18-06-2014 14:55
Tytuł: kolejna szansa...
Trzebierz, maj 2014; Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f11.0, ISO 100 (Kodak 100TMax), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
DAAD
| Polon napisał(a): Miecz szybrowy stanowi dobry kompromis (oczywiście nie do czarterów ![]() ) |
Pływałem parę lat na Kurierze, wyciągnie szybra to istna mordęga.
Poza tym trzeba dobrze znać dno akwenu, po którym się pływa.
Bo jak są płytko duże głazy, to masakra.
Polon
Tak jest DAAD, mnie chodziło tylko o sam projekt tego balastu. Ten kil jest dość krótki, i z pewnością pogarsza zdolności nautyczne w żegludze na wiatr ze względu na niewielką powierzchnię bocznego oporu, a niska smukłość płetwy jeszcze pogarsza ten stan rzeczy. Oczywiście że żegluga z “głębokim” kilem morskim po śródlądziu jest niepraktyczna ze względu na zanurzenie, ale coś za coś
Miecz szybrowy stanowi dobry kompromis (oczywiście nie do czarterów
)
Zwróć uwage na jacht w tle, sprawność jego części podwodnej wydaje się być zdecydowanie wyższa.
Bardzo rozsądnie, że blokujesz miecz w dolnym połozeniu. Słyszałem o Tangu 730 któremu przy szkwale burzowym na Zalewie Szczecińskim miecz schował się do skrzynki gdy jacht żaglami położył się na wodzie, wtedy od grzyba nie ma ratunku
DAAD
| Polon napisał(a): Z taką płetwą balastową, to ten Tes wydaje się być solidnie upośledzony w żegludze na wiatr, także nie wiem z czym chcesz się tu regatować DAAD. |
Ta płetwa to kil, spróbuj bez niego pływać po morzu! U mnie kil zastępuje miecz zablokowany a jego koniec dociążony bulbą ołowianą.
Zresztą 80% mojego pływania to śródlądzie, więc muszę mieć miecz uchylny. Jachty kilowe są budowane na głębokie wody i silne wiatry.
Polon
| DAAD napisał(a): Grzesiu kupuj, będziemy się regatowali. |
Z taką płetwą balastową, to ten Tes wydaje się być solidnie upośledzony w żegludze na wiatr, także nie wiem z czym chcesz się tu regatować DAAD. No chyba że Twoja "kobyła" posiada płetwę mieczową o podobnej sprawności

P.S. W tle można dostrzec początki troski o hydrodynamikę części podwodnej
jaskiniar
A mnie skąd wiedzieć... byliśmy na spacerze w marinie, zobaczyłem, że będzie "wodowany" jacht, przypadkowo usłyszane kilka zdań rozmowy zasugerowało taką, a nie inną interpretację
...A "reportaż" robiłem głównie z dedykacją dla kol. Daada 
Janeq-2010
jaskiniar napisał(a):
podobnież - do kupna... |
a w jakim jest stanie? czy korniki już wcinają?
jaskiniar
| jac123 napisał(a): Ciekawe jaka cena... |
niestety nie wiem...
jac123
Ciekawe jaka cena...
DAAD
jaskiniar napisał(a): podobnież - do kupna... |
Grzesiu kupuj, będziemy się regatowali.
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Tes - Nissena to bardzo udana konstrukcja, równie udana jak mojej Soliny - Skrzata. Łodzie bardzo podobne choć moja lekko większa i cięższa. |
podobnież - do kupna...
DAAD
Tes - Nissena to bardzo udana konstrukcja, równie udana jak mojej Soliny - Skrzata.
Łodzie bardzo podobne choć moja lekko większa i cięższa.
xrog
Bo jak są płytko duże głazy, to masakra.
Zgadza się.
Kiedyś walnęliśmy w głaz, urwał się fał miecza, miecz tak wbił się w dno, że z wydętymi żaglami staliśmy w miejscu.