15-05-2014 00:02
Tytuł: ""Prawo i pięść"" - remake ad 2014
z cyklu: subiektywne spacery podolnośląskie...odsłona powałbrzyska..., maj 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/30 sek., f16.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna. [dodatek audio - prawie niezbędny: _ http://www.youtube.com/watch?v=f LDqzGV2aZI _]
Komentarze
jaskiniar
Jamen 
Fotomanek
No tak - 46 najrozmaitszych wypowiedzi a nikt nie zauważył prostej zaszłości, że zadarcie obiektywu do góry i późniejsze prostowanie kadru w komputerze spowodowało, niejako przy okazji, że uliczka przestała prowadzić pod górę
Jest nieprzyzwoicie płaska niczym Tereska, że tak powiem. Szkoda, bo to też urok i, co ważniejsze, rzetelna prawda!
Zatem, nie bez kozery wymyślono obiektywy typu shift, siatki na matówkach do architektury i jedyny w zasadzie sposób zastąpienia tego dobrodziejstwa, czyli fotografowanie odpowiednio (!) szerokim kątem, przy całkowicie poziomym położeniu obiektywu.
Amen.
***
DAAD
| jaskiniar napisał(a): 4. - ponieważ Ty wykonałeś dokładnie te same czynności, które wykonałem wcześniej ja - to mamy wyłącznie różne interpretacje. I nie jestem przekonany, że przy użyciu tilt-shiftu - taki właśnie efekt byłby jedynym słusznym i, że byłby bardziej 'prawidłowy' ![]() |
Fajnie się z Tobą rozmawia.
Bo wiadomo z góry, że Ty wiesz najlepiej i nikt Ciebie już za życia do niczego nie przekona.
Zdecydowanie przyznaję Ci rację, bo jest ona Ci potrzebna jak rybie woda.
Mnie z kolei, racja jest potrzebna jak rybie rower.
jarek
| jaskiniar napisał(a): nie masz wrażenia, że wieża się rozszerza u góry? |
To zabieg architektoniczny który ma na celu eliminację zbieżności. Takie triki stosowano często w Turcji
jaskiniar
| wosk napisał(a): [ciach...] choć osobiście wolę shiftować niż potem kombinować w programie graficznym. |
jak tylko zdobędę urządzenia umożliwiające shiftowanie - też będę wolał. Mimo iż robię wyłącznie sztuczki
wosk
| jaskiniar napisał(a): nie masz wrażenia, że wieża się rozszerza u góry? i że lekko przechyla się w prawo? |
Nie - to złudzenie, nawet mierząc linijką wychodzi, że u góry jest trochę węziej
A czy leci na bok - mi się wydaje ok. Ale może przechyliłem aparat, shift temu nie zapobiegnie. | jaskiniar napisał(a): no i cała sprawa w tym, żeby to jeszcze 'zamknąć' w kwadracie ![]() |
No tak - to jest większe wyzwanie... Tak czy siak Twój kadr jest bardzo dobry, niezależnie od użytych technik, choć osobiście wolę shiftować niż potem kombinować w programie graficznym.
jaskiniar
nie masz wrażenia, że wieża się rozszerza u góry? i że lekko przechyla się w prawo?
ps.
no i cała sprawa w tym, żeby to jeszcze "zamknąć" w kwadracie 
wosk
Może to niezbyt korespondujący obrazek - nie ma wąskiej uliczki, no i pierścienie Newtona się wdarły, ale to przykład zastosowania shifta. Przy tej odległości nawet kadrując szerokim obiektywem miałbym dużo ulicy na dole, a wieża nie zmieściłaby się w kadrze. Odwzorowanie wieży wydaje mi się naturalne - jest równa na całej wysokości.
