28-04-2008 00:26
Tytuł:
z chwilowej tęsknoty za badylami ( bo tak wolno rosną ) skan niedoświetlonej , skrosowanej sensii
Komentarze
janus
Solennie obiecuje udac sie do opisanego lokalu przy najblizszej pierwszej w zyciu wizycie w Lublinie.
rbit9n
w barze wegetariańskim o wymownej nazwie "WEGETARIANIN", który się mieści w Lublinie w suterenie podwórka przy ul.Narutowicza 27, serwowali kiedyś (pewnie nadal tak jest) wyborne naleśniki napełniane farszem sporządzonym z kaszy kuskus gotowanej na mleku, z lirycznymi wiórkami kokosowymi, bombastycznymi rodzynkami sułtańskimi, słusznymi kawałkami banana i ananasa z puszki. całość była polana wzruszającym kleksem jogurtu naturalnego bez cukru. całość działała na zmysły w sposób nieopisywalny przez żadnego wieszcza, a na ciało działo owo danie zapychająco jak trociny sowę lub kota. coś chyba bredzę, ale czas na fajrant, a tu ani go widu, ani słychu.
wiedziałem, że na M.
postanowiłem dodać lokalizację tego baru, bo mile wspominam spędzone tam chwile, nad bezmięsną strawą http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=bar+wegetarianin&loc=Lublin%2C+Narutowicza+27&Submit=Szukaj&cId=&sId=&x=22&y=23
to znowu ja, przepraszam, że rozjechałem galerię, ale już raportowałem ten problem Adminowi nie raz, jak widać bez echa, ale będę apelował.
janus
No wiec odpowiedz brzmi: Malgorzata Ostrowska. A plyta dobra, bardzo dobra, swietna, powiem nawet: wyborna, wiec odkurz archiwum.
Zjadlbym nalesniki z serem bardzo mocno. Na obiad lub na kolacje. Bo ja bez kolacji nie chce spac. Melasa podsmierduje mi natomiast ociupinke. Wole mniod albo cukier trzcinowy typu Moscovado. Chyba ze mowisz o pycie Kazelota pt "Melasa". Itd... itd...
rbit9n
witaj! jak to mawia pewna sieć stacji benzynowych do każdego motorniczego. a zatem, nie wiem, nie pamiętam tej płyty dokładnie, gdyż zapis na taśmie magnetofonowej zawierającej tlenki żelaza spoczywa w głębi archiwum pudełkowego, z racji braku ścieżki do przebiegu nośnika, na co dzień i od święta. zdaje mi się, że kiedyś wiedziałem, ale nie będę udawał, że teraz też wiem. tym bardziej, że na kolację naleśniki z dżemem, serem i innymi specjałami z babcinej spiżarki.
to ja w międzyczasie poszukam melasy.
no nie, ale tego bym się nie spodziewał.
janus
A czy zdawales sobie na przyklad sprawe z tego, kto dospiewywal (bardzo udatnie) Janerce na "Historii podwodnej"? Bo ja przyznaje, ze troche mnie to zaskoczylo. Prosze zgadywac bez guglania.
Grisza & Frelka straszni rzeczowi jacys po urlopie. Nie wiem, o co chodzi. Tymczasem wracam do poszukiwan zdjec pilkarzy w Klagenfurcie. Tak, wlasnie taka mam prace. Milego dnia zycze Panstwu (co to jest "panstwo" wyjasniono juz troche wczesniej).
Frelka
bardzo udane, tylko kojarzy mi się z zimowym mrozem, a tego mam już dość...
Grisza
bardzo ciekawie wyszło, poproszę o więcej, to drugie mi co prawda mniej się podoba ale to nic 
rbit9n
ależ Wodzu, co Wódz?
uff, to dobrze, bo tak się przejąłem tym straszliwym epitetem, że zaczęło mi trykać w brzuchu jak pewnemu krokodylowi, natomiast mój autograf przyjął postać haka.
dobrze, że słuchałem Mamy, aby nie pokazywać języka, bo o cy by mi zostało.
ps. dlaczego należy uważać na tryki? http://www.janerka.art.pl/teksty.php#tns
janus
... Przed
I po...
http://www.halloween-mask.com/morris2005/dr_tongue_dotd_ta312mor.jpg
Przepraszam, ze nazwalem Cie "straszliwym". Chodzilo mi oczywiscie o piekielnego Piotrusia. Chyba mi cos w glowie gra w tryk-traka...
rbit9n
widzę, że zajęty konsumpcją pączka z marmeladą, stałem się obiektem drwin i plotek oraz szkalowania na potęgę. ale nie szkodzi, com użył to moje i nikomu oddać nie raczę (a może nawet i krabię).
