Autor

jaskiniar

05-06-2014 00:36

Tytuł: kontaktowy kontakt

z cyklu subiektywne spacery powarszawskie: warszawskie Targi Ksiażki, maj 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z reki, czas 1/15 sek., f2.8, ISO 125 (Ilford FP4 PLUS), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.

Komentarze

Janeq-2010

Janeq-2010

Sypiaj w kuchni, będziesz walczył o pokój.

10 lat temu
DAAD

DAAD

Ja w żadnym wypadku, ale walczę o wolność i demokrację dla tych uciśnionych.

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Mamy dzisiaj 643 dzień ucisku i cenzury.


A czujesz się 'uciśnięty', czy 'ocenzurowany'?

10 lat temu
DAAD

DAAD

implicite napisał(a):
Zaczyna działać moderacja. Od teraz komentarze polityczne, religijne i obrażające innych użytkowników będą kasowane.


Mamy dzisiaj 643 dzień ucisku i cenzury.

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jac123 napisał(a):
Wisława Szymborska


... Wisława Szymborska - laureatka Literackiej Nagrody Nobla

10 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Podpisuję się pod apelem Jacka

11 lat temu
implicite

implicite

Zaczyna działać moderacja. Od teraz komentarze polityczne, religijne i obrażające innych użytkowników będą kasowane, także pod tym zdjęciem.

P.S. Bavarsky, może zrewidujesz swoją decyzję? Zawalczmy o forum jako o miejsce łączące ludzi pasją, a nie dzielące światopoglądem.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jac123 napisał(a):

Nie no wzruszająca historia, najpierw prześladowali, a potem pomagali.
Znam takich czerwonych co ptaszki karmili, dzieciom na dobranoc czytali, no a po nocach na przesłuchaniach ludziom paznokcie wyrywali.
Ale oni wszyscy ci 'czerwoni' to się potem nawrócili, wyspowiadali, nawet ksiądz na pogrzebie był, ludzie po nich płakali ...


Każdy ma prawo się zmienić na lepsze, bo każdy ma prawo się 'nawrócić' nawet na łożu śmierci...dalej nie piszę bo nie wolno...

11 lat temu
bavarsky

bavarsky

jac123 napisał(a):
Nie no wzruszająca historia, najpierw prześladowali, a potem pomagali.
Znam takich czerwonych co ptaszki karmili, dzieciom na dobranoc czytali, no a po nocach na przesłuchaniach ludziom paznokcie wyrywali.
Ale oni wszyscy ci 'czerwoni' to się potem nawrócili, wyspowiadali, nawet ksiądz na pogrzebie był, ludzie po nich płakali ...


Widzisz - nie potrafisz uszanować czyjegoś postu.

Dzięki nawarstwieniu się podobnych komentów na tym forum; po załatwieniu jednej sprawy; daje z niego dyla.

Mała to strata, bowiem nic konstruktywnego poza jakimiś wynurzeniami o podzespołach i historii nie wnosiłem; niemniej ponieważ...

Pozdrowienia.

11 lat temu
jac123

jac123

jaskiniar napisał(a):
jak powinniśmy zrozumieć poniższy fragment:
jac123 napisał(a):
mój ojciec (stalinista) był dobrym człowiekiem, bo ścigał polskich 'bandytów' , i ja Miecugow junior popieram takie postępowanie i nie wstydzę się swojego ojca,

to dokładny cytat?


Prawie, gdyby był dokładny dałbym cudzysłów.
Jeśli jednak interesują cię szczegóły z jego życia przytoczę trochę faktów.

W tzw. procesie Kurii krakowskiej w 1953 r., w rezultacie którego na karę śmierci skazano 27 stycznia trzech księży (Józefa Lelito, Michała Kowalika oraz Edwarda Hahlice’a), a czterech na długoletnie więzienie. W „Rezolucji Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego” napisano: „W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży (...) działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali – za amerykańskie pieniądze – szpiegostwo i dywersję”. Pod tą haniebną deklaracją służalstwa wobec komunistycznych morderców podpisani są m.in. Andrzej Kijowski, Bruno Miecugow (ojciec współautora „Szkła kontaktowego”, Sławomir Mrożek, Julian Przyboś, Maciej Słomczyński „Joe Alex”, Wisława Szymborska.