Kamienice nie są idealne, można jeszcze pokombinować ze stopniem shiftowania. 
jaskiniar
| Fotomanek napisał(a): [ciach...] Znaczy, tak czy siak mogę sobie pogratulować, tym bardziej, że odwołałem się do własnych doświadczeń w zakresie fotografowania starej architektury a programistą komputerowym zwyczajnie nie jestem, a nawet nigdy być nie chciałem Sam stosuję szeroki kąt i poziome trzymanie aparatu, co zawsze daje sporo tła pod nogami i nieco mniejszą skalę odwzorowania całości. Jak patrzę na takie zdjęcia, jak powyższe, to zachowanie pionów musi mi się zgadzać z położeniem środka kadru na wysokości oka fotografującego. Jak się nie zgadza, to znaczy, że coś było robione ekstra *** |
tak jak napisałeś - szerszy kąt - mniejsza skala, konieczność (ewentualna) kadrowania i powiększania centralnej części obrazka...
Środek kadru nie zawsze MUSI być na wysokości oka fotografującego - choć dobrze jest, gdy główny element obrazu mniej więcej na tej wysokości (ale nie szerokości!) się znajduje. Na tym zdjęciu - tak właśnie jest...
Celowałem na panią schodzącą ulicą w dół, stałem lekko z lewej strony względem osi ulicy, pani szła bardziej centralnie. Korekcja "pionów" i kadrowania jaką zrobiłem w stosunku do oryginalnego kadru - miała doprowadzić właśnie do takiej sytuacji. DAAD sugerował w pewnym momencie, że "najważniejsza" jest wieża kościelna. Ale - ani obraz, ani tytuł na to nie wskazują
ps
oczywiście - "celując" w panią - chciałem w kadrze mieć również CAŁĄ wieżę...
Janeq-2010
Fotomanek napisał(a):
Znaczy, tak czy siak mogę sobie pogratulować, tym bardziej, że odwołałem się do własnych doświadczeń w zakresie fotografowania starej architektury a programistą komputerowym zwyczajnie nie jestem, a nawet nigdy być nie chciałem Sam stosuję szeroki kąt i poziome trzymanie aparatu, co zawsze daje sporo tła pod nogami i nieco mniejszą skalę odwzorowania całości. Jak patrzę na takie zdjęcia, jak powyższe, to zachowanie pionów musi mi się zgadzać z położeniem środka kadru na wysokości oka fotografującego. Jak się nie zgadza, to znaczy, że coś było robione ekstra *** |
proste, jak budowa cepa
Fotomanek
| jaskiniar napisał(a): ... po zdygitalizowaniu negatywu wyprostowałem piony w programie Corel Paint Shop Pro Photo X2. Skądinąd - oryginalny kadr był nieco szerszy i wyższy (też kwadrat) i po prostowaniu nieco przyciąłem brzegi Wszystkie czynności, które wykonałem (i wykonuję podczas 'obróbki własnej' zdjęć) w programie - odpowiadają prostym czynnościom jakie można wykonać przy pomocy powiększalnika i maskownicy |
Znaczy, tak czy siak mogę sobie pogratulować, tym bardziej, że odwołałem się do własnych doświadczeń w zakresie fotografowania starej architektury a programistą komputerowym zwyczajnie nie jestem, a nawet nigdy być nie chciałem
Sam stosuję szeroki kąt i poziome trzymanie aparatu, co zawsze daje sporo tła pod nogami i nieco mniejszą skalę odwzorowania całości.
Jak patrzę na takie zdjęcia, jak powyższe, to zachowanie pionów musi mi się zgadzać z położeniem środka kadru na wysokości oka fotografującego.
Jak się nie zgadza, to znaczy, że coś było robione ekstra
***
jaskiniar
| dragonMaster napisał(a): Podoba mi się kadr - uwielbiam sztafaż w architekturze. Debata pt. shift, a post procesing wydaje mi się strasznie jałowa. |
bo to prawie akademicka debata
jaskiniar
DAAD napisał(a):
Tym i na tyle. ![]() |
1. budynki z lewej strony nadal "się pochylają" nad niedolą kadru
2. nie wiem na ile znasz Wałbrzych i tamte okolice - ale Twoje przekadrowanie jeszcze bardziej "spoziomowało" ulicę, która w rzeczywistości jest dosyć stromą
3. dominacja wieży kościelnej (wg. Ciebie - "rakietowość" - także w rzeczywistości jest zauważalna. Na tej wersji - skarlała...
