15-03-2010 23:26
Tytuł:
minolta dynax 5, delta 100, eksperymentalne pająkowe
Komentarze
sut72
Dzięki za gadaninę i :papa:
irmi
1:0 dla Ciebie , bo ja już padam i mnie się koncept skończył
sut72
| irmi napisał(a): znaczy znasz się na tym , jak nie przymierzając kura na gwiazdozbiorach :p rozbryzgolog się znalazł , phi |
A wypraszam sobie, a co to niby kury nie mogą się znać na gwiazdozbiorach? Że niby dziewczyny, to mają być gorsze...???
Męska szowinistka się znalazła...
sut72
| irmi napisał(a): przyznaję uczciwie ,że raz próbowałam robić zdjęcia ze spryskiwaczem , napatrzyłam się w galeriach na zdjęcia niby z deszczykiem i mi się spodobały, ale własnie , zajarzyłam że lać wodę na kwiatki pół biedy, a na żyjątka już nie, z prawdziwym deszczem i rosą muszą same sobie jakoś radzić, poza tym spryskiwacz nie zastąpi rosy |
No widzę, że reprezentujesz dinozaurze podejście. Każdy Nowoczesny wie, że erzac lepsijszy od realizmu. A dinozaury są na wymarciu. A jak same nie wymrą dobrowolnie, to wezwie się do nich pogotowie, które zawiezie je do strajkującego szpitala...
Jeno dokąd te erzace i Nowocześni nas zaprowadzą?
Se pofilozofiłem...
;-))
irmi
znaczy znasz się na tym , jak nie przymierzając kura na gwiazdozbiorach :p
rozbryzgolog się znalazł , phi
sut72
| irmi napisał(a): sut72 , a po czym poznałeś ,że spryskiwacz ? |
Nooo... przeca, że po unikalnym rozbryzgu...
;-))
Spryskiwacze przecież mają bardziej.
:-))
irmi
a gdzie tam uraził
próbuję Cię zniechęcić
przyznaję uczciwie ,że raz próbowałam robić zdjęcia ze spryskiwaczem , napatrzyłam się w galeriach na zdjęcia niby z deszczykiem i mi się spodobały, ale własnie , zajarzyłam że lać wodę na kwiatki pół biedy, a na żyjątka już nie, z prawdziwym deszczem i rosą muszą same sobie jakoś radzić, poza tym spryskiwacz nie zastąpi rosy
sej
Brzmi jakbym Cię czymś uraził.
| irmi napisał(a): póki co z wyżymaniem majtek daję sobie radę samodzielnie , ale jak będę miała z 80 lat to kto wie, czy nie skorzystam sut72 , a po czym poznałeś ,że spryskiwacz ? |
irmi
póki co z wyżymaniem majtek daję sobie radę samodzielnie , ale jak będę miała z 80 lat to kto wie, czy nie skorzystam
sut72 , a po czym poznałeś ,że spryskiwacz ?
sut72
To nie deszcz, to nie rosa - przecież widać, że to krople z podręcznego spryskiwacza...
I do Ólóbionyh...
:-))
sej
| irmi napisał(a): sej , bo się pogniewamy przemoczyłam się tego dnia do majtek w porannej rosie |
Mogłaś dać znać...nosiłbym cię na rękach.
A nawet z majtek wyżymał wodę.
kuba74
mogą byc i karaluchy i najlepiej z kijeva
Gata
jakie kryształki 
irmi
ależ ja jestem robalowo-kwiatkowa od dziecka 
Steuermann
Co Cię wzięło na robactwo?
irmi
sej , bo się pogniewamy
przemoczyłam się tego dnia do majtek w porannej rosie
sej
Oj ! Irmino, utopiłaś modela zraszaczem.
Ale rozumiem, że inaczej by nawiał. 
irmi
znaczy które? karaluchy ?
kuba74
Irmina dawaj te z sześcioma nogami
Rosomak
a jakby tak ciemniejsze szkło i nie przymykać przysłony? albo na adapterze jakiś staroć z kolistą przysłoną? pieniążki cieszą jak są okrągłe