03-01-2008 19:20
Tytuł:
aparat i materiał jak poprzednio. Z sympatycznym właścicielem gołębi umówiłam się na powtórne odwiedziny wiosną , gdy zakwitną rosnące w pobliżu drzewa i będzie lepsze światło. Ale od razu zastrzegł "jak dożyję, bo mam już 69 lat i jesli nie każą mi się stąd wynosić"
Komentarze
Grisza
czasem lepiej zagadać 
Malczer
Fajne. Ruszony ptak i dynamicznie wychylający się pan "robią" to zdjęcie 
rbit9n
W pierwszej chwili myślałem, że pan za zdjęcia zażyczył flaszkę 
usunięty
To dopiero bedzie dobra inwestycja 
irmi
rzeczywiscie , asfaltowych gołębi u nas nie ma
ale moze nowy prezydent zechce je zakupić za dotacje z unii
usunięty
A jednak asfaltowych u was nie ma 
irmi
nieeeeeee.... staram się nie robić serii dłuższych niż 3-odcinkowe , żeby nie nudzić, tylko z flaszką zaszalałam 
gong
to sympatycznego Pana trafiłaś. Będzie pewnie dłuuuuugi temat 
fotoptikon
Jak ja zaczynalam focic, to nikogo nie bylo w zasiegu wzroku. Potem sie wyczolgal z domku, po ciężko przepracowanej nocy... Ostatnio przestalam pytac o pozwolenie, bo jak spytalam pewna kwiaciarke, taką gruuuba kobiecine z wiadren gozdzikow, to mi powiedziala, ze nie, bo ma "wlosy nie zrobione"... 
irmi
no ja własnie się przemogłam i zapytałam Pana , czy mogę , a też miałam zamiar przez płotek. Nie tylko się zgodził , ale jeszcze zaprosił do środka
w międzyczasie swiatło zgasło całkiem , bo trza było pogadać o starych, dobrych czasach
fotoptikon
Bardzo fajne... Ostatnio mnie jakis pan psmi poszczuł, jak golębnik robilam bez plotek. Bo myslał, że chce donieść na niego, żeby go wywalili, bo ptasia grypa panuje...
MartaW
I co? były te powtórne odwiedziny? Mam nadzieję, że tak, bo to jest ekstra!