Autor

zieloo

05-07-2010 00:00

Tytuł:

Nie pamiętam na czym i czym (dla zainteresowanych poszukam). Skan z papieru. Aż żal przyznać, ale.. chyba po raz pierwszy w galerii. Od razu muszę zauważyć kilka spraw: - skanuje się dużo szybciej - odpada dmuchanie gruszką po negatywie i walka z ramkami - nie trzeba specjalnie kombinować z kontrastem, poziomami i krzywymi - itd itp Jednym słowem - praca w ciemni się opłaca :P

Komentarze

rudi

rudi

No, to teraz ze spokojnym sercem możesz pogonić skaner komuś kto lubi
...ostatnio sobie porobiłem parę sztuk takich 30x40cm...Jako żywo zdjęcia.

15 lat temu
Pietrek

Pietrek

A jak byłby obecny czarek, zmyłby wszystkim łby i zapodał lekturę do poczytania na dobranoc- i miałby rację

15 lat temu
Pietrek

Pietrek

skanuję z negatywu, zapisuję w tiff, raczej niewiele koryguję, czasem trochę krzywe w eskę dognę, dużo się nie znęcam, chyba,że jak robię cyfrą i z rawu ciągnę- ale to inna bajka, niestety w cyfrze, żeby się usrać nie mogę ucelować w punkt z balansem bieli, poza tym jak na czas obecny cyfra mnie się znudziła

15 lat temu
viper1986

viper1986

Pietrek napisał(a):
ej panowie, toż ze skanu plaskaczem nie wyciągnie się tylu detali w cieniach, to jasne. Papier to papier, będzie pracochłonnie, ale przy nakładzie sił i środków będzie ładniej i lepiej. Do oglądania w sieci skaner styka, ponadto i tak trzeba to odchudzić i w jpg zapisać.


To racja, bo jeśli skanuje się odbitkę 20x20cm to potem kompresja jest nieunikniona. Chodziło mi raczej o coś innego: skanowanie negatywu, zabawa suwakami w PS, a potem odbitka z .jpeg... Po co się męczyć?

15 lat temu
radekone

radekone

viper1986 napisał(a):
Wiem, że można zrobić odbitkę ze skanu negatywu, tyle że nie widzę w tym sensu. Ale nie każdy czerpie przyjemność z pracy w ciemni, z tradycyjnej obróbki negatywu i papieru. Nie ma to jak poprzesuwać suwaki w PS, a potem zdjęcie zapisać na płycie i pokazywać znajomym na ekranie monitora: 'popatrz, to zdjęcie zrobiłem aparatem analogowym'


Nie robie odbitek ze skanow bo do tego mam powiekszalnik.

weesee napisał(a):
no to widzę doświadczenie masz niewielkie. skany nawet poglądowe to lipa, bo inaczej papier przyjmuje a inaczej przetwornik, poza tym to odbitka jest przecież finalnym produktem a nie skan.


Skanowane traktuje jako dodatek do powiekszalnika. Lubie polaczenie analogowej bazy jaka jest skan z pozniejsza cyfrowa obrobka, podoba mi sie ta hybryda do celow hobbystyczno-internetowych.
A w takim przypadku skanowanie odbitek nie jest najlepszym pomyslem, poniewaz na negatywie jest 'wiecej informacji' niz na odbitce.

15 lat temu
Pietrek

Pietrek

ej panowie, toż ze skanu plaskaczem nie wyciągnie się tylu detali w cieniach, to jasne. Papier to papier, będzie pracochłonnie, ale przy nakładzie sił i środków będzie ładniej i lepiej. Do oglądania w sieci skaner styka, ponadto i tak trzeba to odchudzić i w jpg zapisać.

15 lat temu
viper1986

viper1986

radekone napisał(a):
weesee napisał(a):
no ładne cacko.
jak pisałem lata temu ze odbitki lepiej się skanuje to mnie nikt nie słuchał.


Jak masz dobry skaner do filmow to moim zdaniem nie lepiej bo z negatywu dostajesz 'rawa' z pelnia informacji.