W 2002 r. Grzegorz Miecugow wyznał w rozmowie z "Dziennikiem Polskim": - Zawsze podziwiałem ojca.

11 lat temu
jac123

jac123

bavarsky napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Mierzi mnie (mam nadzieję, że większość zna znaczenie tego słowa) - takie publiczne krytykowanie czyjejś Rodziny... napawa mnie obrzydzeniem... Zawsze mam chęć zapytać takiego 'rozliczającego': za dziecko jakiego 'resortu' sam się uważa?


Na cmentarzu na Rakowie, leży komuch, według dzisiejszych prawicowych norm lewak/czerwony, 'Raz sierpem raz młotem...' etc.;
-pan Antoni, który pomagał dzieciakom których rodzice za czasów PRL byli represjonowani - tj. przyjmowano je na studia, jeździli na obozy itp.

Nie no wzruszająca historia, najpierw prześladowali, a potem pomagali.
Znam takich czerwonych co ptaszki karmili, dzieciom na dobranoc czytali, no a po nocach na przesłuchaniach ludziom paznokcie wyrywali.
Ale oni wszyscy ci "czerwoni" to się potem nawrócili, wyspowiadali, nawet ksiądz na pogrzebie był, ludzie po nich płakali ...

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

myślałem, że 'zadyma pod Michnikiem' będzie większa

11 lat temu
bavarsky

bavarsky

jaskiniar napisał(a):
Mierzi mnie (mam nadzieję, że większość zna znaczenie tego słowa) - takie publiczne krytykowanie czyjejś Rodziny... napawa mnie obrzydzeniem... Zawsze mam chęć zapytać takiego 'rozliczającego': za dziecko jakiego 'resortu' sam się uważa?


Na cmentarzu na Rakowie, leży komuch, według dzisiejszych prawicowych norm lewak/czerwony, 'Raz sierpem raz młotem...' etc.;
-pan Antoni, który pomagał dzieciakom których rodzice za czasów PRL byli represjonowani - tj. przyjmowano je na studia, jeździli na obozy itp.

11 lat temu
bavarsky

bavarsky

:]

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jaskiniar napisał(a):
mój ojciec (stalinista)


Ja chciałem mieć ojca szatanistę, ale cóż nie dano mi wyboru - mam ojca kaznodzieję.

Oglądałem wczoraj 'Spaleni słońcem' Michałkowa - po 20 latach znów mi się podobał.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

jak powinniśmy zrozumieć poniższy fragment:

jac123 napisał(a):
mój ojciec (stalinista) był dobrym człowiekiem, bo ścigał polskich 'bandytów' , i ja Miecugow junior popieram takie postępowanie i nie wstydzę się swojego ojca,

to dokładny cytat?

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

No niezły wrestling Podoba...

11 lat temu
Polon

Polon

Fotomanek napisał(a):

... aby spotkać kretynów, idiotów oraz innych odmóżdżonych...




Fotomanek, język którego używasz wskazuje raczej na frustrata niż na potencjalnego dyskutanta, dlatego wybacz, ale nie czuję się w obowiązku odpowiadania Tobie.


Drogi Jaskiniarze, gdybyś skupił się na przekazie płynącym z mojej wypowiedzi, nie musiałbyś zadawać niezwiązanych z nią logicznie pytań, ani rozpisywać się o historii swojej rodziny.

Powtórzę raz jeszcze. Grzegorz Miecugow, jako osoba publiczna nigdy publicznie nie potępił postawy swojego Ojca- stalinowskiego kolaboranta, nastepnie szpicla SB- który przez wiekszą część swojego dorosłego życia działał na szkodę Państwa Polskiego i jego niepodległości.
Brak negacji systemu wartości, którym kierował się w okresie kolaboracji z komunistami jego Ojciec (a który jest całkowitym przeciwieństwiem tych wartości, które powinny przyświecać rzetelnemu dziennikarstwu) wystawia na szwank reputację Grzegorza Miecugowa jako publicysty czy dziennikarza.

Na tym zakończę swój udział w tym wątku.

Pozdrawiam,
Aleksander

11 lat temu
jac123

jac123

Fotomanek napisał(a):
... upodobała sobie wzorem odmóżdżonych kiboli krytykować od tatusia i mamusi, tak jakby żaden człowiek nie był odpowiedzialny wyłącznie za swoje własne postępowanie.