1. jak widać, yoonson sam sobie winien, skoro kupił taki wypoczynek do livingrumu
2. jedyne państwo jakie znam to państwo i pani Zambezi
3. a ja myślałem, że chodzi o skromnego elektryka http://www.maniacworld.com/albert-einstein-1.jpg
4. to fotomontaż
5. a ja wolę deuter http://pl.wikipedia.org/wiki/Deuter_(grupa_muzyczna)
6. ja bym dał od gis od gitry
janus
Dobrze, ze Maestro Tryton (alias straszliwy Piotrus) wzial na siebie cala wine za odmienne stany swiadomosci Yoonsona [1]. Zerknalem na godzine, o ktorej Panstwu [2] przyszla do glowy mysl, by nas tu o ferment oskarzac i skonstatowalem, ze bylo to okolo pory, kiedy ja - z wyrazem zasluzonej niewinnosci na twarzy - pograzam sie w uludzie znanej amerykanskim naukowcom jako stan "alfa". Zmierzam do tego, ze o wiry swiadomosciowe (w sanskrycie: "cittawrytti") obwiniac prosze na przyszlosc tylko i wylacznie Rbita, ktory i tak przyznaje sie do wprowadzania tu zametu z luboscia godna przewodniczacego komisji, ktory oglasza nazwisko laureata pokojowej nagrody Nobla [3]. Mozna mi albowiem wiele zarzucic [4], ale na pewno nie to, ze swiadomie pragne przyczynic sie do utraty zdrowia psychicznego Forumowiczow, ktora czasami przejawia sie w charakterystycznym "tryt... tryt..." [5]
Do widzenia [6].
[1] http://hkfurniturefair.hktdc.com/exhibitstpreview/img/junson.jpg
[2] http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo
[3] http://dawidbiel.files.wordpress.com/2006/10/lech_walesa.jpg
[4] http://www.neubrandenburg-phantoms.de/img/angeln.jpg
[5] http://pl.wikipedia.org/wiki/Tryt
[6] http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/nuty/widzenie.png
rbit9n
I'am Tryton Man!!!
powoduję trytanie w głowie yoonsona, sieję mak i zmęt w głowach gospodyń domowych, podmieniając ***piryne z kwasem lizergowym, przez co zaburzam szlak do nowej kory. istotę czarną naświetlam obficie fotonami. traktuję ją brutalnie kwarkami materii i serwuję smażoną na toście pszennym z czosnkiem. gdy przyjrzysz się z bliska, zobaczysz za krzakiem obelisk Bazyliszka i mnie we własnej osobie. matki pilnujcie swoje córki, nadchodzi Tryton Man!!!
ps. czy ktoś widział mojego hipokampa?
usunięty
Haiku takie 
Yoonson
tak... rbit i janus mają w tym udział! powiem sędziemu, że to nie moja wina, że to przez nich, żonie też tak powiem i szefowej i psychiatrze... wszystkim powiem!!! TO NIE MOJA WINA! niech się chłopaki uspokoją, bo do reszty sfiksuję. tryt, tryt... słyszysz jak mi we łbie trzeszczy? nie będę już wiecej czytał ich dialogów. postanowione!
no i musiałem się poprawić, bo mi SIĘ jakieś spację naciskało nie tam gdz ie t rzeb a...
irmi
za mało plenerów czy za dużo lektury dialogów rbita i janusa ? 
Yoonson
jak po wybuchu biologicznie zabójczej bomby!!! - fantastycznie! wszyscy zginiemy w męczarniach! a z głośników będą się sączyć serenady...
irmi
raczej toksyczne niz mroczne
Yoonson
jak mrocznie, jak zimno!!! nie poznaję koleżanki! z tak mrocznej strony jeszcze chyba nam się nie ukazywałaś...
brrrr... podoba mi się!
RagnarokIII
To mi się podoba Irmino.