30-09-2011 21:11
Tytuł: Martwa natura
Martwa natura z pompą.Zdjęcie popełnione przed laty w ramach testu kieva 4m.Długo czekało na zeskanowanie.
Komentarze
Janeq-2010
kowal331 napisał(a):
|
A ja nad Zegrzem spotkałem 'managera' sprzedającego watę cukrową.
Żadna praca nie hańbi, broń Boże, ale wata była paskudna, nawet Natalce nie smakowała.
Bez własnego stabilnego zaplecza technicznego i przemysłowego zginie każdy kraj.
Patrz RPA w 1986r wykończyły 'wojska kubańskie' grożąc najazdem z Angoli, bo MIGi 29 niszczyły czołgów i transporterów więcej niż huta (jedyna) w RPA mogła wyprodukować. A światowe embargo na broń załatwiło resztę 'w białych rękawiczkach'.
Na inżynierów można narzekać i 'wieszać na nich psy' do woli; oni dadzą sobie radę, ale co jak się wyniosą, przekwalifikują, etc.? Kto cokolwiek wyprodukuje? Robotnicy?, to już ćwiczyliśmy z zaparciem przez całą komunę. I po co nam to było?
14 lat temu
DAAD
Zapomniałem dodać, że od ponad trzydziestu lat we własnej firmie 
14 lat temu
kowal331
| DAAD napisał(a): Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes ![]() |
14 lat temu
kowal331
| DAAD napisał(a): Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes ![]() |
14 lat temu
Janeq-2010
Udawało się odróżniać kąt prosty od temperatury wrzenia wody 
14 lat temu
DAAD
kowal331 napisał(a):A przydały się te rzuty i kłady póżniej do czegoś?![]() |
Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
14 lat temu
DAAD
kowal331 napisał(a):A przydały się te rzuty i kłady póżniej do czegoś?![]() |
Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
14 lat temu
kowal331
| DAAD napisał(a): Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły ![]() |
14 lat temu
kowal331
| DAAD napisał(a): Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły ![]() |
14 lat temu
Janeq-2010
| kowal331 napisał(a): przez wiele lat radziłem sobie bez geometrii wykreślnej i innej wymyślnej matematyki ![]() |
Tak, tak, ja też sam naprawiałem swoje samochody. I raczej kluczami niż całkami.
14 lat temu
Janeq-2010
| kowal331 napisał(a): przez wiele lat radziłem sobie bez geometrii wykreślnej i innej wymyślnej matematyki ![]() |
Tak, tak, ja też sam naprawiałem swoje samochody. I raczej kluczami niż całkami.
14 lat temu
DAAD
| Janeq-2010 napisał(a): Na Narbutta tego uczyli że hej. |
Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły
14 lat temu
DAAD
| Janeq-2010 napisał(a): Na Narbutta tego uczyli że hej. |
Rzuty i kłady, to przez następne pięć lat mi się śniły
14 lat temu
kowal331
| Janeq-2010 napisał(a): Geometria wykreślna się tu kłania. Na Narbutta tego uczyli że hej. |
14 lat temu
kowal331
| Janeq-2010 napisał(a): Geometria wykreślna się tu kłania. Na Narbutta tego uczyli że hej. |
14 lat temu
Janeq-2010
Geometria wykreślna się tu kłania.
Na Narbutta tego uczyli że hej.
14 lat temu
Janeq-2010
Mnie tak, bo jestem konstruktorem. Innym raczej nie, bo poszli w politykę i byznes
A ja nad Zegrzem spotkałem 'managera' sprzedającego watę cukrową.
Żadna praca nie hańbi, broń Boże, ale wata była paskudna, nawet Natalce nie smakowała.
Bez własnego stabilnego zaplecza technicznego i przemysłowego zginie każdy kraj.
Patrz RPA w 1986r wykończyły 'wojska kubańskie' grożąc najazdem z Angoli, bo MIGi 29 niszczyły czołgów i transporterów więcej niż huta (jedyna) w RPA mogła wyprodukować. A światowe embargo na broń załatwiło resztę 'w białych rękawiczkach'.
Na inżynierów można narzekać i 'wieszać na nich psy' do woli; oni dadzą sobie radę, ale co jak się wyniosą, przekwalifikują, etc.? Kto cokolwiek wyprodukuje? Robotnicy?, to już ćwiczyliśmy z zaparciem przez całą komunę. I po co nam to było?