Autor

kowal331

30-09-2011 21:11

Tytuł: Martwa natura

Martwa natura z pompą.Zdjęcie popełnione przed laty w ramach testu kieva 4m.Długo czekało na zeskanowanie.

Komentarze

Janeq-2010

Janeq-2010

kowal331 napisał(a):
DAAD napisał(a):

Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
Konstruktor w Polsce to chyba nie ma łatwego życia?Wystarczy spojrzeć choćby na gmach dawnego biura konstrukcyjnego Stoczni Gdańskiej,gdzie teraz hula wiatr...Jedną z niewielu firm,którą znam,i w której coś się konstruuje,jest bydgoska PESA budująca tramwaje m in typ 120Na Swing dla Warszawy i Gdańska.


A ja nad Zegrzem spotkałem 'managera' sprzedającego watę cukrową.
Żadna praca nie hańbi, broń Boże, ale wata była paskudna, nawet Natalce nie smakowała.

Bez własnego stabilnego zaplecza technicznego i przemysłowego zginie każdy kraj.
Patrz RPA w 1986r wykończyły 'wojska kubańskie' grożąc najazdem z Angoli, bo MIGi 29 niszczyły czołgów i transporterów więcej niż huta (jedyna) w RPA mogła wyprodukować. A światowe embargo na broń załatwiło resztę 'w białych rękawiczkach'.

Na inżynierów można narzekać i 'wieszać na nich psy' do woli; oni dadzą sobie radę, ale co jak się wyniosą, przekwalifikują, etc.? Kto cokolwiek wyprodukuje? Robotnicy?, to już ćwiczyliśmy z zaparciem przez całą komunę. I po co nam to było?

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

kowal331 napisał(a):
DAAD napisał(a):

Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
Konstruktor w Polsce to chyba nie ma łatwego życia?Wystarczy spojrzeć choćby na gmach dawnego biura konstrukcyjnego Stoczni Gdańskiej,gdzie teraz hula wiatr...Jedną z niewielu firm,którą znam,i w której coś się konstruuje,jest bydgoska PESA budująca tramwaje m in typ 120Na Swing dla Warszawy i Gdańska.


A ja nad Zegrzem spotkałem 'managera' sprzedającego watę cukrową.
Żadna praca nie hańbi, broń Boże, ale wata była paskudna, nawet Natalce nie smakowała.

Bez własnego stabilnego zaplecza technicznego i przemysłowego zginie każdy kraj.
Patrz RPA w 1986r wykończyły 'wojska kubańskie' grożąc najazdem z Angoli, bo MIGi 29 niszczyły czołgów i transporterów więcej niż huta (jedyna) w RPA mogła wyprodukować. A światowe embargo na broń załatwiło resztę 'w białych rękawiczkach'.

Na inżynierów można narzekać i 'wieszać na nich psy' do woli; oni dadzą sobie radę, ale co jak się wyniosą, przekwalifikują, etc.? Kto cokolwiek wyprodukuje? Robotnicy?, to już ćwiczyliśmy z zaparciem przez całą komunę. I po co nam to było?

14 lat temu
DAAD

DAAD

Zapomniałem dodać, że od ponad trzydziestu lat we własnej firmie

14 lat temu
kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):

Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
Konstruktor w Polsce to chyba nie ma łatwego życia?Wystarczy spojrzeć choćby na gmach dawnego biura konstrukcyjnego Stoczni Gdańskiej,gdzie teraz hula wiatr...Jedną z niewielu firm,którą znam,i w której coś się konstruuje,jest bydgoska PESA budująca tramwaje m in typ 120Na Swing dla Warszawy i Gdańska.

14 lat temu
kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):

Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
Konstruktor w Polsce to chyba nie ma łatwego życia?Wystarczy spojrzeć choćby na gmach dawnego biura konstrukcyjnego Stoczni Gdańskiej,gdzie teraz hula wiatr...Jedną z niewielu firm,którą znam,i w której coś się konstruuje,jest bydgoska PESA budująca tramwaje m in typ 120Na Swing dla Warszawy i Gdańska.

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Udawało się odróżniać kąt prosty od temperatury wrzenia wody

14 lat temu
DAAD

DAAD

kowal331 napisał(a):A przydały się te rzuty i kłady póżniej do czegoś?


Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes

14 lat temu
DAAD

DAAD

kowal331 napisał(a):A przydały się te rzuty i kłady póżniej do czegoś?


Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes

14 lat temu
kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):

Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły
A przydały się te rzuty i kłady póżniej do czegoś?

14 lat temu
kowal331

kowal331

DAAD napisał(a):

Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły
A przydały się te rzuty i kłady póżniej do czegoś?

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

kowal331 napisał(a):
przez wiele lat radziłem sobie bez geometrii wykreślnej i innej wymyślnej matematyki


Tak, tak, ja też sam naprawiałem swoje samochody. I raczej kluczami niż całkami.

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

kowal331 napisał(a):
przez wiele lat radziłem sobie bez geometrii wykreślnej i innej wymyślnej matematyki


Tak, tak, ja też sam naprawiałem swoje samochody. I raczej kluczami niż całkami.

14 lat temu
DAAD

DAAD

Janeq-2010 napisał(a):
Na Narbutta tego uczyli że hej.


Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły

14 lat temu
DAAD

DAAD

Janeq-2010 napisał(a):
Na Narbutta tego uczyli że hej.


Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły

14 lat temu
kowal331

kowal331

Janeq-2010 napisał(a):
Geometria wykreślna się tu kłania.
Na Narbutta tego uczyli że hej.
Geometria wykreślna powiadasz...nie miałem takiego przedmiotu,nie studiowałem na politechnice.Techniką zająłem się trochę przypadkowo i jakoś przez wiele lat radziłem sobie bez geometrii wykreślnej i innej wymyślnej matematyki

14 lat temu
kowal331

kowal331

Janeq-2010 napisał(a):
Geometria wykreślna się tu kłania.
Na Narbutta tego uczyli że hej.
Geometria wykreślna powiadasz...nie miałem takiego przedmiotu,nie studiowałem na politechnice.Techniką zająłem się trochę przypadkowo i jakoś przez wiele lat radziłem sobie bez geometrii wykreślnej i innej wymyślnej matematyki

14 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Geometria wykreślna się tu kłania.
Na Narbutta tego uczyli że hej.

14 lat temu