Autor

DAAD

15-10-2012 13:28

Tytuł: Dedykacja dla wierzbowej Marty.

Mamiya M645 1000s/ 80/1,9 Fujifilm RDP-III

Komentarze

orwo

orwo

qrde, jest tak kiepskie, że myślałem że to moje

4 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Janek skocz do mojej edycji z godz: dzisiaj 14:44:26


Ach, no to 'po herbacie'.

13 lat temu
DAAD

DAAD

Janek skocz do mojej edycji z godz: dzisiaj 14:44:26

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

50

13 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Jeżeli myślisz o świętej spowiedzi to się zgadzam. Tam żal nie jest szczery,...


To twoje stwierdzenie Darku; uważasz, że nie jest to ocena aktu i ludzi w nim uczestniczących?

13 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

TomaszK napisał(a):
DAAD napisał(a):
W życiu tylko smutek jest szczery, radość bywa najczęściej pozorowana i ulotna.


Darku - mam dokładnie odwrotne doświadczenia, ale może to tylko ja...


Ano właśnie; u mnie podobnie do Tomka.

Ostro haruję, więc nie wpisałem się wcześniej - jeszcze jeden wykład 90 min.

13 lat temu
fiakier

fiakier

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):
Nie za bardzo wiem jak spowiedź może zaszkodzić.


Nie chcę denerwować katolików fundamentalistów, ale literatura opisuje setki takich przypadków. Trzeba tylko uważnie czytać.


Jakoś mnie nie zdenerwowałeś... Może dlatego, że z ułomnością ludzką (również z lat dawniejszych) mam do czynienia każdego dnia...
I nie osłabiło to mojego fundamentalizmu - rzekłbym, że raczej spowodowało jego rozbudowanie...


weesee napisał(a):
(...)

sakramenty katolickie nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem


Kategoryczna ale moim zdaniem niepotrzebnie napastliwa uwaga...
Pozdrawiam mimo wszystko berecika chyląc.


P.S. Edzia się o jedno "s" potknęła i przy okazji zamieniła dwa słowa na jedno.

13 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
Umówmy się zatem, że najlepiej nie grzeszyć,


Nie da się, ja się nie umawiam. Jestem istotą grzeszną i taki umrę.

13 lat temu
jac123

jac123

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):
Nie za bardzo wiem jak spowiedź może zaszkodzić.


Nie chcę denerwować katolików fundamentalistów, ale literatura opisuje setki takich przypadków. Trzeba tylko uważnie czytać.

Umówmy się zatem, że najlepiej nie grzeszyć, to i do spowiedzi nie trza będzie chodzić, co nas ustrzeże przed potencjalnym niebezpieczeństwem. Podwójna korzyść.
Zapytam czy ew. są jeszcze jakieś inne szkodliwe sakramenty (poza sakramentem kapłaństwa, to oczywiste...)?

13 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
Nie za bardzo wiem jak spowiedź może zaszkodzić.


Nie chcę denerwować katolików fundamentalistów, ale literatura opisuje setki takich przypadków. Trzeba tylko uważnie czytać.

13 lat temu
jac123

jac123

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):
Ale jak się ma do tego kwestionowanie sakramentów? .


Co rozumiesz pod pojęciem kwestionowanie sakramentów?

Spowiedź obcej osobie (czyli wyznanie całej prawdy) wielokrotnie śmiertelnie zaszkodziło spowiadającemu. Co innego spowiedź powszechna, tu już w grę wchodzi tylko własne sumienie.

No właśnie spowiedź. Coś mi się zdaje , że wybierasz sobie po prostu niektóre prawdy wiary i stąd najbliżej Ci do chrześcijaństwa, czyli jesteś tak jak wyżej napisałem "wierzący niepraktykujący".
Nie za bardzo wiem jak spowiedź może zaszkodzić, ba sakramenty mają raczej wręcz odwrotny skutek, można powiedzieć.
Generalnie jednak samo życie to śmiertelna choroba ...

13 lat temu
orwo

orwo

jac123 napisał(a):
DAAD napisał(a):
A no nie, po prostu chrześcijanin.

Ale jak się ma do tego kwestionowanie sakramentów? Jakoś mi się to kłóci z chrześcijaninem...



sakramenty katolickie nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem

13 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
Ale jak się ma do tego kwestionowanie sakramentów? .


Co rozumiesz pod pojęciem kwestionowanie sakramentów?

