25-07-2008 20:12
Tytuł: Petra i Pavla vol. II
Dzień Petra i Pavla to poważne świeto dla Prawosławia. Dla ducha juz cos było, teraz dla ciała. Yashica FX-3 Super 2000, Carl Zeiss 1,7/50, superia 100
Komentarze
usunięty
Na taką traume nic się nie poradzi. Ja wspominam stołówkę z sympatią. Zwłaszcza placki ziemniaczane ( chłodne he he wszyscy nazekali a ja właśnie takie lubię) i kartoflankę za którą tęsknie czasami. Dobre jedzenie serwowali . Surówki były genialne ... ok ide coś przekąsić 
gong
soli pewnie za dużo uzywają do przyprawiania, może uboczny skutek odżywiania sie rybami? Jagnięcina na calym swiecie jest dość droga, u nas niestety dobry kawałek jagnięciny jest przede wszystkim trudno dostępny. I pomysleć, że za komuny hodowano owce i na Mazowszu - na wełnę i skóry (ach ta moda na kożuchy). Było nawet powiedzenie: Kto ma owce, ten ma co chce
irmi
ponoć wszystkie dania świata dzielą się na jadalne i niejadalne
a ja mam taką traumę ze studiów -akurat rektorem był pan o nazwisku Baran i w stołówce non stop serwowano tłustą , śmierdzącą baraninę
usunięty
Ja tylko żeberka w Norwegii jadłem . To świąteczna potrawa to tak na marginesie. Słone nieco ale z dodatkami nawet niezłe. Specjalnie dla mnie zrobiono dwa razy aby mi pokazać tamtejsze zwyczaje.
gong
Własnie pasza treściwa (czyli ziarno) powoduje zmniejszenie sie specyficznego zapachu baraniny. Ta przysłowiowa, smierdząca baranina to na ogół ze starej owcy, karmionej trawa na pastwisku. No i tłuszcz jest nośnikiem smaku i zapachu. Zimna tłusta baraninan jest na ogół bardzo "aromatyczna", co niektórzy nawet lubia
usunięty
A po paszy trzeba nieźle przyprawami potraktować 
gong
Baranka trzeba przyrządzac ze dwa dni wcześniej albo i trzy. Najpierw przyprawy, póxniej pieczenie w piecu, nad ogniem właściwie się tylko podgrzewa. To był roczny tryczek, czarnogłówka, wyhodowany w Owczarach, przyrządzony przez Janka (ten co siedzi przy roznie), tusza 29 kg. Tajemnica dobrej baraniny to hodowla przez dluzszy czas na paszy treściwej.
usunięty
Odpowiednio przygotowana baranina jest spoko. To bardzo zdrowe miesio w przeciwieństwie do tego chłamu który sprzedaje się nam na co dzień.
irmi
mam złe wspomnienia na temat baraniny 
usunięty
Jak długo się piecze takiego barana?
Ciekawa impreza.
gong
To już świecka część uroczystości. Obecnych było dwóch Petrów i czterech Pawłów
irmi
moje koleżanki w pracy obchodzą jak najbardziej , choć w nieco odmienny sposób 
gong
Jerry - smacznego. Mnie do baraniny zniechęcil w czasach kartek na mięso WARS na stacji PKP w Krynicy (Górskiej oczywiście). Podawali mielonego z kapusta. Kapusta była taka kwaśna, ze pewnie słuzyła tez do gotowania kapusniaka, a mielony z mielonym no to mial wspólne pomielenie odrobiny mięsa, a odróznial sie nieproporcjonalna ilościa tłuszczu.