14-06-2014 00:34
Tytuł: dawniej niż wczoraj...
jakiś kamieniołom w okolicach Chęcin, lipiec 1979, w czasie kursu terenowego po I roku studiów. Kurs - obowiązkowy - trwał łącznie 6 tygodni, a niezaliczenie kursu automatycznie powodowało skreślenie z listy studentów - i duże prawdopodobieństwo otrzymania powołania do zaszczytnej służby; Aparat Practica LLC, obiektyw standard, skan z odbitki.
Komentarze
tedeka33
| Janeq-2010 napisał(a): W tych butach, to i zazczytnej służbie dałbyś radę! A w opisywanym czasie nie groziło już pytanie zadawane przez wizytującego generała: 'Kto nie chce wstąpić do ..., dwa kroki wystąp!' bo to już nie były 'czasy mojego chrzestnego', widocznie obyczaje łagodniały. |
było, nie było. Nie ma GENERAŁA.
jaskiniar
| kris72 napisał(a): Dziś prawie jak Grzegorz T. ( 'a na Brackiej...'), a na tej focie ło, ło - Brad Pitt niemalże, pozdr. |
dziś - to jeszcze inaczej, zdjęcie na avatarze nieco nieaktualne...
kris72
Dziś prawie jak Grzegorz T. ( "a na Brackiej..."), a na tej focie ło, ło - Brad Pitt niemalże, pozdr.
jaskiniar
| Janeq-2010 napisał(a): W tych butach, to i zazczytnej służbie dałbyś radę! A w opisywanym czasie nie groziło już pytanie zadawane przez wizytującego generała: 'Kto nie chce wstąpić do ..., dwa kroki wystąp!' bo to już nie były 'czasy mojego chrzestnego', widocznie obyczaje łagodniały. |
groziły za to inne
Buty "odziedziczone" - kute, były świetne, ale - w momencie robienia zdjęcia były już bardzo wiekowe. Do następnego lata nie dotrwały - musiałem szukać jakiś nowych wynalazków
jaskiniar
| RagnarokIII napisał(a): Szczerze to miałem Cię za młodszego, a wychodzi żeś już po 50. Wąsik seksowny. Pozdrawiam! |
jestem zakonserwowany
__- wąsik nigdy nie golony (nawet w wojsku się udało...)
RagnarokIII
Szczerze to miałem Cię za młodszego, a wychodzi żeś już po 50. Wąsik seksowny. Pozdrawiam!
Janeq-2010
W tych butach, to i zazczytnej służbie dałbyś radę!
A w opisywanym czasie nie groziło już pytanie zadawane przez wizytującego generała:
"Kto nie chce wstąpić do ..., dwa kroki wystąp!"
bo to już nie były 'czasy mojego chrzestnego', widocznie obyczaje łagodniały.
jaskiniar
bywa