...

Fotomanku zdajesz się być rozumnym człowiekiem ale nie wiem czemu nie dostrzegasz pewnych rzeczy.
Jeśli p. Miecugow junior publicznie mówi: mój ojciec (stalinista) był dobrym człowiekiem, bo ścigał polskich "bandytów" (czyli twoją rodzinę - polskich patriotów Fotomanku), i ja Miecugow junior popieram takie postępowanie i nie wstydzę się swojego ojca, to ja oczywiście mam prawo zaprzeczyć takim kłamstwom i nazywać rzeczy po imieniu. Mam prawo ocenić p. Miecugowa juniora, bo kontynuuje robotę swojego ojca.
Co innego gdyby odciął się od niechlubnych czynów swojego ojca, wtedy szacunek.

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

fiakier napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
(...) 'resorty' (...)


jaskiniar napisał(a):
były, są - i będą... a to nie ma nic wspólnego z naszym życiem...


Śmiała, bardzo śmiała i obawiam się, że nieco ryzykowna teza... ale że ja to się z definicji nie znam pora chyba na trzecią ATkawę...


już trzecią??? - szybko Ci idą - moja Nestle pierwsza

11 lat temu
fiakier

fiakier

Janeq-2010 napisał(a):
(...) 'resorty' (...)


jaskiniar napisał(a):
były, są - i będą... a to nie ma nic wspólnego z naszym życiem...


Śmiała, bardzo śmiała i obawiam się, że nieco ryzykowna teza... ale że ja to się z definicji nie znam pora chyba na trzecią ATkawę...

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a): [ciach] to nie ma nic wspólnego z naszym życiem...


oby zawsze tak było, oby

11 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

Janeq-2010 napisał(a):
'resorty' jednak były - niestety to są fakty

Resorty były, co tak się ma do ludzi przedstawionych na zdjęciach Jaskiniara, jak nocnik do fortepianu!
Resorty były a hołota wredna i wściekła niestety jest i upodobała sobie wzorem odmóżdżonych kiboli krytykować od tatusia i mamusi, tak jakby żaden człowiek nie był odpowiedzialny wyłącznie za swoje własne postępowanie.

Kijaszek ma jednak dwa końce
Otóż, ze względu na jedynie właściwe wychowanie jakie otrzymałem w najbardziej patriotycznej rodzinie, jaką tylko można sobie wyobrazić (w zasadzie, to nie można ), przyznaję sobie prawo do nazywania rzeczy po imieniu a przede wszystkim, idiotów idiotami, kretynów kretynami, odmóżdżeńców wyprańcami i wreszcie hołotę hołotą, co czynić będę konsekwentnie i z dużą wprawą w posługiwaniu się językiem ojczystym.

Pozdrawiam

***

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

były, są - i będą... a to nie ma nic wspólnego z naszym życiem...

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

'resorty' jednak były - niestety to są fakty

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Fotomanek napisał(a):
Polon napisał(a):
W 1953 r. Bruno Miecugow (ojciec widocznego powyżej) był jednym z 53 stalinowskich 'intelektualistów', którzy wyrazili poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych na karę śmierci w sfingowanym procesie pokazowym.
Brunon Miecugow był tajnym współpracownikiem pod pseudonimami: „Lipiński”, „Różniczka” oraz „Dziób”, podlegając pod Wydziału III KW MO w Krakowie, który realizował na szczeblu wojewódzkim zadania Departamentu III- czyli, zajmował się więc sferą »nadbudowy« tj. środowiskami inteligenckimi, naukowymi, twórczymi, dziennikarskimi, młodzieżą akademicką, mniejszościami narodowymi, zjazdami i kongresami międzynarodowymi.

W 2002 r. Grzegorz Miecugow wyznał w rozmowie z 'Dziennikiem Polskim': - Zawsze podziwiałem ojca.

yyy…. faktycznie, ma być z czego dumny synuś.

Pozostaje więc się zgodzić z kol. jac123 - jest to resortowe dziecko z krwi i kości.

Chciałbym zapytać! Moi Rodzice, to Powstańcy Warszawy, więźniowie obozów jenieckich, odznaczeni wszelkimi krzyżami i wyróżnieniami przynależnymi takiemu statusowi
Mój Dziadek, za swą działalność okupacyjną został odznaczony medalem Sprawiedliwy Pośród Narodów Świata.

