11-07-2010 11:56
Tytuł:
kijew, zodiak z pierscieniem PAN 100 tradycyjnie , jak co roku, rzekotka ;>
Komentarze
xrog
Świetnie, jak zwykle.
bandzior
Bardzo FAJNE...
skrystos
Ja mam monopod, do pentacona 300 którego mam do kieva jest niezastąpiony
więc polecam. Ale jeżeli chodzi o stabilizowanie krótkich ogniskowych to coś tam da ale nie wiele, chyba że się go wbije między kamienie czy coś to może robić za statyw 
Flawiusz
Do kompletu brakuje bociana
A swoją drogą dla tego lubię kompakty, że statyw do nich lekki jak piórko może być, bo do Kieva to wiadomo...
A jak już gadanie o przyrodzie, to w moim budowanym domu, od kilku lat mieszkają ptasiory. Ja się nie znam, ale ojciec mówił, że to pliszki. Już tak się do ojca przyzwyczaiły, że go rozpoznają i przylatują siadając np. na głowie. Wychowały już kilka pokoleń następców, ale w zeszłym roku straciły miot, bo gniazdo miały pod dachem i ptasioreczki się upiekły
. Jednak ptasie móżdżki nie są aż takie małe, bo w tym roku gniazdo jest w chłodniejszym miejscu. Kurcze, może je kiedyś sfotografuję, tylko akurat nie mam teraz odpowiedniego (sprawnego) sprzętu...
irmi
dla mnie tak , ale ja to mam w genach , więc z tym nie walczę
lecę wykonac kilka pstryków , tymcza
implicite
A ja se popatrzę na kaktusa w doniczce. W końcu przyroda najważniejsza, nie?
irmi
ufff, to lecę do babskiej gazety i disco polo se włączę , a co !

implicite
Oj, Irmi, oczywiście, że nie.
irmi
każdej ? 
implicite
| irmi napisała: Jacku, cieszę się bardzo , dla mnie dostrzeganie przyrody jest wyznacznikiem wrazliwości w ogóle |
Zgodzę się z tym. Dodam jeszcze do tego dostrzeganie muzyki i literatury.
irmi
| Gringo997 napisał(a): niezłe ale takie szaro-bure, przydały by się promienie zachodzącego słońca tworzące ciekawe kontrasty... |
Jacku, cieszę się bardzo , dla mnie dostrzeganie przyrody jest wyznacznikiem wrazliwości w ogóle
Pietrek
przepysznie
Malczer
| irmi napisał(a): mąz się zastanawia , wiec moze przy okazji |
Ja też się zastanawiam, bo jednak statyw jest upierdliwy w noszeniu na dłuższe, a jednocześnie niezobowiązujące spacery
...
implicite
Nie wiem czy takie, ale podobne. Przebywając w domku glinianym sfotografowałem małe, kolorowe, skaczące. Niestety, przez dwie małe dziurki na śrubki do gripa wpadło do aparatu światło i unicestwiło wszystkie zdjęcia. W drugim aparacie miałem film czarno-biały, ale na nim nie fotografowałem już kolorowych stworzonek. Zostały mi tylko zdjęcia robione komórką.
Gringo997
niezłe ale takie szaro-bure, przydały by się promienie zachodzącego słońca tworzące ciekawe kontrasty...
irmi
widziałes Jacklu takie stworzonku w realu ? pytam , bo wydaje mi się ,ze jestes typowy homo urbanicus
implicite
Że co? Że kotka?
irmi
mąz się zastanawia , wiec moze przy okazji
Malczer
A może monopod? Oglądałem u Staszka, to w sumie świetna sprawa, a przy okazji może jako kijek trekkingowy posłużyć
...
irmi
aaa. teraz kumam czaczę
a jednak ze względów logistycznych używanie statywu odpada
Malczer
E, bo rzecz przecież w kompozycji, plam i kształtów wszelakich, i w którymś z Twoich zdjęć strasznie mi zabrakło jednego ostrego punktu na tle plam. Bo - nie ukrywajmy - w tym jest rzecz. Przecież jak kto ciekaw, jak wygląda rzekotka, to wikipedię ma zaraz za rogiem
...
irmi
Mariuszu , ale tam przy tych robalach to chodziło ci tylko o ostrość czy jeszcze coś ? bo to tez bez statywu
Malczer
No widzis, jak kces to potrafis
...
irmi
siedziała, moze dlatego ,ze słonca nie było i temperatura mniej niż 20
zresztą rzekotki jak wszystkie płazy najlepiej widzą ruch , wystarczy się powolutku poruszać i nie ma problemu
Gata
tak spokojnie siedziała i czekała aż ją cykniesz? 
redgrist

cichy70
wow

antidotum
Klasa....