09-01-2013 18:58
Tytuł: reminescencje działkowe
Jakiś aparat z Allegro. Jakaś klisza z Allegro. I nuda działkowa.
Komentarze
Pet
Taki dowcip mi się przypomniał:
Siedzi sobie facet na działce. Słonko przygrzewa, delikatny zefirek mile chłodzi, ptaszki wesoło ćwierkają. Sielanka. Gość spaceruje sobie leniwie po sadzie, ogląda motylki, rozkoszuje się błogim spokojem, wzdycha ukontentowany. W pewnym momencie dostrzega nad swoją głową piękne jabłko, które aą prosi się się oto, żeby po nie sięgnąć. Facet uśmiecha się pod nosem, zrywa je, siada sobie w przyjemnym cieniu na ławeczce.
- Zjem je sobie - myśli.
Nagle... Niebo zaciąga się atramentowymi chmurami, z których jak oszalałe walą błyskawice, ziemia drży, dymi i raptownie pęka z wielkim hukiem. Z powstałej szczeliny wyłazi gigantyczna dupa. Wyrywa swoimi tłustymi pośladkami jabłko z ręki i znika równie nagle jak się pojawiła. Dym opada, chmury znikają, cisza. Wszystko wraca do normy. Słonko, motylki, ptaszki - sielanka. Ale facet pozostaje w ciężkim szoku. Blady jak ściana, całe ciało dygocze jak w febrze, czuje że jest o krok od zawału serca. Sinymi ustami udaje mu sie tylko wykrztusić:
- Co to, kurwaaa, było?!
Znowu chmury i pioruny. Wstrząs i dym. Z czeluści znowu wyłazi dupa i mówi dudniącym, tubalnym głosem:
- Antonówka!
Myślę, że jeśli zamienimy jabłko na gruszkę, a antonówkę, na konferentke to też będzie dobrze.
implicite
Te niedobre Fraglesy wciągnęły drzewo aż po koronę. Teraz siedzą w swoich małych norkach i obgryzają pień.
DAAD
| twilights napisał(a): to chyba jabłoń, antonówka |
Podpowiedź prawie dobra: nie jabłoń tylko grusza, nie antonówka tylko konferentka. Poza tym wszystko się zgadza.
twilights
to chyba jabłoń, antonówka
marctwain
Stwór drzewnego. Fajne
RagnarokIII
Piękny czerwiec
DAAD

cichy70
żeby chociaż szare było...
DAAD
Myślę, że jeśli zamienimy jabłko na gruszkę, a antonówkę, na konferentke to też będzie dobrze.
Będzie dobrze, ja i tak wolę golonkę (golonko dla Ślązaków i Zagłębiaków)