Kim jestem ja, Polon? Czy choć część tych zasług spada także i na mnie?

***
PS: kurnia! Zapomniałem, że Dziadek był Powstańcem Wielkopolskim!

ja mam podobne pytanie
mój Tata - przeszedł Powstanie, Mama - przeżyła repatriację z Kresów. Dziadek ze strony Taty - przeszedł Powstanie, ze strony Mamy - został powołany do II Armii WP. Jego Brat walczył pod Monte Casino, po wrześniu '39 spotkali się dopiero w latach 70-tych. Mama - do roku '89 miała zakaz wyjazdu do miejsca urodzenia, a jeden z Kuzynów ukończył z wyróżnieniem Akademię Sztabu Generalnego...
Mierzi mnie (mam nadzieję, że większość zna znaczenie tego słowa) - takie publiczne krytykowanie czyjejś Rodziny... napawa mnie obrzydzeniem... Zawsze mam chęć zapytać takiego "rozliczającego": za dziecko jakiego "resortu" sam się uważa?

11 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

irmi napisał(a):
fajna scenka, bo jest dialog

Dialog to jest pomiędzy Grzegorzem Miecugowem i Markiem Przybylikiem
Tutaj mamy monologi równoległe.

***

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

irmi napisał(a):
fajna scenka, bo jest dialog


No najlepszy dialog to pod zdjęciem.

11 lat temu
irmi

irmi

fajna scenka, bo jest dialog

11 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

Polon napisał(a):
W 1953 r. Bruno Miecugow (ojciec widocznego powyżej) był jednym z 53 stalinowskich 'intelektualistów', którzy wyrazili poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych na karę śmierci w sfingowanym procesie pokazowym.
Brunon Miecugow był tajnym współpracownikiem pod pseudonimami: „Lipiński”, „Różniczka” oraz „Dziób”, podlegając pod Wydziału III KW MO w Krakowie, który realizował na szczeblu wojewódzkim zadania Departamentu III- czyli, zajmował się więc sferą »nadbudowy« tj. środowiskami inteligenckimi, naukowymi, twórczymi, dziennikarskimi, młodzieżą akademicką, mniejszościami narodowymi, zjazdami i kongresami międzynarodowymi.

W 2002 r. Grzegorz Miecugow wyznał w rozmowie z 'Dziennikiem Polskim': - Zawsze podziwiałem ojca.

yyy…. faktycznie, ma być z czego dumny synuś.

Pozostaje więc się zgodzić z kol. jac123 - jest to resortowe dziecko z krwi i kości.

Chciałbym zapytać! Moi Rodzice, to Powstańcy Warszawy, więźniowie obozów jenieckich, odznaczeni wszelkimi krzyżami i wyróżnieniami przynależnymi takiemu statusowi
Mój Dziadek, za swą działalność okupacyjną został odznaczony medalem Sprawiedliwy Pośród Narodów Świata.

Kim jestem ja, Polon? Czy choć część tych zasług spada także i na mnie?

***
PS: kurnia! Zapomniałem, że Dziadek był Powstańcem Wielkopolskim!

11 lat temu
Fotomanek

Fotomanek

DAAD napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
???? Dawno na tym Portalu - nie czytałem bardziej infantylnego komentarza dot. fotografii tradycyjnej...


Powinieneś się tego spodziewać, przedstawiając średniej jakości fotki z ludźmi marnej konduity.

Dawnymi i słusznie minionymi czasami, aby spotkać kretynów, idiotów oraz innych odmóżdżonych (przynajmniej w kupie, lub choćby w większej ilości) należało usiąść za kierownicą samochodu i wyjechać na ulicę
Teraz wystarczy poczytać komentarze w necie

No nie do wiary ile tam tego się pleni

***
PS: a na targach książki pojawiają się ludzie, którzy wiedzą co to jest i do czego służy
Inni - a zwłaszcza "patrioci", czerpią wiedzę z zasłyszenia.

11 lat temu
jac123

jac123

jaskiniar napisał(a):
...
Nie uraziłeś - nie bardzo możesz
...

Raczej nie chcę i nie mam zamiaru.
Nie mierz wszystkiego wg siebie, że powtórzę.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

jac123 napisał(a):

ps. a może fotografowałeś ulubionych autorów? A to przepraszam, że uraziłem.

