Autor

gong

25-07-2008 20:12

Tytuł: Petra i Pavla vol. II

Dzień Petra i Pavla to poważne świeto dla Prawosławia. Dla ducha juz cos było, teraz dla ciała. Yashica FX-3 Super 2000, Carl Zeiss 1,7/50, superia 100

Komentarze

gong

gong

Jerry - smacznego. Mnie do baraniny zniechęcil w czasach kartek na mięso WARS na stacji PKP w Krynicy (Górskiej oczywiście). Podawali mielonego z kapusta. Kapusta była taka kwaśna, ze pewnie słuzyła tez do gotowania kapusniaka, a mielony z mielonym no to mial wspólne pomielenie odrobiny mięsa, a odróznial sie nieproporcjonalna ilościa tłuszczu.

17 lat temu
usunięty

usunięty

Na taką traume nic się nie poradzi. Ja wspominam stołówkę z sympatią. Zwłaszcza placki ziemniaczane ( chłodne he he wszyscy nazekali a ja właśnie takie lubię) i kartoflankę za którą tęsknie czasami. Dobre jedzenie serwowali . Surówki były genialne ... ok ide coś przekąsić

17 lat temu
gong

gong

soli pewnie za dużo uzywają do przyprawiania, może uboczny skutek odżywiania sie rybami? Jagnięcina na calym swiecie jest dość droga, u nas niestety dobry kawałek jagnięciny jest przede wszystkim trudno dostępny. I pomysleć, że za komuny hodowano owce i na Mazowszu - na wełnę i skóry (ach ta moda na kożuchy). Było nawet powiedzenie: Kto ma owce, ten ma co chce

17 lat temu
irmi

irmi

ponoć wszystkie dania świata dzielą się na jadalne i niejadalne

a ja mam taką traumę ze studiów -akurat rektorem był pan o nazwisku Baran i w stołówce non stop serwowano tłustą , śmierdzącą baraninę

17 lat temu
usunięty

usunięty

Ja tylko żeberka w Norwegii jadłem . To świąteczna potrawa to tak na marginesie. Słone nieco ale z dodatkami nawet niezłe. Specjalnie dla mnie zrobiono dwa razy aby mi pokazać tamtejsze zwyczaje.

17 lat temu
gong

gong

Własnie pasza treściwa (czyli ziarno) powoduje zmniejszenie sie specyficznego zapachu baraniny. Ta przysłowiowa, smierdząca baranina to na ogół ze starej owcy, karmionej trawa na pastwisku. No i tłuszcz jest nośnikiem smaku i zapachu. Zimna tłusta baraninan jest na ogół bardzo "aromatyczna", co niektórzy nawet lubia

17 lat temu
usunięty

usunięty

A po paszy trzeba nieźle przyprawami potraktować

17 lat temu
gong

gong

Baranka trzeba przyrządzac ze dwa dni wcześniej albo i trzy. Najpierw przyprawy, póxniej pieczenie w piecu, nad ogniem właściwie się tylko podgrzewa. To był roczny tryczek, czarnogłówka, wyhodowany w Owczarach, przyrządzony przez Janka (ten co siedzi przy roznie), tusza 29 kg. Tajemnica dobrej baraniny to hodowla przez dluzszy czas na paszy treściwej.

17 lat temu
usunięty

usunięty

Odpowiednio przygotowana baranina jest spoko. To bardzo zdrowe miesio w przeciwieństwie do tego chłamu który sprzedaje się nam na co dzień.

17 lat temu
irmi

irmi

mam złe wspomnienia na temat baraniny

17 lat temu
usunięty

usunięty

Jak długo się piecze takiego barana?
Ciekawa impreza.

17 lat temu
gong

gong

To już świecka część uroczystości. Obecnych było dwóch Petrów i czterech Pawłów

17 lat temu
irmi

irmi

moje koleżanki w pracy obchodzą jak najbardziej , choć w nieco odmienny sposób

17 lat temu