT - nie zdążywszy odwołać swoich stwierdzeń...
Niestety - do Bronici nie mam (jeszcze) obiektywów z możliwością korekcji taką jaka jest przy aparatach "dużoformatowych" - więc korekcję perspektywy - przy tego typu fotografiach siłą rzeczy wykonuję w programie. Ale dawno, dawno temu - w minionym stuleciu - robiłem odbitki w ciemni, i podobne zabiegi czynione pod powiększalnikiem nie są mi obce
Marian
pod powiększalnikiem oczywiście 
Janeq-2010
...w programie graficznym? 
jaskiniar
niestety musiałem 
Marian
korygowałeś perspektywę?
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a): lepiej filmy wywołuj SAM ![]() |
może, kiedyś - to przecież nie ma znaczenia
Janeq-2010
lepiej filmy wywołuj SAM 
jaskiniar

Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): wywołanie negatywu |
nie wywołuj 'wilka' z lasu
jaskiniar
prawdopodobnie kiedyś przyjdzie czas i na Fuji.
Na razie (odpukać) kompletuję zestaw Bronici SQ-A
. W dodatku pojawiają się wydatki ekstra związane z cyfrą
Jak będę miał wolne kilka stówek to raczej - w pierwszej kolejności - na coś podobnego popoluję - albo na coś takiego...