25-09-2010 19:33
Tytuł: fotografia socjologiczna
Canon50E/kit2,8-50/Kodak100
Komentarze
locate
| steinbukk2312 napisał(a): Fotografia reporterska, dokumentalna. Zapis prawdy o otaczajacej nas rzeczywistosci. Moze sie niepodobac, szokowac, przerazac, obrazac. Ale taka jest rzeczywistosc. Ktos moze powiedziec ze granice moralnosci i prawa zostaly przekroczone. Ale czy moralnosc i prawo jest tam gdzie jest bieda, alkoholizm, bratobujstwo, korupcja, wyzysk, powodz...Wyobrazcie sobie ze znacie te kobiete. Co czujecie? I oto chodzi w tej fotografi.Zdjeciom reporterskim daleko od slodkich epitetow typu zajefajny kadr, ale ostrosc czy swiatlo i kolorki sprzyjaly. Wiecej jest zadumy, milczenia, lez. Takie jest moje zdanie na temat zdjec dokumentalnych 'socjologicznych' |
Tak właśnie tam jest moralność jaką znamy i jaką nam wpajają.
Cierpienie drugiego Człowieka jest naszą moralnością a jeszcze większą jest pastwienie się na drugim Człowiekiem i utrzymywanie go w (biedzie głodzie alkoholiźmie itp...). Dobry człowiek w naszej kulturze to człowiek współczujący pomagający opiekujący się ale nie dopuszczający aby podopiecznemu w jakiś sposób się poprawiło.Im bliźni ma gorzej tym czujemy się lepsi!!!
figureliusz
To zdjęcie to nie jest zdjęcie reporterskie. To pstryk ze starówki. Do tego takie zdjęcie to jest nietakt (imho).
steinbukk2312
Fotografia reporterska, dokumentalna. Zapis prawdy o otaczajacej nas rzeczywistosci.
Moze sie niepodobac, szokowac, przerazac, obrazac. Ale taka jest rzeczywistosc. Ktos moze powiedziec ze granice moralnosci i prawa zostaly przekroczone. Ale czy moralnosc i prawo jest tam gdzie jest bieda, alkoholizm, bratobujstwo, korupcja, wyzysk, powodz...Wyobrazcie sobie ze znacie te kobiete. Co czujecie? I oto chodzi w tej fotografi.Zdjeciom reporterskim daleko od slodkich epitetow typu zajefajny kadr, ale ostrosc czy swiatlo i kolorki sprzyjaly. Wiecej jest zadumy, milczenia, lez. Takie jest moje zdanie na temat zdjec dokumentalnych "socjologicznych"
figureliusz
No, albo powinien nakarmić, albo zapłacić za pozowanie, bo model do rozpoznania. Chyba, że się zgodził.
A w temacie: ani mnie technicznie nie powala ani tematycznie.
Rosomak
nakarmiłeś?
DAAD
Ja skrepowania nie czuję z tym, że na moich tego typu fotografiach nie znajdziesz twarzy (to już uważam za nietakt).
Bruno
mi taki reportaż nie podchodzi. Kiedyś pewien bardziej znany fotograf mi opowiadał jak próbował swych sił w takim reportażu. W stanach chciał zrobić zdjecie młodocianej murzynce sprzedającej kwiaty- zmęczonej, znudzonej. Jak już podnosił aparat do oka wyobraził sobie, ze siedzi tam dwumetrowy afroamerykanin [tak poprawnie politycznie]. Nie podniósł go. Ja też bym nie podniósł. Jest to trochę moralnie - nie ten-teges w moim odczuciu.
DAAD
Na drugiej tabliczce było napisane: Głód jest wtedy prawdziwy, kiedy człowiek patrzy na drugiego człowieka jako na obiekt do zjedzenia. 
gregor
a na drugiej tabliczce co było napisane?
KAT
Pokazujemy rzeczywistosc,ktora nas otacza,to jest fotografia,zatrzymujemy w kadrze czas.Przymykanie oczu na cos,co istnieje nie ma sensu.Takie zdjecia maja zmusic do zastanowienia,tu nie choodzi o szczegoly techniczne,tu chodzi o zycie.