Również.
Nie uraziłeś - nie bardzo możesz
Ale przeprosiny przyjmuję - awansem

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

jac123 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
...
To oczywiste, że ludzie będą pisali pod moimi zdjęciami to co czują i jak czują. No ale przecież to pisanie umożliwia mi odpowiedź Taką jaką 'czuję' i w formie jaką uznam za najstosowniejszą do okoliczności
To działa w obie strony - i zakładam, że obie strony mają tego świadomość


Jaskiniarze ale ja nie zadawałem żadnego pytania (poza pytaniem retorycznym), nie oczekiwałem więc odpowiedzi, tym bardziej oceny mojej osoby (prywatnej, w odróżnieniu od tych publicznych osób).
Chyba niepotrzebnie udzielasz na wszystko 'odpowiedzi', bo pytań raczej jest niewiele. Ludzie oceniają twoje zdjęcia i to co przedstawiają, ale niekoniecznie chcą wchodzić z tobą w dyskusje (tym bardziej że nie stawiają pytań).
Nie ma więc co się tak wyrywać z 'odpowiedziami'.

Nie zadałeś pytania, nawet retorycznego (mam na myśli pierwszy Twój wpis). Wpisałeś komentarz, osobistą refleksję ("Widzę...). A ja tę refleksję skomentowałem - w sposób, który uznałem za właściwy i odpowiedni

11 lat temu
jac123

jac123

jaskiniar napisał(a):
...
To oczywiste, że ludzie będą pisali pod moimi zdjęciami to co czują i jak czują. No ale przecież to pisanie umożliwia mi odpowiedź Taką jaką 'czuję' i w formie jaką uznam za najstosowniejszą do okoliczności
To działa w obie strony - i zakładam, że obie strony mają tego świadomość


Jaskiniarze ale ja nie zadawałem żadnego pytania (poza pytaniem retorycznym), nie oczekiwałem więc odpowiedzi, tym bardziej oceny mojej osoby (prywatnej, w odróżnieniu od tych publicznych osób).
Chyba niepotrzebnie udzielasz na wszystko "odpowiedzi", bo pytań raczej jest niewiele. Ludzie oceniają twoje zdjęcia i to co przedstawiają, ale niekoniecznie chcą wchodzić z tobą w dyskusje (tym bardziej że nie stawiają pytań).
Nie ma więc co się tak wyrywać z "odpowiedziami".

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

11 lat temu
DAAD

DAAD

jaskiniar napisał(a):
ale nie do końca poza tym, mam przed sobą lusterko'


No co? ładny facet Jesteś.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
Mnie jakoś nie bolą Twoje prowokacje fotograficzne, czy to Michnik czy firanki albo ramki.

Wiem natomiast już czemu to robisz, uwielbiasz nade wszystko udzielać odpowiedzi.

"przejrzałeś mnie - pomyślał Sztirlitz" - patrząc w stronę skąd dobiegał tajemniczy głos... - "ale nie do końca poza tym, mam przed sobą lusterko"

ps
I bardzo się cieszę, że "nie bolą"

11 lat temu
DAAD

DAAD

Mnie jakoś nie bolą Twoje prowokacje fotograficzne, czy to Michnik czy firanki albo ramki.

Wiem już czemu to robisz, uwielbiasz nade wszystko udzielać odpowiedzi.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
Jaskiniar jako duży i inteligentny chłopak, powinieneś przewidzieć reakcję na swoje fotki.

Jeżeli nie widzisz związku przyczynowo skutkowego, umieść zdjęcie ojca Rydzyka, wtedy będzie ostrzej.

Aha, wychowanie i szacunek do rodziców, nie ma nic wspólnego z oceną ich i innych.

Bezpowrotnie minęły czasy nakazów i zabronień. Ludzie będą pisali pod Twoimi zdjęciami, czy tego chcesz czy też nie. Będą również pisali tak jak to czują.

Gdybyś naprawdę nie chciał komentarzy niezgodnych za twoimi wartościami, nie publikuj ich.