4. - ponieważ Ty wykonałeś dokładnie te same czynności, które wykonałem wcześniej ja - to mamy wyłącznie różne interpretacje. I nie jestem przekonany, że przy użyciu tilt-shiftu - taki właśnie efekt byłby jedynym słusznym i, że byłby bardziej "prawidłowy"
dragonMaster
Podoba mi się kadr - uwielbiam sztafaż w architekturze.
Debata pt. shift, a post procesing wydaje mi się strasznie jałowa.
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): na ile - ten obrazek wykonany przy użyciu tilt-shift różniłby się od obecnego... |
wieża byłaby 'nie_rakietowa'
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Rozumiem, że tematem wyjściowym jest: Jaskiniar a tilt shift! |
coś w tym stylu - choć może raczej - czy - i na ile - ten obrazek wykonany przy użyciu tilt-shift różniłby się od obecnego...
DAAD
Rozumiem, że tematem wyjściowym jest:
Jaskiniar a tilt shift!
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Nadal bez złośliwości, zazwyczaj Twoje prace mają małą rozpiętość tonalną i są ubogie w szczegóły. Może to taka maniera ale myślę, że bardziej efekt marnego wywoływania klisz i obróbki własnej. Nie przejmuj się, nadal Cię bardzo lubię więc piszę to co naprawdę widzę. Proszę innych by nie sugerowali się tym co napisałem. |
Się nie przejmuję
Natomiast - zdecydowanie odrzucam sugestie, jakoby - mała według Ciebie - rozpiętość tonalna była efektem "marnego wywoływania klisz" oraz/lub obróbki własnej...
Nie podejmuje się kontynuować rozmowy na temat rozpiętości tonalnej moich prac ani ich zasobności w szczegóły - zwłaszcza, że jest to ewidentne odejście od tematu wyjściowego
ps
zwłaszcza, że tę rozmowę prowadzimy w oparciu o obrazek wielkości 899 x 899 pikseli - przeskalowany do rozmiaru 500x500...
DAAD
| jaskiniar napisał(a): A tak na marginesie - i bez żadnej złośliwości - co rozumiesz pod pojęciem 'jakości, którą osiągam' |
Nadal bez złośliwości, zazwyczaj Twoje prace mają małą rozpiętość tonalną i są ubogie w szczegóły.
Może to taka maniera ale myślę, że bardziej efekt marnego wywoływania klisz i obróbki własnej.
Nie przejmuj się, nadal Cię bardzo lubię więc piszę to co naprawdę widzę.
Proszę innych by nie sugerowali się tym co napisałem.
jaskiniar
DAAD napisał(a):
Profesjonaliści do swoich wyżyłowanych parametrów, potrzebują bezwzględnie jak największej powierzchni negatywu. Nie mówię tego złośliwie, ale przy jakości, którą Ty osiągasz na swoich zdjęciach, duża powierzchnia wykorzystania negatywu jest całkiem zbędna. |
Jak widzisz - mimo owej jakości - staram się - wzorem profesjonalistów także "zagospodarowywać" jak największą powierzchnię kadru/negatywu.
A tak na marginesie - i bez żadnej złośliwości - co rozumiesz pod pojęciem "jakości, którą osiągam" - i dlaczegóż owa powierzchnia nie jest mi potrzebna? Nadal bez złośliwości - odnoszę wrażenie, że próbujesz zmienić temat naszej rozmowy...
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Z wieży zrobiłeś rakietę, ale nic to. |
to akurat jest - jeśli już - efekt tego, że robiłem zdjęcie "pod górę", a na tejże górze - centralnie - stoi budynek z wieżą. Ja nie podnosiłem osi celowania ku górze (co zresztą wyraźnie widać) a raczej starałem się trzymać aparat tak, by oś celowania była pozioma...
Wyobraź sobie, że mimo robienia sztuczek, miałem świadomość w jaki sposób - próbować - do minimum - ograniczyć konieczność późniejszej korekcji pionów. I takim sposobem, wedle mojej wiedzy - wykonawcy sztuczek - jest niepodnoszenie aparatu ku górze. Oczywiście na tyle, na ile pozwala na to zaplanowany obraz...
