Autor

jaskiniar

03-11-2013 20:28

Tytuł: Grań Krupówek (cz.13)

(z cyklu: moje Zakopane) - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - gdy przerwy w ulewach są zbyt krótkie na dalsze wycieczki, każdy porządny turysta tatrzański zdobywa Grań Krupówek... Cechą charakterystyczną współczesnej Grani Krupówek jest występowanie - w wielu miejscach - tzw. krajobrazów niemożliwych, lub powidoków. Te ostatnie możliwe są jednak do zobaczenia wyłącznie dla starszych (wiekiem) zakopiańskich wędrowców. - - - Do takich miejsc z pewnością można zaliczyć tzw. Rówień Coctail Baru. Na Rówień przechodzi się mostkiem przez częściowo ujarzmiony Foluszowy Potok, kierując się na zachód, mniej więcej w 2/3 Grani. Niewybitna, kamienna polana, upstrzona kolorowymi parasolami (z gatunku: parasolensis piwodajus okocimius) niczym nie przypomina kultowego - przez równe 100 lat - schronu o nazwie Coctail Bar. Legendarnego i szeroko znanego od początków XX w. Słynna restauracja Karpowicza, jedna z pierwszych i nielicznych wykorzystująca własną elektrownię wodną. Mekka narciarzy dwudziestolecia, stałe miejsce biwakowe Kasprowicza i Żeromskiego, żywa galeria karykatur (autorstwa Sichulskiego) wielkich zakopiańczyków okresu Międzywojnia. Po II Wojnie Światowej (od lat 60-tych) ""firmowa"" ciastkarnia i lodziarnia Zakopiańskiej Spółdzielni Mleczarskiej. Na słynne desery lodowe (przede wszystkim - ambrozję!!!) zjeżdżała do Coctail Baru cała demokratyczna, socjalistyczna i opozycyjna Polska. ""Na bazie"" Coctail Baru rozwinął skrzydła ""Hortex"" :))). Wraz z nastaniem ""nowych"" czasów - budynek został sprzedany i w 2000 roku rozebrany. Powstały plac przeznaczony jest na ""cele gastronomiczno-rozrywkowe""....;. Wędrówka Granią Krupówek czasem jest bardzo smutna... - - - - - - - [ps. anno domini 2013 - Na Równi Coctail Baru trwają od dłuższego czasu powierzchniowe ruchy masowe...] czerwiec 2011; Ysh, IlFP4+, ZF, ow., [b].

Komentarze

Marian

Marian

ja od 9 grudnia do 23 roku pamiętnego wczasowałem w zakopcu. ośrodek miał kilkaset(?) pokoi a było nas 20 osób. jak na lśnieniu. jechałem sam (z ojcem) na kasprowy kolejką, byłem sam jeden na lodzie na morskim oku. klimat jak surrealizm belgijskich filmów z lat sześćdziesiątych. widać było jak mało jest stałych mieszkańców. jak w zakonie kartuzów, pogadać z kim nie było . czyli mija 33 lata jak wybieram się do zakopanego.

czyli zdjęcie dobre tylko ludzi dużo

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

marian napisał(a):
Adriano napisał(a):


staramy nie. byłem kilkadziesiąt razy w zakopanem i takich nie ma.


ja byłem raz. i też mam takie. ale ami w grudniu 1981 robiłem. ładne miasto. puste. i tłoku do kolejki nie ma...

13 grudnia 1981 to akurat firanek nie było, a miasto było troszkę brzydsze. Mimo wszystko. I rzeczywiście puste

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

firanki, to maska

11 lat temu
Marian

Marian

Adriano napisał(a):


staramy nie. byłem kilkadziesiąt razy w zakopanem i takich nie ma.


ja byłem raz. i też mam takie. ale ami w grudniu 1981 robiłem. ładne miasto. puste. i tłoku do kolejki nie ma...

11 lat temu
Marian

Marian

Adriano napisał(a):
palecboży


ja widzę kilka palców

11 lat temu
Adriano

Adriano

marian napisał(a):
czyli też to widzicie?


staramy nie. byłem kilkadziesiąt razy w zakopanem i takich nie ma.

11 lat temu
Marian

Marian

czyli też to widzicie?

11 lat temu
DAAD

DAAD

marian napisał(a):
a te pionowe kreski na niebie?


Letka schiza własna.

11 lat temu
Adriano

Adriano

palecboży

11 lat temu
Marian

Marian

a te pionowe kreski na niebie?

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

to jest jeden z elementów "obróbki własnej"

12 lat temu
wosk

wosk

Skąd ten sepiowy zafarb na Twoich skanach? To ma swój urok

12 lat temu