28-12-2010 22:42
Tytuł: Zabytkowy spontan.
Start B/chyba Orwwo NP21 Spontan z przed ponad czterdziestu lat. Wnikliwy obserwator zauważy mnóstwo nieistniejących już dzisiaj przedmiotów. Tak jak radio Szarotka (z lewej) albo suwak logarytmiczny Skala.
Komentarze
Janeq-2010
Naprawdę myśleliście, że ściemniam?
Skalę też mam...
i jak?...
marek1953
Nie, podobny jest do zegarka kieszonkowego jak ten rosyjski KL 1
Marian
marek1953
Janeq'u dzięki za przypomnienie kalkulatora tarczowego. Widziałem go tylko raz, potem była długa przerwa do czasu pojawienia się kalkulatorów elektronicznych. Tarczowe na aukcjach są prawie niedostępne.
Janeq-2010
Fajne zdjęcie DAAD.
Suwak Skala mam, obrączkę również.
Mam też suwak 'okrągły'; to dopiero był hit!
marek1953
Suwak mam nadal. Kawał historii.
PS Mały suwak, kieszonkowy produkcji ZSRR kupiony na bazarze 70zł, duży ze sklepu 200zł. Szarotka zbudowana na lampach wtedy wychodziła z mody wyparta przez tranzystorowego Kolibra, w cenie ponad 1000zł. Szarotka dostąpiła zaszczytu wystąpienia w kilku filmach fabularnych.
implicite
Czterdzieści? Teraz to już pięćdziesiąt lat. Pół wieku.
DAAD
| Janeq-2010 napisał(a): Te nieduże, ale poręczne suwaki miały brązowe skórzane futerały; ten zapewne też. |
Zgadza się, większe i dokładniejsze Castell, miały już plastikowe wyściełane wewnątrz. Mam jeszcze kilka, chyba muszę jakieś fotki na galerię przygotować.
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): O! jakie fajne zdjęcie. |
Te nieduże, ale poręczne suwaki miały brązowe skórzane futerały; ten zapewne też.
DAAD
O! jakie fajne zdjęcie.
peludito
Czy to Rado? A o takiej popiołce myślałem przez kilka lat i - dziwna sprawa - nigdy sobie nie sprawiłem
Moją ulubioną był 15-centymetrowy izolator z jakiejś stali zalanej porcelaną, taki z białymi brzegami i czerwonym środkiem. Aż się teraz zastanawiam, gdzie łun się podział. Pewnie wiesz, jaki mam na myśli, DAAD?
edyt: izolator ten to szpej z kolekcji przedmiotów do niczego nie potrzebnych, którą zgromadził mój padre. Ponoć takie elementy są/były stosowane w trakcji wysokiego napięcia czy cuś takiego.
implicite
A ja fragmentów z opery Orlando...
Pet
DAAD napisał(a):
Poruszyłeś ciekawy temat. To nie jest obrączka ślubna. To jest obrączka pamięci, po śmierci Jimi Hendrixa wykonywaliśmy takie obrączki ze stopu zwanego 'nowe srebro' Na zewnętrznej powierzchni miały grawerowane pacyfki (kto dzisiaj już pamięta co to było). Wszyscy fani Hendrixa nosili takie obrączki na palcach. http://pl.wikipedia.org/wiki/Jimi_Hendrix |
O! A ja właśnie w tej chwili słucham "Live at the Fillmore East"
DAAD
| implicite napisał(a): Nawet obrączkę autor celowo pomieścił w kompozycji. |
Poruszyłeś ciekawy temat. To nie jest obrączka ślubna. To jest obrączka pamięci, po śmierci Jimi Hendrixa wykonywaliśmy takie obrączki ze stopu zwanego "nowe srebro"
Na zewnętrznej powierzchni miały grawerowane pacyfki (kto dzisiaj już pamięta co to było).
Wszyscy fani Hendrixa nosili takie obrączki na palcach.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jimi_Hendrix
implicite
Nawet obrączkę autor celowo pomieścił w kompozycji.
babcia
eee to ja nie jestem artystka, na pewno nie jestem. Nie potrafie zasiasc do pracy w balaganie
No Tak Daad i lozko nie poscielone
Ale chcialam napisac,ze podobny aparacik ostatnio dostalam, ale rdza na nim jest i plesn chyba w oczku. Na poleczke jak znalazl 
bolas
Te szklaneczki do herbaty "parzołapki" też już odeszły ... szkoda, kojarzą mi się z gorącą przesłodzoną herbatką 
Pietrek
w sumie...
DAAD
| jarek napisał(a): Sprzątanie jest dla lamusów. |
Artysta nie potrafi sprzątać, tak już ma
http://www.youtube.com/watch?v=Le4yHWdvP2A
jarek
| Pietrek napisał(a): ... raczej lamerów ??? |
Tak czy siak, pieprzyć sprzątanie.
kozjar
:: aż miło popatrzeć.
Pietrek
... raczej lamerów ???
jarek
| sej napisał Od 40-tu lat nie sprzątałem. |
Sprzątanie jest dla lamusów.
Pietrek
i jeszcze paczka Sportów by się dokomponowała ( to nie złośliwość, żeby nie było)
DAAD
| czarek napisał(a): Jak np. brudna szklanka. W PRL czyste były nie do zdobycia. |
A co to modelka żeby ją myć do zdjęcia
sej
Na moim biurku jest więcej takich przedmiotów.
Od 40-tu lat nie sprzątałem.
Suwak też leży w zasięgu. Robi teraz za linijkę.
czarek
| Wnikliwy obserwator zauważy mnóstwo nieistniejących już dzisiaj przedmiotów |
Jak np. brudna szklanka. W PRL czyste były nie do zdobycia.
AnnaN
Nie jestem wnikliwa, wolę chłonąć atmosferę 
DAAD
| Malczer napisał(a): Ba, ale suwak działa do dziś bez zastrzeżeń ... |
Jasne do dzisiaj nie wymieniałem baterii
Malczer
Ba, ale suwak działa do dziś bez zastrzeżeń
...
skrystos
Bardzo spoko kadr 

marek1953
Do głowy by mi nie przyszło podejrzewać matematyka o brak pomocy naukowych. Pierwszy suwak zbudowałem z kartonu i gdzieś leży, mignął mi rok temu. do dzisiaj. Pochwalę się też przenośnym urządzeniem kreślarskim. Zdjęcie później.