Na wstępie aby uciąć niepotrzebną dyskusje na ten drażliwy temat chciałbym nadmienić iż nie jestem hipsterem ani hate'erem. Ale chce pogłębić swoja wiedzę na ten temat.

Dla znawców tematu chciałbym zapytać o fenomen aparatów Leica ale aby nie mieszać tego za bardzo z firmą Panasonic to ograniczmy się jedynie do modelu M (czyli chyba najstarszy czy najdłużej robiony?).
Co jest przyczyną ,że ludzie tak się zachwycają tymi aparatami niezależnie od tego czy jest to film czy cyfra i jaki jest wiek tego apratu?
Jest to jakość wykonania ? - całkowicie ręczna robota z ręczną kontrolą jakości one by one?
Podobno niesamowite szkła które mają takie właściwości obrazu ,że canon może pozazdrościć a Tamron lepiej niech nie wychodzi z gawry.
Sensor Leica'i M9 "podobno" jest majstersztykiem wykonanym przez Kodaka - Matryca CCD (co mi się już podoba) i podobno zdjęcia mają "look" jest zbliżony do filmów (miękkość i ciepło obrazu) - dane opisane przez Matthew Osborne . W wersji m9 240 jest to FF sensor bez lustra 24 megowa matrycą (wcześniej APS-H kodaka)

Układ celowniczy od Leica M8 w górę zaprojektowany i wykonany przez Kodak jest następnym cudem techniki - dane przedstawione przez optyczne.pl

Z drugiej strony te ceny powalają :
1. od 600k € za Leica M3 O_O - Body
2. od 1k € za Leica M5 O_O - Body
3. od 4-5k € za Leica M8 O_O - Body
4. Astronomiczne ceny za szkła ale w zamian malutkie .