12-04-2014 00:22
Tytuł: wiosenny widoczek (4)
Tatry Wysokie, widok z okolic Wierch Porońca, marzec 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=200 mm plus konwerter (2x), ze statywu, czas 1/60 sek., f22.0, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
Janeq-2010
nie wykończysz
ale 'wyleczysz'
jaskiniar
cały czas pozostaję w nadziei, że - mimo wszystko - nie wykończę psychiatrycznie kol. Kleszcza. Przy założeniu, że Jego pierwszy wpis dotyczył mnie... 
Janeq-2010
| jac123 napisał(a): Do psychiatryka możesz trafić w każdej chwili z różnych powodów |
stary sowiecki sposób na 'niewygodnych'
zapuszkują i dłuuugo 'leczą'
jac123
| kleszcz napisał(a): Sąd na wniosek odpowiednich instytucji (np. pomocy społecznej), rozpatruje przypadek i może skierować osobę na przebadanie w szpitalu psychiatrycznym. Rozpatrywanie wniosku tu gdzie mieszkam czyli Olsztynie trwa średnio 6 miesięcy. |
To nie do końca tak.
Do psychiatryka możesz trafić w każdej chwili z różnych powodów (np. latasz po ulicy nago, chcesz się rzucić z okna itp). Jeśli nie wyrażasz zgody na pobyt (leczenie) sąd w ciągu bodajże 24 godz. odbywa posiedzenie w psychiatryku, w twojej obecności i wyraża zgodę lub nie na pobyt tam.
Janeq-2010
jak cię 'odnośna władza' zawnioskuje do psychiatryka,
nafaszerują psychotropami i taki kozak nie będziesz
DAAD
| kleszcz napisał(a): Normalnie psychiatrycznie mnie gość wykończy. |
Mnie nie, nie z takimi kozakami miewam do czynienia.
jaskiniar
ale mam nadzieję, że nikt takiego wniosku nie złożył. Bo ja z pewnością nie 
kleszcz
Sąd na wniosek odpowiednich instytucji (np. pomocy społecznej), rozpatruje przypadek i może skierować osobę na przebadanie w szpitalu psychiatrycznym. Rozpatrywanie wniosku tu gdzie mieszkam czyli Olsztynie trwa średnio 6 miesięcy.
jaskiniar
jac123 napisał(a):
Tak nie jest. Jeśli 'chory' nie wyraża zgody na leczenie, zgodę taką może wyrazić sąd. |
A to - w kontekście pierwszej wypowiedzi - nie ma sprawy
jac123
| jaskiniar napisał(a): ... zwłaszcza, że w świetle obecnego prawa - leczenie psychiatryczne możliwe jest wyłącznie za zgodą zainteresowanego... |
Tak nie jest.
Jeśli "chory" nie wyraża zgody na leczenie, zgodę taką może wyrazić sąd.
jaskiniar
a mnie skąd wiedzieć... ?
Janeq-2010
a w psychiatryku
niby nie leczą?
jaskiniar
no toż właśnie - na leczenie zgody wyrażać nie musi, bo nie o leczenie chodzi 
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): ale jemu chyba nie grozi leczenie... ![]() |
a niby co mu może grozić
zasądzoną karę już odbył
jaskiniar
ale jemu chyba nie grozi leczenie... 
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): w świetle obecnego prawa - leczenie psychiatryczne możliwe jest wyłącznie za zgodą zainteresowanego... |
powiedz to Trynkiewiczowi
jaskiniar
| kleszcz napisał(a): Normalnie psychiatrycznie mnie gość wykończy. |
???
jeśli to chodzi o mnie - to proszę podaj jakieś konkrety - nie chcę Cię mieć na sumieniu, zwłaszcza, że w świetle obecnego prawa - leczenie psychiatryczne możliwe jest wyłącznie za zgodą zainteresowanego...
kleszcz
Normalnie psychiatrycznie mnie gość wykończy.
jaskiniar
a mnie skąd to wiedzieć...