Spowiedź obcej osobie (czyli wyznanie całej prawdy) wielokrotnie śmiertelnie zaszkodziło spowiadającemu. Co innego spowiedź powszechna, tu już w grę wchodzi tylko własne sumienie.

13 lat temu
jac123

jac123

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):
Niech zatem zgadnę - Adwentysta Dnia Siódmego?


A no nie, po prostu chrześcijanin.

Ale jak się ma do tego kwestionowanie sakramentów? Jakoś mi się to kłóci z chrześcijaninem...

13 lat temu
fiakier

fiakier

rbit9n napisał(a):
fiakier napisał:/.../ nie taki katol /.../ zły jak go co poniektórzy przedstawiają...


Obrazek


13 lat temu
rbit9n

rbit9n

fiakier napisał:/.../ nie taki katol /.../ zły jak go co poniektórzy przedstawiają...


Obrazek

13 lat temu
implicite

implicite

Adwentystów dobrze wspominam, ponieważ dzięki nim rzuciłem palenie, wprawdzie nie w ciągu tygodnia jak deklarowali, ale w okrągły roczek. Najwyraźniej byłem bardziej od innych odporny na ich wyrafinowaną socjotechnikę.

13 lat temu
fiakier

fiakier

jac123 napisał(a):
(...)
Niech zatem zgadnę - Adwentysta Dnia Siódmego?


Znam jednego - czasem razem na turnieje jeździmy i jakoś nie ma on chyba powodów do psioczenia na wrednego mohera za kółkiem Srebrnego Szerszenia. Ba, zadeklarował swoją przynależność w trakcie dość szybkiej jazdy będąc pasażerem - znaczy może nie taki katol (żeby nie było - o sobie mówię) zły jak go co poniektórzy przedstawiają...

13 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
Niech zatem zgadnę - Adwentysta Dnia Siódmego?


A no nie, po prostu chrześcijanin.

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

implicite napisał(a):
Czego jeszcze w nim brakuje?

Mnie

13 lat temu
jac123

jac123

DAAD napisał(a):

Nie jestem rzymsko-katolikiem, to duża różnica niż być niewierzącym.

Niech zatem zgadnę - Adwentysta Dnia Siódmego?

13 lat temu
implicite

implicite

Czego jeszcze w nim brakuje?

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

implicite napisał(a):
potrzeba poszerzenia alfabetu ateisty o nowe hasło.


I to nie jedno, boś trochę zaniedbał ten projekt

13 lat temu
implicite

implicite

Jak nie niebieski domek to wierzba zielona. Czytam z zainteresowaniem rozważając w duchu czy nie zajdzie potrzeba poszerzenia alfabetu ateisty o nowe hasło.

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jac123 napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
jac123 napisał(a):
Jak to zwykle bywa, najwięcej do powiedzenia na temat wiary mają niewierzący.


A kto tu powiedział że jest niewierzący?

Np. DAAD.


Chyba jakaś nadinterpretacja, ja też do spowiedzi nie chadzam i na pochody a nawet córki nie ochrzciłem, ale czy to znaczy że jesteś w stanie określić wierzący/niewierzący? Co najwyżej możesz napisać niekatolik.

13 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
jac123 napisał(a):
Jak to zwykle bywa, najwięcej do powiedzenia na temat wiary mają niewierzący.


A kto tu powiedział że jest niewierzący?

Np. DAAD.


Nie jestem rzymsko-katolikiem, to duża różnica niż być niewierzącym.

13 lat temu
jac123

jac123

RagnarokIII napisał(a):
jac123 napisał(a):
Jak to zwykle bywa, najwięcej do powiedzenia na temat wiary mają niewierzący.


A kto tu powiedział że jest niewierzący?

Np. DAAD.

13 lat temu
Pet

Pet

DAAD napisał(a):
Pet napisał(a):Problem polegałby tylko na tym, że ja nie umiałbym tego zweryfikować, a Ty dowieść mi słuszności swoich ocen.


Niby problem jest i to duży. Ale jesteśmy obydwaj Polakami i można by to rozwiązać na podstawie walki wręcz. Okazji w popularnych pochodach jest co niemiara. Tylko, że ja do spowiedzi i na pochody nie uczęszczam.



Aha. To bardzo zajmujące. Grunt, że sobie poważnie porozmawialiśmy.

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jac123 napisał(a):
Jak to zwykle bywa, najwięcej do powiedzenia na temat wiary mają niewierzący.


A kto tu powiedział że jest niewierzący?