Rawa to można z każdego lepszego cyfraka uzyskać. Proponuje nie męczyć się na przyszłość. Wiem, że można zrobić odbitkę ze skanu negatywu, tyle że nie widzę w tym sensu. Ale nie każdy czerpie przyjemność z pracy w ciemni, z tradycyjnej obróbki negatywu i papieru. Nie ma to jak poprzesuwać suwaki w PS, a potem zdjęcie zapisać na płycie i pokazywać znajomym na ekranie monitora: "popatrz, to zdjęcie zrobiłem aparatem analogowym"

15 lat temu
orwo

orwo

radekone napisał(a):
Jak masz dobry skaner do filmow to moim zdaniem nie lepiej bo z negatywu dostajesz 'rawa' z pelnia informacji. Skanowanie odbitki ma sens tylko wtedy gdy papier wyjdzie tip top i nie ma planow jej juz obrabiac tylko pokazac taka jaka jest. Do pozniejszej edycji tylko neg, to tak z moich doswiadczen ..


no to widzę doświadczenie masz niewielkie. skany nawet poglądowe to lipa, bo inaczej papier przyjmuje a inaczej przetwornik, poza tym to odbitka jest przecież finalnym produktem a nie skan.

15 lat temu
Pietrek

Pietrek

wujas mnie taką bryką do przedszkola woził !

15 lat temu
radekone

radekone

weesee napisał(a):
no ładne cacko.
jak pisałem lata temu ze odbitki lepiej się skanuje to mnie nikt nie słuchał.


Jak masz dobry skaner do filmow to moim zdaniem nie lepiej bo z negatywu dostajesz 'rawa' z pelnia informacji. Skanowanie odbitki ma sens tylko wtedy gdy papier wyjdzie tip top i nie ma planow jej juz obrabiac tylko pokazac taka jaka jest. Do pozniejszej edycji tylko neg, to tak z moich doswiadczen

A zdjecia niecodziennych samochodow bardzo lubie..

15 lat temu
zieloo

zieloo

Mówisz o tym jasnym z prawej strony?
Dziwne, bo... ani na skanie negatywu, ani na odbitce tego nie ma, hmm..

15 lat temu
implicite

implicite

Nie wypowiem się merytorycznie, więc tylko napiszę, że z wielką przyjemnością patrzę na zdjęty przez Autora wechujał.

15 lat temu
StartB

StartB

szkoda ze ten pasek z boku stoi ale tak super

15 lat temu
zieloo

zieloo

Mądrość przychodzi z czasem

15 lat temu
orwo

orwo

no ładne cacko.
jak pisałem lata temu ze odbitki lepiej się skanuje to mnie nikt nie słuchał.

15 lat temu
zieloo

zieloo

Pewnie masz rację. Mnie po prostu szlag trafia jak mam poprawiać skany, pół biedy jak są czarno-białe, z kolorem to już w ogóle przegrywam sromotnie...

15 lat temu
keraltok

keraltok

Próbkowanie pod powiększalnikiem są bardzo materiało-żerne . Jak się wspomoże ten proces to lepiej uzyskać efekt oczekiwany pod powiększalnikiem. Tak robię od jakiegoś czasu i na uzyskanie odpowiedniej odbitki tracę najwyżej jeden , dwa ark papieru .

15 lat temu
zieloo

zieloo

Właśnie próbuję przekazać, że jest odwrotnie

15 lat temu
keraltok

keraltok

Ale i tak lepiej zeskanować i podumać jak w ciemni przesłaniać .

15 lat temu
zieloo

zieloo

W przypadku odbitek jest zdecydowanie łatwiej i przyjemniej. Z negatywem męczę się długo a i tak nie wychodzi to, co chciałem...

Kolega weesee męczy chyba skody, a to mi na skodę nie wygląda :P

15 lat temu
kawanalawie

kawanalawie

Ćśśśiii.... no bo koledze weesee skoczy ciśnienie znowu
Ale satysfakcja większa jest z odbitki (Chociaż w sumie nie powinienem się wypowiadać bo sam nie mam skanera, którym bym mógł negatyw zeskanować)

15 lat temu
zieloo

zieloo

Kolejny, co nie chciał się przeparkować

15 lat temu
Malczer

Malczer

Jakiś okropny złom z lewej stoi ...

15 lat temu