Autor

kowal331

04-11-2011 17:33

Tytuł: Bojka

Takie nic...czyli pamiątka ze spaceru nad morzem.Praktica super tl1000

Komentarze

kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):
kowal331 napisał(a):Tylko ja na morzu choruję


To nie Ty chorujesz, to Twój niewytrenowany błędnik szczura lądowego i strach.
Miałem to samo w młodości, przełamanie strachu i trening załatwiło całkowicie sprawę.
Zapewne masz rację.Przepłynąłeś napewno więcej mil ode mnie.Ja na jachcie nigdy nie pływałem,moje morskie doświadczenia związane są z promami pasażerskimi i dużymi statkami,ale to było raptem kilka rejsów.

14 lat temu
kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):
kowal331 napisał(a):Tylko ja na morzu choruję


To nie Ty chorujesz, to Twój niewytrenowany błędnik szczura lądowego i strach.
Miałem to samo w młodości, przełamanie strachu i trening załatwiło całkowicie sprawę.
Zapewne masz rację.Przepłynąłeś napewno więcej mil ode mnie.Ja na jachcie nigdy nie pływałem,moje morskie doświadczenia związane są z promami pasażerskimi i dużymi statkami,ale to było raptem kilka rejsów.

14 lat temu
DAAD

DAAD

kowal331 napisał(a):Tylko ja na morzu choruję


To nie Ty chorujesz, to Twój niewytrenowany błędnik szczura lądowego i strach.
Miałem to samo w młodości, przełamanie strachu i trening załatwiło całkowicie sprawę.

14 lat temu
DAAD

DAAD

kowal331 napisał(a):Tylko ja na morzu choruję


To nie Ty chorujesz, to Twój niewytrenowany błędnik szczura lądowego i strach.
Miałem to samo w młodości, przełamanie strachu i trening załatwiło całkowicie sprawę.

14 lat temu
kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):
kowal331 napisał(a):ale mi bliższe są szyny,semafory...


Ja pasji nie stopniuję, równie mi bliskie są drogi żelazne.
Tylko ja na morzu choruję a kiwanie i wstrząsy parowozu znoszę dobrze

14 lat temu
kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):
kowal331 napisał(a):ale mi bliższe są szyny,semafory...


Ja pasji nie stopniuję, równie mi bliskie są drogi żelazne.
Tylko ja na morzu choruję a kiwanie i wstrząsy parowozu znoszę dobrze

14 lat temu
DAAD

DAAD

kowal331 napisał(a):ale mi bliższe są szyny,semafory...


Ja pasji nie stopniuję, równie mi bliskie są drogi żelazne.

14 lat temu
DAAD

DAAD

kowal331 napisał(a):ale mi bliższe są szyny,semafory...


Ja pasji nie stopniuję, równie mi bliskie są drogi żelazne.

14 lat temu
marctwain

marctwain

Ładne kolory, podobają mi się.

14 lat temu
kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):
Takie nic, jest mi bliskie od kwietnia do października.
Wiem,że Ty jesteś stary żeglarz,lubię morze,ale mi bliższe są szyny,semafory....A co do żeglarstwa to kapitan Paszke wypływa w swój rejs w listopadzie

14 lat temu
kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):
Takie nic, jest mi bliskie od kwietnia do października.
Wiem,że Ty jesteś stary żeglarz,lubię morze,ale mi bliższe są szyny,semafory....A co do żeglarstwa to kapitan Paszke wypływa w swój rejs w listopadzie

14 lat temu
DAAD

DAAD

Takie nic, jest mi bliskie od kwietnia do października.

14 lat temu