13 lat temu
fiakier

fiakier

"P: (od słuchacza z Ameryki) Czy w Związku Radzieckim inżynier może kupić z pensji samochód?
O: A u was biją Murzynów."

13 lat temu
jac123

jac123

Jak to zwykle bywa, najwięcej do powiedzenia na temat wiary mają niewierzący.

+ tzw "wierzący niepraktykujący" (mała poprawka)

13 lat temu
DAAD

DAAD

Pet napisał(a):Problem polegałby tylko na tym, że ja nie umiałbym tego zweryfikować, a Ty dowieść mi słuszności swoich ocen.


Niby problem jest i to duży. Ale jesteśmy obydwaj Polakami i można by to rozwiązać na podstawie walki wręcz. Okazji w popularnych pochodach jest co niemiara. Tylko, że ja do spowiedzi i na pochody nie uczęszczam.

Zakładam, że ja racji nie mam ale daję sobie prawo, do robienia błędów.

13 lat temu
Pet

Pet

DAAD napisał(a):
Pet napisał(a): ja nie podejmuję się osądzać, czy żal ludzi który idą do spowiedzi jest szczery, czy nie, bo po prostu nie jestem w stanie tego stwierdzić nawet gdybym chciał,


To czemu osądzasz mnie, że nie mam pojęcia?
Mamy różnego rodzaju doświadczenia, ponadto inaczej je rozumiemy.

Tak to nawet przy piwie nie warto dyskutować.


Dariuszu, zaczęło się od tego, że to Ty osądziłeś mnie i innych, którzy do spowiedzi uczęszczają. Twoje doświadczenia w tym względzie są Twoimi, a moje moimi. Różnica jest taka, że ja swoje odnosze tylko do siebie, a Ty swoje rozciągasz na wszystkich dookoła. Na jakiej podstawie? Nie wiem.

Moglibyśmy zrobić eksperyment. Stanęlibyśmy sobie w kościele przy konfesjonale i Ty mówiłbyśmy, który ze spowiadających się szczerze żałuje za swoje winy, a który nie. Problem polegałby tylko na tym, że ja nie umiałbym tego zweryfikować, a Ty dowieść mi słuszności swoich ocen.

Edyta: ponieważ zmieniono w międzyczasie "jest" na "bywa", to nie mam żadnych zastrzeżeń

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

DAAD napisał(a):
fiakier napisał(a):

A wystarczyłoby napisać 'bywa nieszczery'


Zgodnie z sugestią zamieniam na 'bywa' i jest to oczywiście tylko moje zdanie.


I moje też.
Dodam jeszcze że kościół ma tyle wspólnego z Bogiem co policja ze Sprawiedliwością.
A spowiedź to archaizm średniowiecznego totalitaryzmu kościoła katolickiego.
Dodam że to nie tylko moje zdanie

13 lat temu
jac123

jac123

"Zła się nie ulęknę/ i nie uklęknę ..."
:-)

13 lat temu
DAAD

DAAD

fiakier napisał(a):

A wystarczyłoby napisać 'bywa nieszczery'


Zgodnie z sugestią zamieniam na "bywa" i jest to oczywiście tylko moje zdanie.

13 lat temu
fiakier

fiakier

DAAD napisał(a):
(...)
Jeżeli myślisz o świętej spowiedzi to się zgadzam. Tam żal nie jest szczery, (...)


A wystarczyłoby napisać "bywa nieszczery" i nie brnąć w chybione a niezbyt eleganckie (niestety) dywagacje...

13 lat temu
DAAD

DAAD

Pet napisał(a): ja nie podejmuję się osądzać, czy żal ludzi który idą do spowiedzi jest szczery, czy nie, bo po prostu nie jestem w stanie tego stwierdzić nawet gdybym chciał,


To czemu osądzasz mnie, że nie mam pojęcia?
Mamy różnego rodzaju doświadczenia, ponadto inaczej je rozumiemy.

Tak to nawet przy piwie nie warto dyskutować.

13 lat temu
Pet

Pet

DAAD napisał(a):
Pet napisał(a): Nie wiem po co.


Chociażby po to by poznać Twoją opinię. Oczywiście założyłeś z góry, że ja pojęcia nie mam. Nie oceniaj ludzi bo staniesz się zgryźliwy i nieszczęśliwy.
Ja nie uważam, że Ty pojęcia nie masz. Myślę jedynie, że myślisz odmiennie. A to jest wielka różnica.


