Autor

jaskiniar

26-04-2014 00:06

Tytuł: a na Hali już wiosna... (5)

marzec 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f11.0, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.

Komentarze

skpt

skpt

Taka skisła pogoda ma swój urok. Zjeżdżanie wiosną w dolinę po spłachetkach mocno zleżałego śniegu. Kombinowanie żeby nart nie nosić jak najdłużej... A w miniony weekend mróz ścisnął i z Beskidów Tatry ładne w zimowej szacie było widać, oczapiałe solidnie. Pastelowo też było na świecie. Z niecką mgły w dole aż pod granie na horyzoncie.

3 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

wosk napisał(a):
implicite napisał(a):
Myślałem, że tylko ja jestem tutaj artystą. Tutaj i wszędzie.

Ty akurat, nikomu nie ujmując, jesteś Artystą Wybitnym

Skoro zwykły artysta może wszystko - aż strach pomyśleć co może Artysta Wybitny...

11 lat temu
wosk

wosk

implicite napisał(a):
Myślałem, że tylko ja jestem tutaj artystą. Tutaj i wszędzie.

Ty akurat, nikomu nie ujmując, jesteś Artystą Wybitnym

11 lat temu
implicite

implicite

wosk napisał:
wszak tu też sami 'artyści'

Myślałem, że tylko ja jestem tutaj artystą. Tutaj i wszędzie.

11 lat temu
wosk

wosk

jarek napisał(a):
To przypomina to co zarzucano Gauguinowi, że białego konia namalował... na zielono.

Artyście można wszystko, no może prawie wszystko - bo np. obrażanie uczuć religijnych może nie ujść mu na sucho. Ale reszta, środki wyrazu, sposób postrzegania...hulaj dusza. Dlatego ten nasz spór to tak z przymrużeniem oka, wszak tu też sami "artyści"
Edit: ewidentny byk orto mi się wkradł

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

wosk napisał(a):
Cóż poradzę, że lubię TAKI?
Dzień pochmurny, ani krzty słońca, a jest biało. Ale jak mawiali starsi od nas: 'de gustibus...'

Ładny - ale dla mnie "ciut" za biały, bo - prawie jestem pewien, że zwłaszcza przed płotem to nie była jedna, idealnie gładka powierzchnia - a tak wygląda Masz 150% racji z tymi gustami. I dzięki temu można żyć i pogadać

11 lat temu
jarek

jarek

To przypomina to co zarzucano Gauguinowi, że białego konia namalował... na zielono.

11 lat temu
wosk

wosk

Cóż poradzę, że lubię TAKI?
Dzień pochmurny, ani krzty słońca, a jest biało. Ale jak mawiali starsi od nas: "de gustibus..."

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a): a ja już widziałem śnieg ...


... a 'magentowy' też?

11 lat temu
jarek

jarek

O to samo się kłócili impresjoniści

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

a ja już widziałem śnieg szary, czarny, brązowy, żółty, brudny, koloru kakao, krystalicznie biały, niebieskawy, przeźroczysty... - i na czarno-białych fotografiach prawie nigdy śnieg nie jest "biały"

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a): tatrzańska mgła jest taka


Taka mi się podoba stale!

11 lat temu
wosk

wosk

jaskiniar napisał(a):
Litości - po co na tej fotografii kontrast...

Dla mnie tylko po to, by śnieg był po prostu biały. Bo taki jest nawet w pochmurny czy mglisty dzień. Ale co kto lubi

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

wosk napisał(a):
Kadr ok, ale chyba nie zaszkodziłoby dodać trochę kontrastu w obróbce - za dużo szarzyzny

Litości - po co na tej fotografii kontrast - i to jeszcze "dodany"???
Tam tak było - szaro, ponuro, zacinał wiatr nawiewający mokry, zmrożony śnieg, a dookoła kontury nawet najbliższych drzew, skał, etc. co jakiś czas niknęły w szarej, ponurej mgle. To naturalna szarzyzna...
Oczywiście - można - programowo (czy też pod powiększalnikiem) powiększać kontrast, rozjaśnić mgłę - ale tatrzańska mgła - bez Słońca przez nią prześwitującego nie jest jasna, nie jest kontrastowa...
Taka mgła lub taka albo taka to zupełnie inna mgła niż taka lub taka albo taka

11 lat temu
wosk

wosk

Kadr ok, ale chyba nie zaszkodziłoby dodać trochę kontrastu w obróbce - za dużo szarzyzny

11 lat temu