Przez ostatnie miesiące pstrykałem niewiele korzystając z lodówki...
Zaglądam w internet,a tam czyste szaleństwo.
Kolorowych materiałów światłoczułych jak na lekarstwo a to co zostało jest znacznie znacznie droższe.

Co gorsza co chwilę pojawiają się informacje co następne zniknie z rynku.

Macie informacje co warto zmagazynować, jakie tańsze materiały można kupić?
Bo widzę że z negatywów profesjonalnych zostały portry, ektar, fuji 160/400.
Diapozytywy - velvia i provia 100, bo z 400 też zrezygnowali...

Jeszcze jakieś złe wiadomości?

Jedyne co zauważyłem nowego to cinestill 500/800 - przerobiony materiał dla kinematografii.

Macie jakieś inne dobre wiadomości?
Albo informacje co warto z np. japońskiego ebaya ciągnąć?