Postanowiłem trochę się uwstecznić....


Obiektywy do krajobrazu.

Dziewiętnastowieczne obiektywy pejzażowe, obiektywy Chevaliera nie chronione wówczas patentem były powielane przez wiele wytwórni i zwane jako francuskie obiektywy pejzażowe a potem nieco zmodyfikowane jako angielskie obiektywy pejzażowe (Aplanat Grubba).

Sam obiektyw Chevaliera również był nieco zmodyfikowanym Dubletem Achromatycznym znanym już wtedy od blisko stu lat, używanym w dagerotypii.



^[WIKIPEDIA]



Jest to konstrukcja składająca się z dwóch sklejonych soczewek z przysłoną przed szkłem, konstrukcja pełna wad optycznych jak dystorsja czy aberracja chromatyczna czyli to co tygryski lubią najbardziej.



Mój obiektyw ma ogniskową około 200mm, jest bezimienny i pierwotnie wyglądał tak:



Obrazek



Obrazek



Zdjąłem więc przednią część z aperturą, zamontowałem na przodzie migawkę COPAL 1 i obliczyłem przysłony dla tej migawki. Obiektyw przez większy otwór w migawce stał się jaśniejszy.
Jego światło teraz wynosi f/8 i 1/3 .


Obiektyw zamontwany na kamerze wygląda tak:




Obrazek



Na razie to prowizorka, płytka obiektywowa z kartonu ze względu na nietypową średnicę gwintu do mocowania obiektywu.


Przysłony dla migawki wyliczyłem metodą prób mocując cyfrowy aparat do tyłu mojej kamery 4x5 cala.

Poniżej przykłady pierwszych testów dla różnych otworów:



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Potencjał jest...



Pierwszy w miarę udany strzał (tak mi się wydaje) poniżej a wersja ciut większa w mojej galerii:




Obrazek



Zabawa dopiero się zaczyna...

Post był edytowany 2014-05-09 12:38:14



Cyfrówki są dla ludzi którzy boją się ciemności