Jako duży i inteligentny (dzięki, nie wiem czy nie przesadzasz... )"chłopak" (dodam, że również szczepiony )świetnie przewiduję reakcje - konkretnych osób - na prezentowane fotografie.
To oczywiste, że ludzie będą pisali pod moimi zdjęciami to co czują i jak czują. No ale przecież to pisanie umożliwia mi odpowiedź Taką jaką "czuję" i w formie jaką uznam za najstosowniejszą do okoliczności
To działa w obie strony - i zakładam, że obie strony mają tego świadomość

ps
tak się zastanawiam czyje i jakiej "jakości" wpisy pojawią się przy kolejnych fotografiach

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Miało być bez polityki i bozi.

Poza tym co to za ocenianie ludzi na podstawie rodziców czy też dziadków z wermachtu tudzież syna bandyty?

Człowiek może podziwiał ojca bo ten był wspaniałym ojcem?

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

jac123 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
...
Pomijam już fakt, że nie bylibyście w stanie powtórzyć tych Waszych wypowiedzi wprost w stosunku do osób 'zainteresowanych'. ...

Nie mierz nas swoją miarą.
Pan Miecugow już dostał publicznie po gębie, za kłamstwa które nam serwuje.

Skoro Wy pozwalacie sobie na mierzenie innych swoją - nie widzę najmniejszych przeciwwskazań by Was mierzyć własną...

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

jac123 napisał(a):
Wszyscy których portrety zaprezentował jaskiniar mają coś na sumieniu.
Mikulski to agent, ale nie tylko w filmie.
O Michniku nie będę nawet wspominał.

No ale cicho sza, bo to bardzo 'infantylne' pisać co robiły tak znane osoby.

A Ty - reprezentujesz jakiś "wymiar sprawiedliwości"? Sam na "sumieniu" nie masz nic?

ps
jac123 napisał(a):

No ale cicho sza, bo to bardzo 'infantylne' pisać co robiły tak znane osoby.

oczywiście, że infantylne - świadczy o tym, że piszący zakłada u innych totalną niewiedzę na dany temat...

11 lat temu
DAAD

DAAD

Jaskiniar jako duży i inteligentny chłopak, powinieneś przewidzieć reakcję na swoje fotki.

Jeżeli nie widzisz związku przyczynowo skutkowego, umieść zdjęcie ojca Rydzyka, wtedy będzie ostrzej.

Aha, wychowanie i szacunek do rodziców, nie ma nic wspólnego z oceną ich i innych.

Bezpowrotnie minęły czasy nakazów i zabronień. Ludzie będą pisali pod Twoimi zdjęciami, czy tego chcesz czy też nie. Będą również pisali tak jak to czują.

Gdybyś naprawdę nie chciał komentarzy niezgodnych za twoimi wartościami, nie publikuj ich.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
???? Dawno na tym Portalu - nie czytałem bardziej infantylnego komentarza dot. fotografii tradycyjnej...


Powinieneś się tego spodziewać, przedstawiając średniej jakości fotki z ludźmi marnej konduity.

Daadzie - wszystkie "fotki", które prezentuję publicznie - także i tu, prezentuję po to by chętni mogli się na ich temat wypowiedzieć, "ocenić" ich "jakość", by - być może wywołały u nich (jako u odbierających ode mnie "opowieść") jakąś refleksję. Natomiast - jestem tego całkowicie pewny - nie spodziewam się by oglądający oceniali pochodzenie osób, które na tych zdjęciach są przedstawiane. Oczywiście - bardzo być może, że fiksacja niektórych oglądających na tematach "moralno/politycznych" jest tak wielka, że cokolwiek będą oglądali - będzie się Im (tym oglądającym) kojarzyło z tym tematem, będzie wywoływało jedynie takie "refleksje" - jak zamieszczone wyżej. Ale - to nie ma nic wspólnego z jakością zdjęć, pochodzeniem i życiem rodzin i osób widniejących na zdjęciach. Zwłaszcza, gdy te "refleksje" są tak prostego rodzaju (świadomie nie użyłem innego określenia - również zaczynającego się na literę "p"). Takie "refleksje" - świadczą wyłącznie o "jakości" i marnej konduicie tych, których dotykają

11 lat temu
jac123

jac123

jaskiniar napisał(a):
...
Pomijam już fakt, że nie bylibyście w stanie powtórzyć tych Waszych wypowiedzi wprost w stosunku do osób 'zainteresowanych'. ...

Nie mierz nas swoją miarą.
Pan Miecugow już dostał publicznie po gębie, za kłamstwa które nam serwuje.