StartB
bardzo mi się podoba
DAAD
| jaskiniar napisał(a): a właśnie jako profesjonaliści, tam, gdzie to jest zasadne używają owego mieszka. |
Profesjonaliści do swoich wyżyłowanych parametrów, potrzebują bezwzględnie jak największej powierzchni negatywu.
Nie mówię tego złośliwie, ale przy jakości, którą Ty osiągasz na swoich zdjęciach, duża powierzchnia wykorzystania negatywu jest całkiem zbędna.
jaskiniar
DAAD napisał(a):
Dla Ciebie również, ale gdybyś sfotografował szerokim kątem, później wykadrował obcinając dół i boki, bez shifta miał byś to samo. |
Nie mam - na razie - do mojej ZB nic "szerszego" od 50 mm.
Jest jeszcze obiektyw 40 mm (o kącie 87 st.) - w porównaniu z 50 mm (kąt 76 st.) to faktycznie różnica. Zdjęcie zrobione zostało obiektywem 80 mm (kąt 51 st.), głównie z tego powodu, że tylko ten obiektyw zabrałem ze sobą na wycieczkę.
Oczywiście - można (w innych warunkach) - próbować dłuższego obiektywu i zdjęć z dalszej odległości, ale w przypadku uliczek Wałbrzycha (tej konkretnie) jest to raczej niemożliwe fizycznie...
Myślę (a przynajmniej próbuję), że skoro - jak sam pisałeś - mieszek tilt-shift - jest dostępny w zestawie "profesionalnym" dla tego aparatu, to profesjonaliści nie kompinuja z innymi obiektywami - a właśnie jako profesjonaliści, tam, gdzie to jest zasadne używają owego mieszka.
Nawet robiąc sztuczki - należy się wzorować na profesjonalistach, a nie kompinować...
DAAD
Z wieży zrobiłeś rakietę, ale nic to.
DAAD
jaskiniar napisał(a): Z całym szacunkiem dla Ciebie ... |
Dla Ciebie również, ale gdybyś sfotografował szerokim kątem, później wykadrował obcinając dół i boki, bez shifta miał byś to samo.
jaskiniar
Z całym szacunkiem dla Ciebie - oraz dla profesjonalistów - akurat w tym miejscu (widocznym na zdjęciu) bez prostowania - albo bez owego tilt-shiftu - raczej nie dałoby rady
. Ale - ja tylko sztuczki robię, więc cóż mogę wiedzieć...
DAAD
| jaskiniar napisał(a): no i nie musiałbym 'prostować' w programie - ani nawet pod powiększalnikiem... |
Pomyśl i zrób tak by prostować nie było potrzeby. Tak robią profesjonaliści.
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Niby po co? To jest sprzęt profesjonalny, a Ty robisz jedynie sztuczki. |
A co stoi na przeszkodzie, by te sztuczki robić na profesjonalnym sprzęcie? zakaz jakiś???
ps
no i nie musiałbym "prostować" w programie - ani nawet pod powiększalnikiem...
DAAD
Niby po co? To jest sprzęt profesjonalny, a Ty robisz jedynie sztuczki.
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Do ZB jest wszystko, przecież to aparat profesjonalny.shift |
dzięki bardzo - muszę zatem zacząć poszukiwania...
ps
znalazłem - w styczniu tego roku było na e-bayu...
DAAD
Do ZB jest wszystko, przecież to aparat profesjonalny.shift
jaskiniar
nie wiem - czy takowy obiektyw do ZB jest dostępny... 
wosk
| jaskiniar napisał(a): nie robię odbitek pod powiększalnikiem i - w związku z tym - nie skanuję odbitek po zdygitalizowaniu negatywu wyprostowałem piony w programie corel Panit Shop Pro Photo X2. |
Powinienem się cieszyć, że miałem rację, ale nie - pełna radość byłaby, gdybyś jednak użył shifta
jaskiniar
jaka literówka???? Toż to jawna manipulacja 
(dzięki, już poprawiłem - były nawet dwie...)