Przeczytaj swoje wpisy w powyższej dyskusji i zastanów się, kto tu wychodzi na zgryźliwego i nieszczęśliwego, a w dodatku, kto podejmuje się oceniać ludzi i szczerość ich żalu.

To nie jest kwestia odmiennego myślenia. To jest kwestia tego, że ja nie podejmuję się osądzać, czy żal ludzi który idą do spowiedzi jest szczery, czy nie, bo po prostu nie jestem w stanie tego stwierdzić nawet gdybym chciał, natomiast Ty robisz to lekką ręką i nawet jeśli wyciągasz takie wnioski na bazie swoich własnych doświadczeń, czy choćby doświadczeń osób, które znasz, to i tak nie jest to jakakolwiek sensowna podstawa do tego typu uogólnień.

13 lat temu
DAAD

DAAD

Pet napisał(a): Nie wiem po co.


Chociażby po to by poznać Twoją opinię. Oczywiście założyłeś z góry, że ja pojęcia nie mam. Nie oceniaj ludzi bo staniesz się zgryźliwy i nieszczęśliwy.
Ja nie uważam, że Ty pojęcia nie masz. Myślę jedynie, że myślisz odmiennie. A to jest wielka różnica.

13 lat temu
Pet

Pet

DAAD napisał(a):
Pet napisał(a):temat kwestii, o których nie masz pojęcia.


Rozumiem, że Ty jesteś 'wybrany' i masz pojęcie?


Nie muszę być wybrany, żeby wiedzieć czy mój własny żal jest szczery czy wręcz przeciwnie, bo tak się składa, że mi akurat zdarza się spowiadać. Ze spowiedzią jest tak, że jest ona taka, jak człowiek, który do niej idzie. Jeden ją odklepie "bo tak wypada", a drugi podejdzie do sprawy poważniej i z innych pobudek. Niestety (albo na szczęście) Ty nie masz pojęcia, która z osób stojących w kolejce do konfesjonału reprezentuje jedną, albo drugą postawę, za to łatwo przychodzi Ci pisanie takich błyskotliwych uwag jak ta powyżej. Nie wiem po co.

Przyszła Edyta i ogonek dopisała, a nawet dwa.

13 lat temu
DAAD

DAAD

Pet napisał(a):temat kwestii, o których nie masz pojęcia.


Rozumiem, że Ty jesteś "wybrany" i masz pojęcie?

13 lat temu
Pet

Pet

DAAD napisał(a):
TomaszK napisał(a):
Darku - mam dokładnie odwrotne doświadczenia, ale może to tylko ja...


Jeżeli myślisz o świętej spowiedzi to się zgadzam. Tam żal nie jest szczery, tylko, że ja się nie spowiadam.


Bardzo mi przykro, że nie wykorzystałeś swojego przywileju niewypowiadania się na temat kwestii, o których nie masz pojęcia.

13 lat temu
DAAD

DAAD

TomaszK napisał(a):
Darku - mam dokładnie odwrotne doświadczenia, ale może to tylko ja...


Jeżeli myślisz o świętej spowiedzi to się zgadzam. Tam żal nie jest szczery, tylko, że ja się nie spowiadam.

13 lat temu
TomaszK

TomaszK

DAAD napisał(a):
W życiu tylko smutek jest szczery, radość bywa najczęściej pozorowana i ulotna.


Darku - mam dokładnie odwrotne doświadczenia, ale może to tylko ja...

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

DAAD napisał(a):
W życiu tylko smutek jest szczery, radość bywa najczęściej pozorowana i ulotna.


Z tym że co inteligentniejsi bywają również manipulatorami chcąc osiągnąć jakieś rzeczy np.u kobiety, a tu o szczerości raczej mówić nie można

13 lat temu
implicite

implicite

Ładne parasolki.

13 lat temu
DAAD

DAAD

W życiu tylko smutek jest szczery, radość bywa najczęściej pozorowana i ulotna.

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

DAAD napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
No to masz radośniej:


Radość jest trywialna.


Antonim radości też bywa

13 lat temu
DAAD

DAAD

RagnarokIII napisał(a):
No to masz radośniej:


Radość jest trywialna.

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

DAAD napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
Mnie to się podobają te Twoje zielenie.


A mnie to się raz podobają, raz nie.


No to masz radośniej:
Obrazek

13 lat temu
DAAD

DAAD

RagnarokIII napisał(a):
Mnie to się podobają te Twoje zielenie.


A mnie to się raz podobają, raz nie.

13 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Mnie to się podobają te Twoje zielenie.

13 lat temu