09-11-2010 17:39
Tytuł: Mój kumpel.
EOS1N/EF85-1:1,8/Foma100 Kot na smyczy, żeby psów nie ganiał.
Komentarze
rudi
Czujny jest. Ładny kot.
bartosztylko
no to musisz uważać co by Ci się ten kot filozof ze smyczy nie zerwał i jak Pan Kant z królewca na myszki nie puścił
Gata
piękna bestia 
Pawiment
Rudzielec?? Dostojny
Mój jeszcze jest młody i nie ma takiej powagi
DAAD
| Malczer napisał(a): Ja tam się nie znam na kotach, ale mój chomik to by mu się do gardła rzucił ... |
Bardzo możliwe, moje białe myszki go nie interesują, ba on ich nawet nie dostrzega
Malczer
Ja tam się nie znam na kotach, ale mój chomik to by mu się do gardła rzucił
...
jac123
| tomograf napisał(a): jest piękny, is bautiful ![]() |
Predator
flonidan
Czy filozof -może?? ale na pewno kot o arystokratycznym usposobieniu i nie w smak mu codzienne pierdoły.
tomograf
jest piękny,
is bautiful 
implicite
Dwunastoletnie kocice? Sam nie wiem...
AnnaN
| DAAD napisał(a): Oczywiście z tym, że lecą same takie do 12-lat ![]() |
Niemożliwe!
DAAD
| AnnaP napisał(a): Aha, podryw 'na kota'. Skuteczny chociaż? |
Oczywiście z tym, że lecą same takie do 12-lat
AnnaN
Aha, podryw "na kota". Skuteczny chociaż?
noritsu-koki
A nie, nie mylę się:
http://goldap.wm.pl/8146,Goldap-pomnik-Immanuela-Kanta.html
implicite
Jest taka książka, "Życie seksualne Kanta", która opowiada o tym, czego Kant nigdy nie robił, m.in. o jego podróży do Ameryki...
Jest też anegdota o wizycie Kanta w burdelu, raczej nieprawdziwa.
DAAD
| implicite napisał(a): Filozof, to w ogóle istota, która niewiele rzeczy widziała na oczy. |
Prawidłowo - przecież filozof nie może sobie zaśmiecać umysłu pierdołami. On te pierdoły tworzy za pomocą swojego czystego umysłu
noritsu-koki
| implicite napisał(a): Filozof, to w ogóle istota, która niewiele rzeczy widziała na oczy. Taki Kant proszę ja pana, przez całe życie tylko ta jedna wieża królewieckiego kościoła, widziana przez okno... A filozofował, że ho ho! |
Nie no, z tego co wiem, to raz sobie wycieczkę do Gołdapi bodaj zrobił. Ale mogę się mylić.
implicite
Filozof, to w ogóle istota, która niewiele rzeczy widziała na oczy. Taki Kant proszę ja pana, przez całe życie tylko ta jedna wieża królewieckiego kościoła, widziana przez okno... A filozofował, że ho ho!
DAAD
Myszy to on na oczy nie widział, to jest kot filozof! 
Bruno
| implicite napisał(a): Czy nie stracił w ten sposób autorytetu o myszy? |
Raczej u Kitiketa.
implicite
Czy nie stracił w ten sposób autorytetu o myszy?
nord
ta smycz z pewnością nie raz mu życie uratowała 
rbit9n
a gdzie kaganiec?