11 lat temu
jac123

jac123

Wszyscy których portrety zaprezentował jaskiniar mają coś na sumieniu.
Mikulski to agent, ale nie tylko w filmie.
O Michniku nie będę nawet wspominał.

No ale cicho sza, bo to bardzo "infantylne" pisać co robiły tak znane osoby.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

z całym szacunkiem Panowie - czy odczuwacie szacunek dla swoich Rodziców? Za to, że Was wychowali (w jakiś tam sposób) choćby? Czy znacie - bez żadnych tajemnic i niedomówień przeszłość Waszych Rodziców? "Lustrowaliście" ich życie (bez względu co to określenie ma oznaczać)? Ocenialiście ich życiowe wybory, decyzje? Zapewne tak, zapewne ta ocena wypadła wspaniale. I zapewne nie mielibyście nic przeciw, by oceną życia Waszych Rodziców - a poprzez zastosowanie zasady "dziedziczenia odpowiedzialności" także i oceną Was i Waszego życia, Waszych decyzji" - zajmowali się publicznie osobnicy Wam nieprzyjaźni, zazdroszczący Wam czegokolwiek?
Nie wiem ile macie lat, nie obchodzi mnie zarówno przeszłość Waszych Rodziców, jak i przeszłość Rodziców osób, które - dosyć przypadkowo - sfotografowałem.
Moi Rodzice wpoili mi - w ramach tego, co obecnie nazywa się wychowaniem - między innymi taką zasadę, że publiczne obrażanie, naigrawanie się, szydzenie - z osób sobie nieznanych, w dodatku poza tych osób obecnością - nie należy do dobrego tonu i wystawia bardzo negatywne świadectwo tak postępującym.
Pomijam już fakt, że nie bylibyście w stanie powtórzyć tych Waszych wypowiedzi wprost w stosunku do osób "zainteresowanych". Zaniechajcie więc - uprzejmie proszę - podobnych wypowiedzi. Przynajmniej pod moimi fotografiami.
Skoro nie chcecie, nie potraficie, nie uważacie za stosowne zamieszczać tu uwag dotyczących fotografii, czy nawet mnie - jako jej autora - lepiej będzie, jeśli nie będziecie nic pisali

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010







to może lepiej zajmę się krajobrazami...

11 lat temu
DAAD

DAAD

jaskiniar napisał(a):
???? Dawno na tym Portalu - nie czytałem bardziej infantylnego komentarza dot. fotografii tradycyjnej...


Powinieneś się tego spodziewać, przedstawiając średniej jakości fotki z ludźmi marnej konduity.

11 lat temu
Polon

Polon

W 1953 r. Bruno Miecugow (ojciec widocznego powyżej) był jednym z 53 stalinowskich "intelektualistów", którzy wyrazili poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych na karę śmierci w sfingowanym procesie pokazowym.
Brunon Miecugow był tajnym współpracownikiem pod pseudonimami: „Lipiński”, „Różniczka” oraz „Dziób”, podlegając pod Wydziału III KW MO w Krakowie, który realizował na szczeblu wojewódzkim zadania Departamentu III- czyli, zajmował się więc sferą »nadbudowy« tj. środowiskami inteligenckimi, naukowymi, twórczymi, dziennikarskimi, młodzieżą akademicką, mniejszościami narodowymi, zjazdami i kongresami międzynarodowymi.

W 2002 r. Grzegorz Miecugow wyznał w rozmowie z "Dziennikiem Polskim": - Zawsze podziwiałem ojca.

yyy…. faktycznie, ma być z czego dumny synuś.

Pozostaje więc się zgodzić z kol. jac123 - jest to resortowe dziecko z krwi i kości.

11 lat temu
jac123

jac123

No widzisz, ja o zdjęciu a ty o mnie. I tak gadał dziad do obrazu ...

ps. a może fotografowałeś ulubionych autorów? A to przepraszam, że uraziłem.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

???? Dawno na tym Portalu - nie czytałem bardziej infantylnego komentarza dot. fotografii tradycyjnej...
Tę zdolność "odkrywania prawdy" o innych to masz wrodzoną, czy przechodziłeś jakieś szkolenia?

11 lat temu
jac123

jac123

Widzę, że sporo się tam nagromadziło ubeków, tajnych współpracowników i "resortowych dzieci". Czy to aby na pewno były targi książki?

11 lat temu