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): wyprostowałem piony w programie corel Panit Shop Pro Photo X2 |
litrówka Panie, litrówka
jaskiniar
| Fotomanek napisał(a): [ciach...] Stawiam raczej na to, że piony zostały wyprostowane pod powiększalnikiem a powyżej widzimy skan z odbitki. *** |
nie robię odbitek pod powiększalnikiem i - w związku z tym - nie skanuję odbitek
po zdygitalizowaniu negatywu wyprostowałem piony w programie Corel Paint Shop Pro Photo X2. Skądinąd - oryginalny kadr był nieco szerszy i wyższy (też kwadrat) i po prostowaniu nieco przyciąłem brzegi
Wszystkie czynności, które wykonałem (i wykonuję podczas "obróbki własnej" zdjęć) w programie - odpowiadają prostym czynnościom jakie można wykonać przy pomocy powiększalnika i maskownicy
ps
do Bronici - chyba - nie ma obiektywu z "shiftem" - przynajmniej nie spotkałem dotychczas... A większość "firmowych" do tego modelu posiadam...
zladygin
Janeq-2010 napisał(a):
geoprzestrzeń geoprzestrzeń ![]() |
Tak jest: geo- !!!!
Janeq-2010
zladygin napisał(a): Jaskiniar nagina czasoprzestrzeń do swoich potrzeb ![]() |
geoprzestrzeń
geoprzestrzeń
zladygin
No co Wy!
Jaskiniar nagina czasoprzestrzeń do swoich potrzeb

Janeq-2010
| wosk napisał(a): A to ciekawe - Kol. Jaskiniar zastosował zaawansowaną obróbkę skanu w PS-ie. |
Ależ skąd, ależ skąd - wstawił tradycyjną odbitkę
wosk
| Fotomanek napisał(a): Stawiam raczej na to, że piony zostały wyprostowane pod powiększalnikiem a powyżej widzimy skan z odbitki.*** |
A to ciekawe - Kol. Jaskiniar zazwyczaj operuje skanami negatywów, czyżby zmienił taktykę
Chyba raczej zastosował zaawansowaną obróbkę skanu w jakimś PS-ie.
Fotomanek
| wosk napisał(a): Ale dałeś właśnie przykład, że można poradzić sobie i bez shifta - zniekształcenia na zdjęciu są minimalne - fotografowałeś z dość odległej perspektywy i pewnie nie 'zadzierałeś' aparatu do góry. |
Fotografując tak ciasne uliczki obiektywem (jak zrozumiałem) standardowym, niepodobna uniknąć zadzierania go do góry
Trudno też sobie wyobrazić, że fotografowano z odległej perspektywy, zatem prezentowany kadr musiałby być jedynie fragmentem całości.
Stawiam raczej na to, że piony zostały wyprostowane pod powiększalnikiem a powyżej widzimy skan z odbitki.
***
wosk
Obiektyw typu shift ma możliwość przesunięcia osi optycznej, dzięki czemu przy fotografii architektury można uniknąć zjawisk typu zbieżność pionowych linii, "walenia się" budynków, czyli typowych zjawisk przy "zadzieraniu" w górę klasycznych obiektywów.
Nie wiem czy jest systemowy obiektyw tego typu do Bronica, sam używam takiego sprzętu do Mamiya 645 i czasem jest nieodzowny. Ale dałeś właśnie przykład, że można poradzić sobie i bez shifta - zniekształcenia na zdjęciu są minimalne - fotografowałeś z dość odległej perspektywy i pewnie nie "zadzierałeś" aparatu do góry.
Aha! Przesuwając oś obiektywu nie w górę a na boki można robić też shiftem panoramy, ale jeszcze nie miałem chęci 
jaskiniar
a co to ten "shift" i w jakim celu miałby być użyty?
wosk
Ładnie - mimo braku shifta. I patriotycznie na dodatek 


jaskiniar
[ciach...]
Fajnie się z Tobą rozmawia.
Bo wiadomo z góry, że Ty wiesz najlepiej i nikt Ciebie już za życia do niczego nie przekona.
Zdecydowanie przyznaję Ci rację, bo jest ona Ci potrzebna jak rybie woda.
Mnie z kolei, racja jest potrzebna jak rybie rower.
Każdemu potrzebna jest - jakaś - racja. Wypieranie owej potrzeby z własnej podświadomości (co usiłujesz czynić) prowadzi do problemów