Autor

gong

23-03-2008 21:13

Tytuł:

testowałem aparacik yashica 300 AF, szklo yashica 70-200/4,5 fuji 400

Komentarze

usunięty

usunięty

Ma się "obcykany" temat

18 lat temu
irmi

irmi

o matko , Panowie , skąd Wy to wszystko wiecie ?

18 lat temu
usunięty

usunięty

To model FX3 SUPER 2000. Tak jest do sprzedania ale to manual.

18 lat temu
gong

gong

a ta Twoja yashica to jaki był model? Masz jeszcze na zbyciu?

18 lat temu
usunięty

usunięty

Też bym chętnie zapodał pare maszynek ...ech
Moim numero uno na liście jest Olympus OM 4 ti moim zdaniem najleprzy manual w historii ( lustrzanka).
http://www.ompl.org/body,om-4t

18 lat temu
gong

gong

a jeszcze sie pobawie na kodaku, może sie zdecyduje na zasadzie "do kolekcji"?

18 lat temu
usunięty

usunięty

Yashica i Contax zawsze traktowały AF po macoszemu.Było to związane z normami jakościowymi Zeissa. Zeiss nie pozwalał na obniżenie jakości swoich produktów kosztem wygody AF dopiero w Contaxsie "N" udało się znaleźć kompromis. No dobra jeszcze był jeden Contax gdzie był AF ale w tej maszynie ruszało się wnętrze aparatu wraz z filmem
szok niestety nie pamiętam nazwy modelu.
jak chcesz coś z AF to szukaj gdzie indziej.

18 lat temu
gong

gong

rozglądam sie za czyms z AF

18 lat temu
usunięty

usunięty

Yashici to tylko z serii FX reszta to bez rewelacji jednak wszystkie mają fajną cechę a mam tu na myśli bagnet ...bagnet Contax/Yashica.

18 lat temu
gong

gong

wygodny uchwyt, dośc dokładny pomiar światla, powłoki w obiektywach jednak dośc słabe, pod światło efekty fatalne. No i strasznie zautomatyzowane body - przesłona ustawiana tylko z puszki. Więc sie chyba nie zdecyduję.

18 lat temu
usunięty

usunięty

No i jak po testach?

18 lat temu