27-04-2010 10:29
Tytuł: Singer
Kraków. Hp5+, D-76 1+1, Kiev 60.
Komentarze
mariuszek
fajneszaroszare
15 lat temu
apate
Świetna głębia w tym zdjęciu, aż się chce dotknąć tej pierwszej maszyny...
A i półtony i ogólna tonacja dobrze mi na głowę działa.
15 lat temu
lolo
| rbit9n napisał(a): oczywiście trzeba mieć jeszcze parę w nogach (na nogach sandali). |
Cztoby cisnąć pedali
15 lat temu
rbit9n
| Gata napisała: marnotrawstwo, moja Mama na takiej maszynie normalnie szyje ![]() |
jak słusznie zauważył Lolo, to jest szwalnia DIY, w dodatku na świeżym powietrzu. gdybym miał fach w rękach, nie czekałbym ani chwili i bym tam pojechał, użyć sobie sztany, w których miałbym ponastojaszcze karmany. a to szto u mienia w karmanach, eta zielienyj czaj-ja-ja-ja-jaj.
oczywiście trzeba mieć jeszcze parę w nogach (na nogach sandali).
mambo no 5
15 lat temu
januszM
Singer to jest nazwa tej kawiarni.
15 lat temu
lolo
Niekonwencjonalny pomysł (dodatkowo pikanterii dodaje napis "samoobsługa") zdominował zdjęcie. Nijak nie można skupić się na tym, czy ono dobre, nijakie, czy złe. Pomysł wali w mózg i zatyka synapsy
Aha - tytuł zdjęcia mylący. Na pierwszym planie Pfaff, nie Singer
15 lat temu
implicite
Oj, Agatko. Po prostu funkcja maszyny została tutaj zdefiniowana w sposób niekonwencjonalny.
15 lat temu
Gata
marnotrawstwo, moja Mama na takiej maszynie normalnie szyje 
15 lat temu
the-fourth-king
znam miejsce - podoba mi się