24-07-2008 21:43
Tytuł: Kotań
klasyczna cerkiew w stylu zachodnio-łemkowskim. Przy cerkwi urządzono lapidarium - zestawiono krzyże nagrobne ze starych cmentarzy. Superia.
Komentarze
gong
Obawiam sie, że to ostatnia, południowo zachodnia gmina powiatu jasielskiego, Krempna. Tu akurat miejscowośc Kotań, ale sama Krempna ma odnowiona własnie cerkiwe, Świątkowa Mała, Światkowa Duza i pewnie kilkanaście innych miejscowości, do których nie było mi po drodze. Polecam wystawę edukacyjną Magurskiego Parku Narodowego w Krempnej.
noetomek
Ty gong gdzie w jaśle jest takie coś ja tam już jeżdżę do dziewczyny od dwóch lat i nigdy nie spotkałem tego na swojej drodze a wiele jasielskich i pobliskich dróg poznałem?? POWIEDZ MI GDZIE!! proszę 
witwdo
Wrzucaj wrzucaj...
I smacznego jeśli jest do czego.
Tymczasem (albo i innym).
rbit9n
kawalerskie, jak kawalerskie, ale teraz przynajmniej bardziej higieniczny tryb życia się prowadzi. i wątroba odpoczywa w końcu.
jak tak patrzę na te cerkwie, to aż sobie myślę, że chyba poskanuję to i owo i też wrzucę.
to tymczasem, borem, lasem. lecę do sklepu i na śniadanie.
witwdo
Dzień dobry!
A jak pod górę się wchodziło... Nie przypuszczałem, że może być tak lekko... Zwłaszcza, że ja tę witaminę raczej w niższych stężeniach zażywam... Ech kawalerskie życie.
rbit9n
he, balantajnsa? to faktycznie musiało być świeże powietrze, bo jak my zrobiliśmy flaszkę na trójkę, to następnego dnia ciężko było wstać, tym bardziej, że poszliśmy spać o 4 rano i jeszcze poprawiliśmy borowiczką, o piwach nawet nie wspomnę. ale jaka sesja fotograficzna była, mimo że wszystko wyszło rozmazane, to i tak jest co wspominać.
kborowski
nie wiedziec czemu, impreza kupalska byla 19 lipca - prawie miesiac przesuniecia 
gong
Impreza chyba jakoś po Janie wyszła? Bo to przeciez tylko 13 dni różnicy. A ja trafiłem w Beskidzie na Petra i Pavla. Powazne święto, ktorego bardziej świeckiego ducha sprobuje po północy pokazac.
kborowski
no nie idzie czasem odmowic, bo dyshonor, a zeby zachecic to powiem ze bylem w ostatnim tygodniu w dubiczach cerkiewnych na imprezie "na iwana na kupała", gdzie naprawde kresowa urode mozna posmakowac hmm
witwdo
Ja będę nad Biebrzą ale w tygodniu wcześniejszym.
witwdo
Tak naprawdę zagryzaliśmy kiełbasą z ogniska i pieczonymi ziemniakami a rano nic nam nie było. Zwinęliśmy namiot i wory na plecy, i w drogę. Ot górskie powietrze...
witwdo
No dobra, masz rację poddaję się...
Sam raczej stosuje regularnie w niewielkich dawkach...
gong
Oj, czasem za wiele. Jak dobrze urodzona panna powiedziała na swoim pierwszym balu, pijąc kolejny kieliszek wina - Skąd mam wiedzieć, że juz dość, skoro nie wiem jeszcze co to jest za wiele?
MZ po Grant`s mniej męczy na następny dzień.
A na Garbarkę tez nie dam rady.
kborowski
tak czy inaczej pojade, miksowac polskich tatarów z bialoruskimi i ukrainskimi elementami narodowosciowymi
Tata
Staaaryyyy... jak Ty byś widział w niedzielę siostrę mojej Żony, to przenigdy byś nie napisał, że C2H5OH nigdy dość! wierz mi!
witwdo
Witaminy c2h5oh nigdy za wiele...
A na Grabarkę nie dam rady chyba.
witwdo
okład miałem na głowę jako że to kawalerski wyjazd był (tak zamiast wieczoru) i dzień wcześniej przy ognisku butelkę Ballantines'a osuszyliśmy. Przyjaciel trzy dni ją w plecaku targał. Gumofilce w góry się nie nadają. Wole łokieć tenisisty.
Drinki dla kuracjuszek - tak z dużą zawartością siarki i jodu.
kborowski
nie moge sie skupic, co jest skutkiem naduzycia C2H5OH , moze ktos wybiera sie na Grabarke 18-19.08.08, bo ja mam chec?.....
gong
Pogranicze województw podkarpackiego i malopolskiego. Powiat jasielski czyli po ludzku mowiac Jaslo
kborowski
to nie moze byc w Polsce , nie
gong
Okład mial Witwdo na skutek wcześniejszego podrywania lasek w Wysowej. Wywijal pewnie na parkiecie na dancingu w Białym Domku i probował drinków opracowanych dla kuracjuszek. Naoglądałem sie takich okładów. I w parku w Wysowej tez ciągle słychać teksty typu: Panie, ja juz nie moge, mam kopę z okładem.
simonthefox
bardzo ładny kadr = bardzo przyjemne zdjęcie.
rbit9n
a dlaczego miałeś okład, czyżbyś na pagórku nogę zwichnął i konieczny był okład z altacetu? a zmieściła Ci się kostka z okładem w bucie? pewnie w gumofilcu szedłeś, musiało być pireońsko niewygodnie i jeszcze można stopy kopacza dostać (nie, wcale się nie nabijam z MZiOS).
witwdo
Ładne zdjęcie. Pocztóweczka.
Byłem tam rok temu z okładem....
usunięty
A to Ci wyszło pierwszorzędnie.
noetomek
w krempnej byłem w tamtym roku aż na majówce, może teraz na długi weekend w następnym tygodniu jak będę w Jaśle to uda mi się podskoczyć i zrobić kilka zdjęć, a jak nie to pofoce na statywie gdzieś po mieście ( z resztą już mam kilka wizji)